Bromba i psychologia, Maciej Wojtyszko

Czarna Owca, 2014

Liczba stron: 120

Czy są tu tacy, którzy nie znają Bromby i jej towarzyszy? Jeśli tak, powinni jak najszybciej nadrobić zaległości z dzieciństwa, bo Brombę trzeba znać. Maciej Wojtyszko napisał kilka książek o sympatycznych stworkach. Ta ostatnio wznowiona dotyczy psychologii – przyjaciele rozważają w niej przeróżne problemy psychologiczne, znajdując adekwatne przykłady w swojej okolicy.

Czego dotyczą opisane historyjki? Niektóre z nich związane są z samopoznaniem i refleksyjnością, inne mówią o empatii i przyjaźni. Zwierzątka zastanawiają się czym są stereotypy oraz uprzedzenia. Są również świadkami konfliktów w rodzinie wynikających z tego, że dzieci weszły w okres dojrzewania i zaczynają mieć swoje zdanie, zazwyczaj odmienne od zdania rodziców. Jednym z przykładów jest scenka dotycząca zjawiska zwanego efektem nadmiernego uzasadnienia, gdzie w roli głównej wystąpiła rodzina Loli i Śpiocha.

Nie ma w Brombie wykładów, lecz są scenki, mini opowiadania, w których najpierw czytamy o jakiejś sytuacji, np. trudnościach w porozumieniu z gatunkiem Utopców zamieszkujących w nieodległej, lecz zupełnie odmiennej krainie, po czym dopiero później dowiadujemy się z czego wynika brak zrozumienia, a co ważniejsze, do czego może on doprowadzić – w tym przypadku do uprzedzeń i odrzucenia. Na końcu książki znajduje się jeszcze słowniczek, taki z przymrużeniem oka.

Książka na pewno spodoba się starszym dzieciom oraz ich rodzicom, którzy wykorzystają opisane historie do omówienia różnych problemów dnia codziennego. Poleciłabym ją również tym, którym brakuje tolerancji, którzy kierują się stereotypami w relacjach z innymi i zamykają się na świat zewnętrzny. Mam jednak świadomość, że ludzie ci nigdy po Brombę nie sięgną, bo do tego trzeba mieć odrobinę dystansu do samego siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *