Detektyw Blomkvist żyje niebezpiecznie, Astrid Lindgren

Nasza Księgarnia, 1998

Liczba stron: 151

Wygląda na to, że się nie opędzę od Blomkvista dopóki nie doczytam ostatniej części przygód nastoletniego detektywa. A ta ostatnia część już leży obok mnie – przeczytana przez dziecko i przyniesiona do mnie ze stanowczym poleceniem czytania.

„Detektyw Blomkvist żyje niebezpiecznie” to druga część przygód trójki przyjaciół tworzących drużynę Białej Róży. Są wakacje dzieci są już o rok starsze, a przynajmniej takie powinny być – zauważyliśmy jednak, że wciąż mają po trzynaście lat (!). Głównym wakacyjnym zajęciem jest wojna, którą drużyna Białej Róży toczy z drużyną Czerwonej Róży. Wojna jest na niby, chociaż prowadzona z wielkim oddaniem i pomysłowością. Najbardziej emocjonujące są działania związane z wykradaniem i ukrywaniem przed wrogami kamienia czczonego przez obie grupy. Podczas rutynowego działania polegającego na przeniesieniu kamienia na inne miejsce Ewa-Lotta znajduje zwłoki mężczyzny. Co gorsza, widzi też mordercę, a morderca widzi ją. Od tej pory życie dziewczynki narażone jest na niebezpieczeństwo. Potrzeba sprytu Kallego i współpracy pozostałych dzieci, by pomóc policji ująć nieuchwytnego mordercę.

I tym razem książka mnie wciągnęła, chociaż o 20 lat przerosłam grupę docelową 🙂 Intryga detektywistyczna jest ciekawa, przegięta tylko w jednym momencie kiedy to Kalle domowym sposobem bada czekoladę na obecność arszeniku. Dzieci są sympatyczne i żywiołowe, mają fajne zabawy, którym oddają się całym duchem i ciałem. Można się pośmiać, można wrócić pamięcią do czasów, gdy wszyscy czytaliśmy „Dzieci z Bullerbyn”, można przeczytać razem z dzieckiem i pogadać o literaturze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *