Brudna gra, Nikodem Pałasz

Muza SA, 2014

Liczba stron: 540

Tenisa nie oglądam, należę do tej części populacji, której nie kręci obserwowanie odbijanej piłeczki. Wiem jednak, że to drogi sport i by wypromować dobrego tenisistę, który zajmuje wysokie miejsce w rankingu, należy sporo zainwestować w zawodnika. Sam talent niestety się nie obroni. „Brudna gra” pokazuje świat tenisa zawodowego od środka.

Wszystko zaczyna się od morderstwa. Ofiarą pada polski mistrz tenisa – Artur Malewicz, który zdobył prawie wszystkie trofea jakie warto zdobyć w tej dyscyplinie sportu. Mistrz został zabity kilka dni po tym, gdy wygrał turniej na Wimbledonie. Malewicz to postać znana w kraju i na świecie, idol młodzieży, ulubieniec fanów tenisa, powód do dumy dla polityków, działaczy Polskiego Związku Tenisowego. Przy okazji to również człowiek niezwykle zamożny. Niestety, czytelnik poznaje go przede wszystkim od innej strony – tej pilnie strzeżonej. Malewicz uwielbia pijackie imprezy, kobiety na jedną noc, szasta forsą, uwodzi, oszukuje. Jeszcze gorsze fakty wychodzą na jaw podczas śledztwa.

Ze strony policji sprawą zajmuje się Wiktor Wolski – wybitny policjant z tragiczną przeszłością. Wynikiem śledztwa zainteresowanych jest wielu wpływowych ludzi, którzy łatwo mogą zniszczyć karierę Wolskiego. Wśród nich jest pierwszy sponsor tenisisty, miliarder, którego syn od lat przyjaźnił się z Malewiczem, minister sportu, sam premier oraz prezes związku tenisowego. Jednak każdy z nich boi się, że śledztwo może odsłonić więcej niż tylko mordercę. Co gorsza, ktoś nastaje na życie Wolskiego. Sprawa komplikuje się coraz bardziej, a na jaw wychodzą tajemnice skrywane przez związkowców i zawodników. Okazuje się, że tenis nie jest wolny od korupcji, dopingu i rzeczy jeszcze gorszych. Malewicz wmieszany był w tak wiele spraw, że długo nie wiadomo z powodu której zginął.

Nikodem Pałasz napisał książkę, którą chce się czytać. Stopniowo odkrywane są kolejne fakty, często następują zwroty akcji, nie brak tu brawurowych pościgów z udziałem antyterrorystów i strzelanek. To są jednak tylko ozdobniki, bo najważniejsze w książce jest zbieranie informacji, składanie wielu pozornie nieznaczących faktów w jedną całość, z której wyłania się prawdziwe życie gwiazdy tenisa. Uwagę zwracają również naturalne, często zabawne dialogi. Przyznam, że chwilami czułam się przytłoczona liczbą faktów i nazwisk, lecz ostatecznie udało mi się ogarnąć całą sytuację. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *