Biedny Tom już wystygł, Maureen Jennings

Oficynka, 2011

Liczba stron: 358

Trzecia z serii książka od Detektywie Murdochu przenosi nas do Toronto drugiej połowy XIX wieku. Słotny listopad zaczyna się dla detektywa niezbyt fortunnie, ponieważ dręczy go ból zęba. Sprawy prywatne Murdocha również nie przedstawiają się zbyt różowo. Wciąż jest samotny, a na drodze miłości stoi jego religia i poglądy. Na domiar złego w czasie służby ginie jeden z policjantów.

Wszystko wskazuje na to, że konstabl Wicken zginął śmiercią samobójczą. Nie zgadza się tylko jedno – młody mężczyzna nie miał żadnych skłonności ani powodów do odebrania sobie życia. Murdocha dręczy niepewność, stara się znaleźć dowody wskazujące na morderstwo i oczyszczające Wickena z hańbiących go czynów.

Poznajemy również historię rodziny Eakin. Po śmierci swojej drugiej żony – matki jego dwójki dzieci, nestor rodu Eakinów poślubia młodą kobietę. Jej pojawienie się w domu wzbudza w dzieciach Eakina (które są w wieku macochy), wiele złych emocji. Oliwy do ognia dolewa najstarszy z wychowanków – przybrany syn Eakina – Jarius.

Historia kryminalna oraz obyczajowa zazębiają się z sobą. Mamy okazję poznać mentalność mieszczan, ich zwyczaje, zajrzeć do ich domów, zobaczyć w jaki sposób się bogacą, na czym oszczędzają. Mnie zawsze fascynuje wątek detektywistyczny oraz sądowniczy. Panujące w owych czasach prawo można było dowolnie naginać, ławnicy byli dosłownie siłą łapani na ulicy, koroner miał całkowitą władzę nad nimi i bez żenady narzucał im swoje opinie. W XIX wieku nie znano jeszcze znaczenia linii papilarnych, nie było żadnych badań balistycznych, nikt nie sprawdzał świadków. W takiej sytuacji można powiedzieć, że Murdoch był jednym z prekursorów współczesnej kryminalistyki 😉 Chociaż nie miał wiedzy teraz powszechnie znanej nawet laikom, to dzięki swojej przenikliwości i inteligencji, potrafił poskładać do kupy elementy zagadki kryminalnej.

Trudno głównego bohatera nie darzyć sympatią, bo chociaż jest nieśmiały i nie radzi sobie zbyt dobrze w prywatnym życiu, to odnosi spektakularne sukcesy w pracy. Nie zależy mu na pochwałach ani na nagrodach, nie liczy na awans. Murdoch w pracy postępuje w zgodzie z własnym sumieniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *