Brzechwa dla dorosłych

Prószyński i S-ka, 1998

Liczba stron: 304

Wybór i opracowanie: Andrzej Możdżonek

Wszyscy znamy wiersze Brzechwy kierowane do młodszych czytelników, ale niewielu wie o tym, że autor pisał również dla dorosłego czytelnika. I to pisał niemało i różnorodnie. Nie był tylko i wyłącznie satyrykiem, ponieważ zachowało się sporo wierszy lirycznych jego autorstwa.

Redaktor tego wydania wybrał wiele różnorodnych form z literackiej spuścizny Brzechwy. Podzielił je na następujące działy: liryki, wiersze satyryczne, kabaretiana, humoreski, felietony oraz opowiadania z dreszczykiem. Większa część

Mimo znacznego upływu czasu od momentu powstania materiału zebranego w książce, trzeba przyznać, że dobrze się go czyta. Przypuszczam, że dzięki temu, iż Brzechwa porusza tematy uniwersalne – zazdrość, miłość, namiętność, nienawiść itp. Tłem wydarzeń jest życie współczesnej autorowi Warszawy. I choć jestem z pokolenia pamiętającego czasy pustych półek i kolejek, to wstrząsnęły mną mandarynki sprowadzane z Rzymu za pośrednictwem ambasady. Generalnie Brzechwa pisze o bardziej zamożnej warstwie społeczeństwa – posiadaczach samochodów, gosposi, ludziach stołujących się w restauracjach – w sumie nic dziwnego, sam obracał się w takim towarzystwie.

Najbardziej podobały mi się wiersze satyrycznie, w nich przede wszystkim wierszyki z morałem. W drugiej kolejności polubiłam opowiadania z dreszczykiem zamykające ten tom. Cieszę się, że książka wpadła w moje ręce i pokazała mi inne (dorosłe) oblicze jednego z ulubionych pisarzy wszystkich dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *