Detektyw Murdoch. Ostatnia noc jej życia, Maureen Jennings

Oficynka, 2010

Liczba stron: 308

Czasy wiktoriańskie. Toronto, Kanada. Śnieżny i mroźny miesiąc luty. Na chodniku zostają znalezione obnażone zwłoki nastoletniej dziewczyny. Nic nie wskazuje na to, by dziewczyna była prostytutką, a jednak nie umarła na skutek nieszczęśliwego wypadku. Gdy okazuje się, że denatka była służącą w domu doktora Rhodesa, podejrzenia padają na najbliższy krąg znajomych doktora oraz jego domowników.

Śledztwo prowadzi detektyw William Murdoch, zagorzały katolik, samotny po śmierci swojej narzeczonej, przyjaźniący się z małżeństwem, od którego wynajmuje pokój. Murdoch jest dość bystry i nie wyklucza nawet najbardziej nieprawdopodobnych wariantów morderstwa. Na liście podejrzanych Murdocha mogą pojawić się służący, pospolici przestępcy, ale także zamożni i wysoko urodzeni obywatele. Ta ostatnia ewentualność stanowczo nie pasuje przełożonemu Murdocha.

Śledztwo zatacza szerokie kręgi, detektyw wraz ze swoim pomocnikiem przesłuchują prostytutki zamieszkujące dom, w pobliżu którego znaleziono ciało dziewczyny, jej pracodawców – panią Rhodes, jej męża, syna Owena, służących z domu Rhodesów, a także dziewczynę, z którą zaręczony jest młody Rhodes oraz jej ojca, wpływowego właściciela lokalnej gazety oraz radnego miasta.

W trakcie śledztwa na jaw wychodzą przez lata skrywane tajemnice w domu Rhodesów, podwójna moralność jego mieszkańców, bez końca ukrywane pretensje i jednym słowem – dulszczyzna. Większość rozmówców wyśmiewa religię, którą wyznawała zmarła służąca. Murdoch jest również katolikiem, więc nie raz musi wysłuchiwać gorzkich słów niezrozumienia, podejrzliwości wobec swojej religii.

Książka pochłania czytelnika i prowadzi go przez skrzypiący śnieg po ulicach dziewiętnastowiecznego Toronto ukazując ubóstwo robotników, zmuszające ich do szukania w nierządzie dodatkowych źródeł utrzymania. Opisuje smutne i ciężkie życie młodych roznosicieli gazet. Ukazuje dostatek, spokój i nudę panującą w zamożnych domach wpływowych Kanadyjczyków. Nie pomija kwestii związanych z uprzedzeniami narodowościowymi i religijnymi wobec napływających do Kanady emigrantów. A przy tym jest naprawdę sprawnie napisanym kryminałem. Jest to pierwsza z cyklu siedmiu książek z detektywem Murdochem, pozostaje mieć nadzieję, że wydawnictwo Oficynka będzie kontynuowało tę serię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *