Wiara, miłość, śmierć. Kroniki Martina Bauera, P. Gallert & J. Reiter

Initium, 2019

Liczba stron: 414

Tłumaczenie: Anna Bittner

To książka dla tych, którzy mają dość policjantów, detektywów i śledczych z problemami. W powieści niemieckich autorów sprawę podejrzanej śmierci rozwiązuje człowiek prawy, pozbawiony nałogów, z unormowaną sytuacją rodzinną, z zawodu i powołania pastor i cywilny współpracownik policji, Martin Bauer. Jedyne na czym mu zależy to dotarcie do prawdy. Zwłaszcza, że czuje się osobiście odpowiedzialny za tragedię.

Pewnego dnia Martin Bauer udzielił pomocy niedoszłemu samobójcy, stojącemu na moście. Zrobił to w sposób nietypowy. Gdy upewnił się, że desperat z zawodu jest policjantem, sam przekroczył barierkę i pierwszy rzucił się do wody. Uznał, że każdy policjant ma tak silnie zakorzenioną potrzebę udzielania pomocy człowiekowi w tarapatach, że policjant odłoży swoje plany na później (lub w ogóle z nich zrezygnuje), żeby ratować go z nurtu rzeki. I rzeczywiście, sztuczka się udała, obaj mężczyźni bezpiecznie dotarli na brzeg. Niestety, po kilku godzinach policja znajduje zwłoki tego samego policjanta. Werdykt zapada szybko – zabił się sam rzucając z piętrowego parkingu. Martin Bauer nie chce uwierzyć w tę wersję zdarzeń. Wbrew swoim przełożonym w policji drąży w przeszłości policjanta i dowiaduje się o nim rzeczy, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego.

Śmierć jest tutaj zakończeniem pewnego łańcucha zdarzeń, a także początkiem opowieści o tym, jak stracić twarz i szacunek do samego siebie. To historia o człowieku, który został uwikłany w sprawy, które za bardzo obciążały jego sumienie. W tle przewijają się takie tematy jak handel żywym towarem, nielegalne interesy, powiązanie półświatka z władzami, bunt nastolatków wyrażający się na różne sposoby, niewierność i żądza pieniądza. To również opowieść o dociekaniu prawdy i niezadowalaniu się półprawdami i niedomówieniami. Powieść dynamiczna, dramatyczna, sensacyjna i refleksyjna zarazem.

Postać Bauera nieco mnie drażniła momentami, zwłaszcza, gdy za często cytował fragmenty Biblii, ale cóż, taki zawód dali mu autorzy tej książki. Jednocześnie pastor jest człowiekiem na wskroś nowoczesnym, dobrym mężem, wyrozumiałym ojcem, sprytnym i inteligentnym samozwańczym śledczym, któremu zależy na dobru człowieka. Jestem bardzo ciekawa, co wy myślicie o tej postaci.

Na pewno sięgnę po kolejne części, jeśli się u nas ukażą, a Wam polecam tę książkę. Na pewno nie będziecie zawiedzeni!

Srebrna Zatoka, Jojo Moyes

Między Słowami, 2019

Liczba stron: 510

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska

Jojo Moyes to nie tylko autorka książek o przebojowej Lou. Ma na swoim koncie również książki o nieco innej tematyce. „Srebrna Zatoka”, której akcja rozgrywa się w Australii to powieść o rodzącym się uczuciu oraz o konflikcie pomiędzy tym, co dyktuje serce i tym, co mówi rozsądek. Bohaterka tej książki musi wybierać pomiędzy ideałami, w które całe życie wierzyła, a mężczyzną.

Wielka londyńska spółka pragnie otworzyć na australijskim wybrzeżu luksusowy kompleks hotelowy. Srebrna Zatoka wydaje się być idealną lokalizacją, ponieważ jest to zakątek dotychczas omijany przez turystycznych potentatów. Ponadto okolica jest urocza pod względem krajobrazu oraz dostępności do morza. Na miejsce przyszłej inwestycji firma wysyła Mike’a, który ma doprowadzić do podpisania umowy z władzami lokalnymi. Mike zatrzymuje się w małym hotelu prowadzonym przez ponad siedemdziesięcioletnią Kathleen i Lizę, jej siostrzenicę matkę jedenastoletniej Hanny. Szybko zjednuje sobie sympatię kobiet oraz okolicznych mieszkańców.

Nie zdradza celu swojej wizyty w Srebrnej Zatoce.  Szybko orientuje się, że jego gospodyni, która zajmuje się nowoczesnym wielorybnictwem, polegającym na organizowaniu wycieczek w głąb zatoki w celu obserwacji wielorybów i delfinów, jest przeciwna takiej ingerencji w ekosystem Zatoki. Właścicielki pensjonatu wierzę, że inwestycja ta nie tylko zaszkodzi im w interesach, lecz także dosłownie zrujnuje życie. Gdy przyczyna jego przyjazdu wychodzi na jaw, Mike traci względy wszystkich. Traci także szacunek do siebie samego. Dalej książka opowiada o tym, jak można szacunek odzyskać, a przy okazji dostać coś więcej…

Pierwsze 150 stron nie za bardzo mnie wciągnęło, czytałam z przeświadczeniem, że z góry wiadomo jak się wszystko potoczy. Owszem, nie myliłam się, ale kilku rzeczy nie przewidziałam. Niespodziewane zwroty akcji sprawiły, że w końcu książka mnie całkowicie pochłonęła, a nawet wycisnęła łezkę pod koniec. Lubię w książkach popularnych wątki dotyczące ochrony środowiska, bo postulaty ekologów mogą dotrzeć do szerszego grona odbiorców. A i romantyczna historia, pod warunkiem, że dobrze napisana, nie jest zła. Od czasu do czasu, oczywiście.

Cokolwiek wybierzesz, Jakub Szamałek

WAB, 2019

Liczba stron: 448

Nazwisko autora nie jest dla mnie nowe – znałam już wcześniejsze powieści Jakuba Szamałka, z których jedna zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. (Przeczytacie o nich TUTAJ i TUTAJ). Kiedy więc poproszono mnie o ewentualne napisanie polecajki  na okładkę najnowszej powieści tego autora i przesłano plik z treścią, usiadłam do lektury niemal natychmiast. I jak usiadłam, tak siedziałam dopóki nie przeczytałam do końca.  Po prostu nie mogłam się oderwać.

Julita Wójcicka, młoda dziennikarka portalu plotkarskiego przypadkiem wpada na trop afery kryminalnej. Kiedy ogląda dostarczone przez redakcyjnego fotografa zdjęcia ofiary wypadku samochodowego, zauważa pewną niezgodność, którą zamierza wyjaśnić, mając nadzieję, że dzięki temu uda jej się napisać sensacyjny artykuł o dużej klikalności. Temat jest gorący, ponieważ na skutek wypadku śmierć poniósł Ryszard Buczek znany i lubiany aktor, prezenter popularnego programu z udziałem dzieci. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia, dziewczyna kontaktuje się z mężczyzną, który był naocznym świadkiem kraksy. Niestety, sprawa okazuje się bardziej skomplikowana i komuś usilnie zależy na tym, żeby nie drążyć tematu śmierci Buczka. Tak usilnie, że włamuje się do komputera Julity i ujawnia kompromitujące prywatne materiały. Niewidzialny, nieznany wróg chce ją zniszczyć i powstrzymać przed stawianiem pytań i szukaniem odpowiedzi.

Ta książka to nie tylko emocjonujący kryminał, w którym do wyjaśnienia są dwie zagadki: komu zależy na nieujawnieniu wątpliwości związanych ze śmiercią Buczka i dlaczego Buczek musiał zginąć? Oprócz tego autor przedstawia przerażającą, lecz stuprocentowo realną wizję niebezpieczeństwa grożącego nam ze strony naszych osobistych komputerów i materiałów, jakie w nich gromadzimy. Uświadamia czytelnikowi, że włamanie do sieci czy na prywatne konto to żaden problem dla średnio uzdolnionego hakera. Wątków w książce jest więcej, ale absolutnie nie chcę psuć Wam przyjemności z lektury  i nie zamierzam ujawnić niczego ponad to, co musicie wiedzieć, żeby kupić i przeczytać tę książkę. Bo tak jak napisałam na blurbie:

Długo czekałam na kolejną książkę Jakuba Szamałka. Nowa, współczesna konwencja, szybka akcja, niezwykle wciągająca zagadka kryminalna oraz bohaterowie wzbudzający natychmiastową sympatię wynagradzają każdy dzień oczekiwania. Wierzę w sukces tej książki i mocno trzymam za nią kciuki.

Księgowość 2018 i najlepsze książki

To był głupi rok. Prawie całkowicie porzuciłam pisanie na blogu i głównie pracowałam. Lubię pracować, ale co za dużo, to mąci się od tego w głowie. W listopadzie blog skończył 10 lat, a ja nie urządziłam żadnej imprezy, niczego Wam się sprezentowałam za Wasze wsparcie i bycie ze mną przez ten cały czas. Na pewno to nadrobię! Dziękuję, tym bardziej, że na początku roku dzięki Waszym głosom zajęłam miejsce na podium w rankingu Influencera.

Czytałam tyle, co zwykle. Notes pokazuje 175 książek, Goodreads 178, bo tam wliczam również magazyn Non/Fiction – mój rok w książkach wraz z ocenami wyrażonymi gwiazdkami (od 1 do 5) można zobaczyć tutaj. Nie zawsze jednak te oceny są miarodajne, zwykle wystawiam je zaraz po przeczytaniu książki, czasem okazuje się, że po upływie miesięcy niektóre książki wysoko ocenione zupełnie rozpływają się w mojej pamięci, podczas te, którym poskąpiłam gwiazdek tkwią we mnie jak cierń.

Najlepsze w 2018 w kolejności przypadkowej, a raczej w kolejności, w jakiej je czytałam, co nie ma najmniejszego znaczenia ;):

Legenda o samobójstwie – David Vann (tam jest scena, której nigdy nie zapomnę)

Zaginione miasto Z – David Grann (przygoda, przygoda!)

Zbiornik 13 – Jon McGregor (dziwna, nowatorska, nudnawa)

Prywatne życie łąki – John Lewis-Stempel (pięknie pisze o przyrodzie najbliżej nas)

Moja najdroższa – Gabriel Tallent (wstrząsająca)

Niksy – Nathan Hill (dobra historia, dobrze napisana, pełna zagadek)

Miejsce i imię – Maciej Siembieda (ciekawa historia, interesująco napisana, czekam na kolejne)

Cytrynowy stolik – Julian Barnes (o przemijaniu i starości, przewiduję powroty do tej książki)

Bieguni – Olga Tokarczuk (nie mogłam się wgryźć, a potem poooszło, do czytania również na wyrywki)

Historia przemocy – Eduard Louis (aż tak bardzo mi się nie podobała podczas czytania, ale od miesięcy o niej myślę!)

O matko! i Psiakość – Alejandro Palomas (super średnia półka, mądre, zabawne, na wskroś współczesne)

Silva rerum I – Kristina Sabaliauskaitė (tak, wiem, że jest druga część, ale pisałam na początku, że to był głupi rok)

Spadek – Vigdis Hjorth (idealnie skrojona pod moje potrzeby, ukazująca rozpad i brak więzi)

Alienista – Caleb Carr (dlaczego tak długo zwlekałam z jej przeczytaniem?!)

Psy ras drobnych – Olga Hund (za szybko się czyta, ale zostają obrazy – butelka na kwiat, prane kapcie i… cios w serce na końcu)

Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry – Irena A. Stanisławska w rozmowie z Edwardem Krzemińskim (odczarowuje spaczone przez filmy i kiepską literaturę spojrzenie na choroby psychiczne, super w połączeniu z poprzednio wymienioną książką)

TOPR. Żeby inni mogli przeżyć – Beata Sabała-Zielińska (non fiction, a czyta się jak jakieś wymyślone historie nie z tej ziemi. Co za fantastyczni ludzie z tych TOPR-owców!)

Lustrzane odbicie (The Likeness) – Tana French (u mnie ona zawsze jest na podium, jej książki są hipnotyzujące i naprawdę nie umiem się od nich oderwać, a że są opasłe, to zostawiam sobie na taki czas, gdy mogę czytać dzień i noc)

Wyróżnienia:

Książki Wojciecha Chmielarza (przeczytałam całą serię z Mortką)

Seria składająca się z książek „Śpiący giganci” i „Przebudzeni bogowie” – Sylvain Neuvel (czekam na finał tej historii, nie wiedziałam, że z taką rozkoszą będę czytać sci-fi)

Książki Andrei Camilleriego – mój sposób na ogólne zniechęcenie. W tym roku przeczytałam „Taniec mewy” i „Polowanie na skarb”. Polecam, jeśli nie znacie, nie trzeba czytać chronologicznie.

Było też kilka rozczarowań, ale po co o nich pisać – tym bardziej, że na wielu listach znajdują się na szczycie zestawień 😉 Jak zwykle jest żal, że nie przeczytałam tak wielu książek, które mogłyby stanąć na podium. Jak zwykle wydaje mi się, że zbyt często sięgam po średniaki i pomijam wartościowe książki. Jak zwykle nie zamierzam się poprawiać, bo czytam to, na co mam akurat ochotę.

Przetłumaczyłam w tym roku 5 książek, spis moich tłumaczeń znajdziecie w poście O mnie.

Ściskam Was serdecznie i życzę, żeby 2019 rok dla nikogo nie był głupi! Bawcie się dobrze wieczorem, niezależnie od tego, jak zamierzacie spędzić ten ostatni dzień roku. Ja postaram się  dokończyć ostatnią czytaną książkę (it’s my idea of party).

Książkowy poradnik prezentowy

Nie ma lepszego prezentu od książki. No chyba, że kilka książek 😉

W księgarni Merlin skrzaty pakujące książki przygotowane są na Wasze zamówienia i jeśli złożycie je do 19 grudnia szybciutko dostarczą je Wam za darmo do najbliższego kiosku Ruchu. Warto skorzystać, tym bardziej, że robiąc zakupy za pond 49 zł i płacąc masterpass, dostaniecie 15 zł rabatu 🙂 Szczegóły TUTAJ

Przygotowałam dla Was małą ściągę prezentową, jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się na konkretne tytuły. Z nowości, które ukazały się w ostatnich tygodniach wyłuskałam kilka, które ucieszą starszych i młodszych i są na tyle uniwersalne, że mogą trafić do osób różnych zainteresowaniach. A książki dla dzieci na pewno zainteresują również starsze pokolenie, bo są naprawdę niebanalne i pięknie wydane.

Nić Ariadny to wielkoformatowy album przedstawiający mitologię i kulturę starożytnej Grecji za pomocą efektownie narysowanych labiryntów. Ta książka pełna jest ścieżek, które poprowadzą was przez świat mitów greckich. Każda z ogromnych ilustracji zaprasza czytelników do zabawy w poszukiwanie właściwej drogi na kolejną stronę, a przy okazji przedstawia im wybrane wątki wielkich antycznych opowieści. Nauka przez zabawę, a zabawa gwarantowana.

Historia obrazów dla dzieci to artystyczna podróż. Wspólnie z autorami dziecko odkryje dzieła sztuki w zadziwiająco różnych miejscach: na ścianach jaskiń, w laptopach, telefonach, czasopismach, gazetach, grach wideo i książkach. Pozna także artystów, którzy je stworzyli, na przykład Vincenta van Gogha. Ta książka otwiera oczy na świat pełen obrazów. Uwrażliwia na sztukę, pokazuje jej różne oblicza, zachwyca ilustracjami.

Opowieści dla chłopców, którzy chcą być wyjątkowi. 100 historii niezwykłych mężczyzn, którzy podjęli wyzwanie, by zmienić świat. Co to znaczy być mężczyzną? Czy aby udowodnić swoją męskość i pokazać, że jest się kimś, trzeba wykazywać się ogromną siłą, jak znani z bajek i legend dzielni rycerze, którzy ratują z opresji księżniczki i z zimną krwią zabijają smoki? Nic bardziej mylnego! Wyjątkowym mężczyzną można stać się na wiele sposobów i w wielu dziedzinach – o tym właśnie pisze Ben Brooks. Fascynujące, inteligentne, otwierające umysł opowieści.

Złoty atlas to pasjonująca historia odkryć geograficznych zilustrowana najrzadszymi, najpiękniejszymi mapami w dziejach kartografii. Fascynujące kompendium, pełne zaskakujących faktów, obficie czerpie z najnowszych badań. Urzekające ilustracje, rzetelne opracowanie, fascynujące historie. Książka absolutnie dla każdego, kto lubi wiedzieć więcej i czerpie przyjemność z oglądania oryginalnych ilustracji i map.

Trzecia Rzesza w 100 przedmiotach to zbiór symboli propagandy nazistowskich Niemiec. Wspomnienie Trzeciej Rzeszy przywołuje na myśl obrazy kolumn SS maszerujących defiladowym krokiem, wszechobecną swastykę, nurkujące stuki czy rozległe obozy koncentracyjne. Naziści dobrze wiedzieli, że otoczenie i przedmioty codziennego użytku mają moc kształtowania myśli. Flagi na ulicach, stadion narodowy, samochód marki Volkswagen Garbus – wszystko mogło się stać kanałem przekazywania ideologii. Było też codziennością milionów zwykłych ludzi, która została uchwycona przez Moorhouse’a. Napisana przystępnym językiem, bogato ilustrowana książka oferuje unikalne spojrzenie na życie w hitlerowskich Niemczech.

21 lekcji na XXI wiek zadaje pytania o to, jakie wyzwania stawia przed nami XXI wiek i zaprasza czytelnika do wzięcia udziału w debacie na temat naszych czasów. Harari z właściwą sobie lekkością, w krótkich rozdziałach, omawia i analizuje zjawiska, które dziś definiują cywilizację homo sapiens i wpływają na jej losy. Donald Trump, Brexit, fake newsy, biotechnologia, sztuczna inteligencja, rozszerzona rzeczywistość, dewastacja środowiska naturalnego, kryzys uchodźczy, terroryzm, schyłek liberalizmu. Co te zjawiska naszej codzienności mówią o człowieku i współczesnym świecie?

Polskie piękno. Sto lat mody i stylu. Ostatnie sto lat to prawdziwa modowa rewolucja. Nigdy wcześniej damski strój nie zmieniał się tak szybko. I tak efektownie. Dla słynących z urody Polek XX wiek był czasem walki: o wolną ojczyznę i o własne prawa. Wydawałoby się, że nie było wtedy czasu na zajmowanie się modą, ale to właśnie ona dodawała im odwagi i pozwalała poczuć się pięknie. Wyczucie stylu i wyobraźnia stały się ich wizytówką. Dziś mamy coś, czego naszym prababkom często brakowało. Ogromny wybór. To właśnie on czyni współczesną modę tak fascynującą. Ta książka jest również fascynującą opowieścią, ilustrowaną zdjęciami z epoki i współcześnie odtworzonymi stylizacjami.

Stulecie Winnych (trylogia z filmową okładką).  Stulecie Winnych to powieść, która pochłania bez reszty. Jest w tej trylogii ponadczasowość i prawda uniwersalna. Jest wreszcie wspaniała opowieść o rodzinie, której losy wpisują się w dramatyczne wydarzenia XX wieku. I trzy pary bliźniaczek. Jedna w każdym pokoleniu… Premiera co prawda przypada po świętach, ale warto mieć to wydanie na uwadze… zwłaszcza, gdy prezent robimy dla siebie 😉

2 miliony za Grunwald to historia, która zdarzyła się naprawdę. Matejko nawet w najczarniejszych snach nie mógł przypuszczać, że za sześćdziesiąt lat nadejdą takie czasy, w których polem bitwy będzie cały kraj! Siejące grozę czarne krzyże na białym tle pojawią się znowu. Tym razem na skrzydłach Luftwaffe. Wybuchnie II wojna światowa. Rozpocznie się też śmiertelna gra. Pojawią się ludzie, którzy będą chcieli zniszczyć obraz! Będą zabijać. Będą szukać i ścigać. Wyznaczą nagrodę, jak za największego przestępcę. Niektórzy oddadzą mu swoje życie i poświęcą życie najbliższych. Gdyby ta historia zdarzyła się w USA, cały świat znałby ją z licznych filmów. Joanna Jodełka w świetny sposób popularyzuje tę fascynującą opowieść.

Napiszcie, czy coś wpadło Wam w oko 🙂 Albo podeślijcie ten post swoim Mikołajom i Gwiazdorom, już oni będą wiedzieli, co z nim zrobić 🙂

Wpis powstał przy współpracy z księgarnią internetową Merlin.

Agnieszka Kalus o książkach i czytaniu