Autoportret reportera, Ryszard Kapuściński

 

„Autoportret reportera” nie jest typową książką Kapuścińskiego, bo powstał z fragmentów rozmów i wywiadów udzielonych przez autora na przestrzeni wielu lat. Krystyna Strączek wybrała odpowiednie cytaty, ułożyła je w zgrabną całość i opatrzyła wstępem. Ryszard Kapuściński udzielił publikacji błogosławieństwa.

Wpisy podzielone są tematycznie. Autor porusza wiele kwestii związanych z wykonywaniem zawodu reportera, odnosi się do subiektywnych doświadczeń w pracy reporterskiej oraz sprawdzonych osobiście metod poszukiwania informacji na dany temat. Oczywiście zaleca zbratanie się z ludźmi, o których dziennikarz ma zamiar pisać. Nie chodzi tylko o poznanie człowieka, reporter powinien być również ekspertem z historii, geografii i kultury danego regionu. Swój pobyt w danym miejscu powinien poprzedzić gruntownymi studiami i lekturą wielu książek.

Autor również opisuje i krytykuje sposób działania współczesnych mass mediów oraz dziennikarzy. Oburza się na metody pracy, tak zwanych, reporterów wielkich stacji telewizyjnych czy koncernów medialnych, którzy mieszkając w najlepiej strzeżonych hotelach i spożywając jedzenie importowane z zachodu, tworzą reportaże na temat sytuacji w kraju afrykańskim, którego zupełnie nie znają i którego nie mają zamiaru poznawać.

Bardzo ujmujące są fragmenty dotyczące stosunku Kapuścińskiego do literatury. Dowiedziałam się, na przykład, że autor posiadał kilka bibliotek w różnych miejscach świata, i że czytanie było dla niego podstawą tworzenia.

Podczas czytania „Autoportretu reportera” przydaje się znajomość innych książek autora, ponieważ są tu liczne odwołana do historii przytaczanych w innych wydawnictwach. Nie polecam zatem zaczynać poznawania Kapuścińskiego od tej książki. Natomiast powinna to być lektura obowiązkowa dla dziennikarzy, reporterów, studentów dziennikarstwa i filologii wszelakich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *