Brak wiadomości od Gurba, Eduardo Mendoza

Znak, 2010

Liczba stron: 162

Statek kosmiczny przybywa na planetę Ziemia. Kosmici będący czystą inteligencją lądują w Hiszpanii i przystępują do wykonywania rozkazów. Przybyszy jest dwóch. Gurb, będący podwładnym, dostaje rozkaz wtopienia się w środowisko – przyjmuje postać człowieka płci żeńskiej i … tu urywa się z nim kontakt. Drugi z przybyszy po długim oczekiwaniu, podczas którego wciąż nie ma wiadomości od Gurba, wyrusza sam z misją odnalezienia współtowarzysza.

Ludzie i ich zwyczaje przysparzają mu wielu powodów do zadumy i rozważań, popełnia gafę za gafą, a kosmiczne umiejętności przybierania dowolnej postaci, dezintegracji, teleportacji i telepatycznego porozumiewania się nie zawsze ułatwiają kontakty z Ziemianami. Powiedziałabym, że częściej bywają przyczyną nieporozumień i konsternacji.

Mendoza przechodzi sam siebie w dawkowaniu elementów komicznych. Tak zabawnej powieści nie czytałam od bardzo dawna. Próby upodobnienia się do Ziemian oraz rozmaite sposoby podporządkowania się ludzkim zwyczajom, a także opanowanie trudnej sztuki poruszania się po mieście na dwóch nogach, opisane są w porywający sposób. Zgrabne puenty, nasilenie elementów komicznych, przemycane pod kołderką humoru prawdy o ludziach oraz perypetie kosmity składają się na tę powieść. Czy kosmitom spodoba się na ziemi? Czy uda im się opanować sztukę kamuflażu i upodobniania się do ludzi? Zapraszam do lektury!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *