Chomik Wincent i świat sztuki (S. Wyspiański), A. Chudzik & I. Marcinek

Bosz, 2012

Liczba stron: 48

To pierwsza z serii książeczek dla dzieci mających na celu przybliżać im sztukę. Bohaterem tej odsłony jest Stanisław Wyspiański. Opowiada o nim chomik Wincent, świetnie orientujący się w historii sztuki, z racji tego, że mieszka w sali wykładowej ASP. To, czego się tam nasłuchał jest podstawą do snucia historii o życiu i twórczości malarza i pisarza.

Mamy więc Kraków, krótką biografię artysty, przykłady jego rysunków oraz innych dzieł – witraży, polichromii z kościołów Mariackiego i Franciszkanów. Przy okazji omawiania różnych technik, chomik zachęca młodych czytelników do wykonywania zadań – kolorowania, wykonania witraża wg instrukcji i innych prac plastycznych. Na końcu książki jest również quiz sprawdzający zrozumienie i pamięć czytelnika.

Mój prawie, że gimnazjalista – syn, również chętnie przeczytał książeczkę, chociaż wiekowo wyrasta już ponad normę przewidzianą przez autorki i wydawcę. Oczywiście nie garnął się do wykonywania prac plastycznych, ale gdyby był młodszy, to też nie udałoby się go do nich namówić.

Mnie podobało się to, że autorki nie traktują młodego czytelnika jak małego ignoranta, podają i wyjaśniają trudniejsze hasła, ale nie wytykają niewiedzy. Język książki jest przystępny. Dobrym pomysłem jest wskazanie miejsc, w których można obejrzeć dzieła artysty. Odniosłam jednak wrażenie, że odbiorcą docelowym jest mały Krakus, bo wskazuje się głównie na to miasto. Na końcu książki dowiadujemy się, że Muzeum Narodowe w Krakowie przyczyniło się do powstania tej pozycji, i wszystko jest już jasne.

Naszła mnie jeszcze jedna myśl – co by było gdybym miała dzieciaka, zapalonego plastyka, który musi od razu wykonać zadania plastyczne? Z kolorowaniem nie ma problemu, bo kredki w domu są. Gorzej z pastelami i kolorowymi bibułami. Dlatego dobrze byłoby dodać w widocznym miejscu listę zakupów uzupełniających do książki, aby początkujący artysta mógł od razu przystąpić do pracy i nie czekać aż mama w weekend skoczy do marketu na zakupy. Przez ten czas to i dorosły straciłby zapał…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *