Nanga Parbat. Śnieg, kłamstwa i góra do wyzwolenia, Dominik Szczepański & Piotr Tomza

nanga-parbatAgora, 2016

Liczba stron: 314

Nanga Parbat pochłonęła wiele żyć ludzkich, jeszcze do niedawna była jednym z dwóch niezdobytych zimą ośmiotysięczników. Rozpalała wyobraźnię Polaków, którzy zapoczątkowali zimową rywalizację w najwyższych górach, a także międzynarodowych wspinaczy najwyższej klasy oraz takich, którzy chcieliby się zapisać w historii himalaizmu.

Na przełomie 2015 i 2016 roku pod Nangą były dwa zespoły – po stronie Rupal polski nieprofesjonalny, lecz zgrany team zwany Nanga Dream, po stronie Djamir zespół międzynarodowy mi.in. z Simone Moro i Adamem Bieleckim. Zespół Moro miał teoretycznie większe szanse ze względu na doświadczenie, bardziej zaawansowany sprzęt. Nanga Dream natomiast miała entuzjazm i upór Tomasza Mackiewicza i Marka Klonowskiego. Dwaj polscy dziennikarze udali się do baz, żeby przyglądać się walce z zimowym żywiołem. Piszą odrębne relacje, bo chociaż są względnie blisko siebie, tak naprawdę obie bazy dzieli kilka dni drogi.

Relacja z obozu Nanga Dream jest dość monotonna, tak jak monotonne bywa życie w bazie. Wypełnia je czekanie na okienko pogodowe, mozolne wspinaczki do założonych wcześniej obozów, żeby nie stracić aklimatyzacji przed atakiem szczytowym. Od czasu do czasu szlak wspinaczkowy przecina lawina na szczęście nie czyniąc większych strat, lecz wystawiając na próbę szczęście himalaistów. Autor urozmaica swoją opowieść o życiu w bazie charakterystyką jej członków oraz pisze o początkach niezwykłego przedsięwzięcia zwanego Nanga Dream.

W obozie Moro dzieje się więcej, zyskuje na tym narracja Szczepańskiego – przede wszystkim widać rozgrywki między uczestnikami tej i innych wypraw. Pozornie wszystko układa się dobrze, wspinacze darzą się szacunkiem, chętnie sobie pomagają, ale podskórnie wyczuwa się napięcie. W końcu himalaiści zaczynają opowiadać, co ich gryzie. Okazuje się, że w górach nic nie jest proste, a na szczyt wiodą egoizm i cynizm.

Choć takie wysokie góry pociągają mnie jedynie w reportażach, to naczytawszy się książek i artykułów, już wiem, że nie ma kryształowo czystych ludzi na tych wysokościach. Ambicje dominują nad pozostałymi uczuciami, rywalizacja z górą, inną grupą, pomiędzy członkami jednego zespołu, a także walka z samym sobą to codzienność wspinaczy. Jeśli stawka jest tak wysoka jak ubiegłej zimy pod Nangą, wszystkie uczucia zostają zwielokrotnione. I o tym jest ta książka. Z przyjemniejszych rzeczy jest także o tym jak realizować swoje marzenia – czasem wystarczy uszczknąć tylko kawałek tortu, żeby czuć się spełnionym.

W mojej hierarchii książek o górach ta jest w niższych rejonach uwielbienia. Nie jest zła, lecz niestety nie niesie zbyt wiele nowego.

Niebanalne prezenty książkowe

Każdego roku w grudniu księgarnie przeżywają prawdziwe oblężenie, co w ogóle mnie nie dziwi. Wiadomo przecież, że książka jest świetnym prezentem dla (prawie) każdego. Wraz z Empik.com przygotowałam dla Was zestawienie ciekawych, nieoczywistych, specjalnie wyselekcjonowanych propozycji książkowych. Tytuły są zalinkowane do księgarni, grafiki powiększą się po kliknięciu.

1dla-majsterkowiczow

Książki dla tych, którzy aż palą się do działania

Przedmioty wykonane własnoręcznie wydają się o wiele cenniejsze niż te z masowej produkcji. Ich wartością dodaną jest serce włożone w wykonanie. Wygodniej się siedzi na uszytej własnoręcznie poduszce, cieplej jest pod wydzierganym kocem z miską samodzielnie przygotowanej zupy. A jeśli znajdujemy się w pięknie wysprzątanym pokoju z odpowiednio zaaranżowanym wnętrzem, możemy czuć się jak w raju.

Twoje DIY

Książka przedstawia 60 kreatywnych tutoriali dla każdego oraz motywuje do stawiania coraz śmielszych kroków w DIY. To doskonała pozycja zarówno do zabawy dla początkujących, jak i osób, które mają już doświadczenie w pracach ręcznych.

Dorota was urządzi na święta

Przedświąteczny plan dzień po dniu, przepisy na własnoręcznie zrobione prezenty, słodkie ozdoby, oryginalne dekoracje i wyjątkowe pomysły na gwiazdkowe opakowania – to przewodnik po pięknych Świętach Bożego Narodzenia według Doroty Szelągowskiej.

Maja w ogrodzie

Bez względu na to, czy jest to duży ogród, czy malutki skrawek zieleni autorka podpowiada, jak sprawić, by stał się pięknym miejscem relaksu i powodem do dumy.

Perfekcyjny organizer

Praca, zakupy, rodzina. Do tego organizacja czasu wolnego, sportu czy innych aktywności. Małgorzata Rozenek radzi jak to wszystko uporządkować.

Magia sprzątania i Magia sprzątania w praktyce

W porządkowaniu najważniejsze nie jest podejmowanie decyzji o tym, co chcesz wyrzucić, ale co chcesz zatrzymać przy sobie! Autorka pokazuje, jak skutecznie zmienić nawyki, aby porządkowanie zmieniło twój dom na dobre.

 Meble z palet

Autorzy proponują nie tylko oryginalne projekty, ale pokazują krok po kroku, jak takie meble wykonać, jakich używać narzędzi, wkrętów, farb i klejów.

Dzika spiżarnia, czyli zbieractwo dla początkujących

Zbieractwo i wykorzystywanie do przygotowywania posiłków tego, co rośnie w naszych ogródkach, pobliskich lasach czy przy polnych ścieżkach, to nie tylko zdrowa, ale i smaczna pasja, która dodatkowo pomaga planecie, wpisując się w trend „zero waste”.

Ogród pełen smaków

Przydomowe ogródki (a w wersji miejskiej – balkony i tarasy) wracają do łask, a niewiele produktów smakuje tak dobrze jak warzywa z własnego ogrodu.

Kurs zdobienia przedmiotów

Skorzystaj z rad artystów od lat zajmujących się malarstwem dekoracyjnym. Podpowiedzą oni, jak zorganizować warsztat pracy – jakich używać pędzli i farb, jak mieszać kolory, przygotować podmalówkę i nakładać laserunek.

Gospodyna. Zaradnik domowy

Czasem bardzo się nie chce, ale trzeba. Niekiedy się zachce, ale nie wiadomo jak. Zarówno tym, co mają dwie lewe ręce, jak i tym z głową na karku, przyjdzie z pomocą zaradnik domowy, który prosto, wdzięcznie i pociesznie podpowie, jak utrzymać w ryzach swoje cztery ściany.

Porąb i spal – pakiet

To oryginalny prezent na każdą porę roku i wspaniały sposób na wspólną zabawę przy płonącym kominku, zarówno dla miłośników siedzenia w fotelu i czytania książek, jak również dla prawdziwych drwali, którzy lubią się sprawdzać w działaniu.

dla-internattow

Książki blogerów i vlogerów, które musisz przeczytać, jeśli chcesz zaistnieć w internecie

W „internetach” dzieje się wiele. Dziś największe znaczenie mają tu treści multimedialne. Blogi, vlogi na YouTube – to one podbijają serca i wyobraźnię setek tysięcy internautów. Ale to nie koniec. Bo z blogerami i vlogerami możesz mieć kontakt także offline. Wszystko to za pośrednictwem ich książek.

Cyber Marian. Dziś tak bardziej

Cyber Marian to niesamowicie kreatywny YouTuber, którego twórczość trudno zaklasyfikować jednoznacznie. Z humorem i artystycznie… Jak doszedł na szczyt sławy? O jego historii czyta się z dużą przyjemnością.

Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu

Ewa Grzelakowska – Kostoglu wywołała prawdziwą rewolucję polskim YouTube, ucząc miliony dziewczyn, jak się (nie) malować. Bez zadęcia i z dużą ilością praktycznych porad. To prawdziwa biblia makijażu – dla początkujących i zaawansowanych.

Kropki. Włodek Markowicz

Włodek Markowicz to połowa słynnego, niedziałającego już duetu Lekko Stronniczych. W zabawny sposób komentuje otaczającą go rzeczywistość i swoje życie. Pouczająca lektura, dostarczająca inspiracji i motywacji do działania.

Kaiko. It’s only game

Kaiko to najsłynniejszy gamer polskiego internetu. Jego autobiograficzna książka jest skierowana przede wszystkim do młodszego pokolenia czytelników. Można się z niej dowiedzieć m.in. skąd pasja Karola Poznańskiego do gier.

Ch…owa Pani Domu

Magdalena Kostyszyn udowadnia, że nie każda pani domu musi być perfekcyjna. Wręcz przeciwnie – perfekcja jest nudna. Antyporadnik z przymrużeniem oka.

Historia wszechświata według Niekrytego Krytyka

Nikt tak dobrze, jak Maciej Frączyk nie podsumowuje tego, co dzieje się w świecie popkultury i… nie tylko. Tym razem Niekryty Krytyk staje się przewodnikiem po historii wszechświata. Od wielkiego wybuchu po pierwszą płytę Guns’n’Roses. Dla miłośników wytrawnego humoru.

Takie tam

Choć Jan Dąbrowski ma dopiero 20 lat, wie niejedno o tym, jak tworzyć atrakcyjne materiały na You Tube. Jego książka to więcej niż autobiografia – to moc przydatnych wskazówek i porad, które pozwolą osiągnąć sukces w Internecie.

Śmieszek. Cierpienia młodego youtubera

Jeden z największych „śmieszków” polskiego internetu, tym razem na papierze. Nie znajdziesz tu porad o tym, „jak żyć”. Ale słodko – gorzkie realia funkcjonowania online – już tak. A do tego interaktywny Activity Book.

Jak zarabiać na blogu i pozostać sobą

To propozycja dla tych, którzy myślą o własnym kanale na YouTube i osiągnąć dzięki niemu nie tylko rozgłos, ale i sukces marketingowy. O wszystkich sposobach osiągania zysku, rozwoju internetowego biznesu, mediach społecznościowych i tworzeniu dobrego contentu – to wszystko czeka w poradniku.

Smartfonowy zawrót głowy czyli jak fotografować i filmować

By tworzyć dobre multimedia do Internetu, wcale nie potrzebujesz lustrzanki za kilka tysięcy. Wystarczy średniej klasy smartfon i… umiejętności praktyczne. Książka Filipa Boneckiego przekłada sztukę fotografii na język nowoczesnych urządzeń mobilnych i uczy, jak robić zdjęcia i filmy zawsze, gdy jest to potrzebne.

dla-zorganizowanych

Top motywujących kalendarzy na nowy lepszy rok

Żeby zrealizować noworoczne postanowienia, trzeba codziennie zaglądać do kalendarza, by motywować siebie do aktywności i stopniowego osiągania założonego celu. Wybierz kalendarz, który w tym pomaga.

Rytm zdrowego życia według Konrada Gacy

Konrad Gaca to specjalista zdrowego odchudzania; w książkowym kalendarzu daje porady dotyczące zdrowego i aktywnego stylu życia.

Kalendarz książkowy 2017. Ewa Chodakowska

Mistrzyni fitness i zdrowego stylu życia motywuje przez 365 dni, jak stopniowo zmieniać swoje życie, by dobrze wyglądać i dobrze się z sobą czuć.

Kalendarz kulinarny. Magda Gessler

Typowy kalendarz książkowy 2017. Wyróżnik: 40 przepisów oryginalnych przepisów Magdy Gessler.

Kalendarz książkowy. Kot Simona

Kalendarz dla miłośników i właścicieli kotów, ilustracje z książek „Kot Simona”.

Kalendarz. Pozytywna zmiana

Autorka bloga „Projekt egoistka” przedstawia program pozytywnej zmiany dzień po dniu, jednocześnie dzieli się praktycznymi poradami, jak tego dokonać.

Rok dobrych myśli. Beata Pawlikowska

Tego jeszcze nie było – Beata Pawlikowska rysuje, do tego podaje dziesiątki motywacyjnych przemyśleń.

Kalendarz ścienny 2017. Andrzej Mleczko

Kalendarz wieloplanszowy zawierający kalendarium polsko- angielskie oraz dowcipne, złośliwe, kąśliwe i krytyczne rysunki Andrzeja Mleczki.

Kalendarz książkowy 2017. Poradnik stylu

Zawiera mnóstwo porad, jak stworzyć własny styl, jak się ubierać na różne okazje i niekoniecznie za duże pieniądze.

Kalendarz książkowy 2017. Superforma, Mariola Bojarska- Ferenc

Autorka porad jest przykładem, jak kobieta 50+ może wyglądać, jeśli prowadzi aktywny i zdrowy styl życia: dzieli się wiedzą, jak wyglądać pięknie, zdrowo i szczupło.

Kalendarz książkowy 2017. Przyjaźń. P. Coelho

Kalendarz zawiera cytaty dotyczące przyjaźni wybrane z dzieł brazylijskiego, a w Polsce popularnego pisarza Paula Coelho.

 

Sezon niewinnych, Samuel Bjørk

sezon-niewinnychSonia Draga, 2016

Liczba stron: 464

W literaturze bardzo pasują mi norweskie klimaty, cenię norweskich autorów powieści kryminalnych, jak i tych, którzy specjalizują się w literaturze pięknej. Stąd wybór powieści Bjorka, polecanej na okładce przez Jo Nesbo, był tylko kwestią czasu.

Gdy przypadkowy przechodzień znajduje powieszone na drzewie zwłoki dziewczynki ubranej w sukienkę dla lalek, cała norweska policja zostaje postawiona w stan gotowości. Teatralność tego potwornego czynu wskazuje na to, że sprawa będzie trudna, a przeciwnik przebiegły. Dlatego też władze postanawiają powołać do zespołu  policjantów skompromitowanych przy innej sprawie, lecz obdarzonych intuicją oraz bardzo doświadczonych w najróżniejszych sytuacjach. To dobry pomysł, ponieważ dość szybko para detektywów znajduje związek z inną, niewyjaśnioną sprawą – kilka lat wcześniej ze szpitala uprowadzono noworodka, dziewczynki ani sprawcy nie odnaleziono mimo szeroko zakrojonego śledztwa. Niestety, mimo intensywnej pracy całego zespołu wkrótce pojawiają się kolejne ofiary oraz porwania dzieci.

W międzyczasie śledzimy jeszcze inne wątki – kłopoty komisarza z matką, która przebywa w domu opieki; dziwną sektę religijną, która wymaga od członków całkowitego posłuszeństwa i wiemy, że coś z czymś się połączy w jedną, logiczną (oby!) całość. Autor podrzuca też mniej subtelne tropy – giną sześcioletnie dziewczynki i dziwnym trafem jedyna wnuczka policjanta ma również sześć lat, więc od razu wiemy, co będzie dalej. Bardzo tego nie lubię, tym bardziej, że zawsze giną inni, a krewni policjantów w ostatniej chwili są uratowani (oprócz jednej książki, nie przypominam sobie odwrotnej sytuacji).

Akcja trochę meandruje, krąg podejrzanych robi się coraz mniejszy, a finałowa scena jest bardzo dramatyczna i pełna sensacyjnych zwrotów akcji. Miałam wrażenie, że autor napakował do książki za dużo, stąd na niczym nie skupia się tak jak trzeba, poza tym utkał ją z ogranych motywów. Niemniej jednak czyta się dobrze, akcja pędzi, trudno odłożyć książkę i pomimo zastrzeżeń nie da się jej porzucić bez żalu. Uważam jednak, że Jo Nesbo nie musi się bać, że Samuel Bjork zagrozi jego pozycji.

Ściana sekretów, Tana French

sciana-sekretowWydawnictwo Albatros, 2016

Liczba stron: 608

Książki Tany French są nazywane kryminałami psychologicznymi i jest to nazwa doskonale do nich pasująca. Jest zbrodnia, jest śledztwo prowadzone przez dubliński wydział zabójstw, ale nie ma pościgów, fajerwerków, mocowana się z przestępcą. Są za to długie rozmowy, szczegóły, detale, retrospekcje. Tego kto zabił, można aresztować, jeśli uda się wygrać z nim rozgrywkę psychologiczną.

Na terenie elitarnej szkoły dla dziewcząt ponad rok wcześniej znaleziono zamordowanego chłopca z pobliskiej analogicznej szkoły dla chłopców. Śledztwo, które wydawało się z początku proste, utknęło w martwym punkcie i policja nikomu nie postawiła zarzutów. Gdy na policję zgłasza się nastolatka z kartką z napisem „wiem, kto go zabił”, którą ktoś anonimowo przylepił na szkolnej ścianie sekretów, policjantka prowadząca to śledztwo wietrzy dla siebie kolejną szansę. Pomaga jej ambitny policjant z wydziału spraw niewyjaśnionych – ma nadzieję, że dzięki temu uda mu się awansować do wydziału zabójstw. Oboje wiążą wielkie nadzieje na przełom w sprawie i nie liczą godzin spędzonych w szkole św. Kildy.

Tylko osiem dziewcząt miało szansę zawieszenia kartki na tablicy, więc to one są przesłuchiwane. Okazuje się, że są to dwie antagonistyczne paczki – grupa Joanny oraz grupa Julii. Któraś z tej ósemki wie, kto zabił, ale jak wydobyć z nich tę informację? Czwartoklasistki to wytrawne intrygantki umiejące przewiedzieć kilka ruchów w przód, doskonale wytrenowane przez lata życia w internacie, podrzucają tropy i kierują uwagę policji na swoje przeciwniczki. Potrzeba dużo cierpliwości, czasu, rozmów, by dotrzeć do prawdy. A czas nagli, lada chwila sprawą zainteresują się wysoko postawieni rodzice oraz gazety. Trzeba tę zagadkę rozwikłać przed upływem dnia.

Autorka zastosowała bardzo ciekawy zabieg – przeplata rozdziały dotyczące przesłuchań, rozdziałami z zapisem zdarzeń prowadzących do śmierci chłopca. Tak więc jest to książka nie tylko kryminalna, lecz również ma elementy powieści młodzieżowej. Głównym tematem są przyjaźń oraz społeczne dostosowanie. Grupa Julii składa się z autentycznie zaangażowanych dziewczyn, które są ze sobą bardzo blisko, nie dlatego, że dzięki temu czują się bezpieczniej w internacie, lecz dlatego, że darzą się siostrzaną miłością. To uczucie daje im siłę, żeby przeciwstawiać się aroganckiej Joannie i jej trzem klakierkom i popychadłom. Policjantom nie będzie łatwo rozwikłać splątanych nici powiązań pomiędzy grupami oraz pojedynczymi dziewczynami, ale okaże się to konieczne, by dowiedzieć się, kto i dlaczego zabił.

W warstwie fabularnej nie dzieje się zbyt wiele – cały czas trwają przesłuchania lub rozmowy policjantów zmierzające do podsumowania dotychczasowych ustaleń. Jednak książka jest całkowicie absorbująca. Nawet gdy ją odkładałam, cały czas siedziała mi w głowie, jakbym była jedną z osób prowadzących to dochodzenie. Jedynym sposobem na uspokojenie rozszalałych myśli był powrót do lektury, by poznać kolejne fakty, by pociągnąć kolejną luźną nić prowadzącą do sedna. Tak jak pozostałe książki autorki, ta również jest wspaniała, choć na pewno nie spodoba się każdemu (co absolutnie nie jest jej wadą). Uwierało mnie w niej tylko jedno: wydaje mi się zupełnie zbędne wplatanie wątku „paranormalnego”. Jestem w stanie zrozumieć, że wśród kilkuset zamkniętych w internacie dziewcząt może dochodzić do ataków paniki lub histerii z powodu rzekomego pojawienia się ducha zabitego chłopaka, ale to nie wszystko w tym temacie, co zaserwowała autorka. I to jest jedyny minus tej książki. Tak czy owak bardzo mocno ją polecam!

Inne książki autorki:

Zdążyć przed zmrokiem (KLIK)

Kolonia (KLIK)

Na Giewont się patrzy, Barbara Caillot-Dubus & Aleksandra Karkowska

na-giewont-sie-patrzyWydawnictwo Oryginały, 2016

Liczba stron: 160

Autorki wcześniej wspólnie napisały „Banany z cukru pudru”, uroczą książkę o tym, że babcie i dziadkowie też kiedyś byli dziećmi – mieli swoje zabawy, ulubione miejsca, potrawy i sekrety. Wówczas skupiły się na mieszkańcach jednej z warszawskich dzielnic. Tym razem pojechały na południe kraju, by na Podhalu porozmawiać z tymi mieszkańcami, którzy pamiętają jeszcze czasy przedwojenne.

img_8141-kopia

Ich rozmówcy otworzyli nie tylko swoje serca, lecz także domowe archiwa – dzięki temu książka ilustrowana jest fotografiami, pocztówkami oraz dokumentami z epoki, o której mowa. Autorki we wstępie wymieniają wszystkich swoich rozmówców, w książce są również ich współczesne zdjęcia, jednak w tekście zastosowały bardzo ciekawy zabieg. Nie przypisują wypowiedzi do konkretnego rozmówcy, lecz układają je tematycznie, przez co unikają zamętu i pokazują różne punkty widzenia i różne losy.

img_8141-kopia1

O czym rozmawiają? O co pytają? Co je interesuje? Czasy jak najdawniejsze. To, co górale i góralki pamiętają z dzieciństwa. Mowa o tym, jak ciężko się żyło – dzieci od najwcześniejszych lat zajmowały się zwierzętami – wypasały owce, pilnowały gęsi. Do szkoły chodziły, jeśli mogły, jeśli miały buty, jeśli nie były potrzebne w gospodarstwie. Prawie w każdej rodzinie było biednie – jadło się codziennie to samo, a podstawą utrzymania były ziemniaki i mleko od krów lub owiec. To niesamowite, że można pamiętać czekoladę, którą dostało się w dzieciństwie! Niezwykłe jest również to, że ludzie nie mieli praktycznie niczego – na przykład, była jedna miska na całą rodzinę, a gdy ta się zniszczyła, naprawiał ją druciarz i służyła jeszcze przez długi czas.

img_8141-kopia2

O latach okupacji mówi się niewiele, ale są to wspomnienia, które zapadają w pamięć – Niemcy wśród góralskich dzieci szukali tych, którzy spełniali kryteria rasy aryjskiej – w szkole prowadzono pomiary i sporządzano dokumentację.

Dzieci są dziećmi i nawet w trudnych czasach szukały okazji do zabawy, a nieliczne dni świąteczne zapisały się w pamięci rozmówców wraz z kolorami, smakami, dźwiękami.

img_8141-kopia4

Pewnie jestem bezkrytyczna, ale po prostu uwielbiam takie książki, które ocalają od zapomnienia. Jeśli do tego są wydane tak starannie, estetycznie i zawierają bogaty materiał zdjęciowy, to jestem w siódmym niebie. Gorąco polecam!