Dziewczyna, którą kochałeś, Jojo Moyes

dziewczyna-ktora-kochalesMiędzy Słowami, 2017

Liczba stron: 512

Jak zapewne wiecie, nie przepadam za powieściami obyczajowymi ani tymi kierowanymi w szczególności do kobiet. Jojo Moyes jest jedną z nielicznych autorek tego gatunku, które nie tylko toleruję, ale również lubię. Gdybym jednak miała wybierać książkę na podstawie opisu i po okładce, na pewno ominęłabym ją szerokim łukiem. A szkoda, bo przeczytałam ją z przyjemnością, ponieważ porusza problem, który bardzo mnie interesuje.

Śledzimy równolegle historie dwóch kobiet – Sophie oraz Liv. Sophie jest Francuzką, wraz z siostrą prowadzi mały hotel w niewielkiej miejscowości na północy Francji. Trwa pierwsza wojna światowa, kraj okupowany jest przez Niemców. Panuje głód, ludzie są w bardzo złej kondycji psychicznej. Sophie i jej siostra tęsknią za mężami, którzy poszli na front i od długiego czasu nie kontaktowali się z domem. Na domiar złego komendant stacjonującego w mieście wojska każe im przygotowywać posiłki dla oficerów. To może postawić siostry w złym świetle. Chociaż nie mają wyjścia, bo z wrogiem się nie dyskutuje, boją się, że rodacy posądzą je o kolaborację. Komendantowi wpada w oko Sophie oraz przedstawiający ją obraz namalowany przez jej męża, ucznia Matisse’a.

Liv jest młodą wdową. Jej mąż był architektem, zbudował dla nich wspaniały dom, na który jej teraz nie stać. Zabijają ją rachunki, nie wie, co ma zrobić ze swoim życiem. Nadal mentalnie tkwi w czasach, gdy była żoną Davida. W wyjątkowo depresyjny wieczór poznaje w barze Paula. Między nimi jednak stanie obraz, ten sam, który sto lat wcześniej wisiał na ścianie hotelu Sophie, a teraz zdobi sypialnię Liv. Skąd się u niej wziął? Jaką przebył drogę?

Te dwa pytania na końcu poprzedniego akapitu są bardzo istotne. Spora część książki to opis procesu w sprawie restytucji zrabowanego dzieła sztuki. Jest to temat, który bardzo mnie interesuje (jeśli Ciebie również, przeczytaj TO i TO). Historia Sophie, która najbardziej w życiu pragnie dowiedzieć się, co dzieje się z jej mężem, oraz obraz francuskiego miasteczka okupowanego przez Niemców pokazują dramat wojny w miejscu, którego nie objęły właściwe działania wojenne. Najsmutniejsze jest to, że sąsiedzi odwracają się od sąsiadów wierząc w pomówienia. Takie zachowania doprowadziły do niejednej tragedii. Historia Liv i Paula mniej mnie interesowała, to typowy romans z przeszkodami (muszą być przeszkody, bo nie byłoby książki, o szczęśliwej miłości nie ma co pisać).

Tak, jestem usatysfakcjonowana. Wciągnęła mnie ta powieść, zaintrygowała historia obrazu oraz luki, jakie należało wypełnić, by prześledzić drogę, jaką przeszło dzieło w ciągu stu lat. Ta historia tak mnie pochłonęła, że starałam się nie zwracać uwagi na schematy typowe dla powieści obyczajowych, niemające żadnych podstaw zachowania niektórych bohaterów czy niewielkie prawdopodobieństwo zaistnienia tak wielu zbiegów okoliczności. To zupełnie inna książka niż najbardziej znana powieść Jojo Moyes „Zanim się pojawiłeś„, lecz jest równie ciekawa. Polecam.

Jedna myśl nt. „Dziewczyna, którą kochałeś, Jojo Moyes”

  1. Byliśmy zafascynowani każdą książką Moyes, ale „Dziewczyna, którą kochałeś” wywarła na nas największe wrażenie. Autorka pociągnęła za struny chyba wszystkich emocji, które mogą towarzyszyć podczas czytania. Świetna recenzja! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *