Dziewczyna w lodzie, Robert Bryndza

dziewczyna-w-lodzieFilia, 2016

Liczba stron: 434

Młoda, bogata dziewczyna, córka milionera, przedstawiciela establishmentu współpracującego z rządem, zostaje znaleziona martwa. Jej ciało znajduje się pod lodem w parkowym stawie. Sprawa jest delikatna ze względu na rodzinę zamordowanej i wymaga największej dyskrecji połączonej z profesjonalizmem wysokiej klasy. Policja wzywa do pomocy Erikę Foster, doskonałą policjantkę, która wraca po długim zwolnieniu lekarskim, na którym znalazła się po nieudanej akcji.

Erika prowadzi śledztwo po swojemu. Nie interesuje się lokalnymi powiązaniami, daleka jest od słuchania wytycznych napływających od przełożonych. Wie jedno – dziewczyna nie była tak niewinna, jak ją przedstawiają członkowie rodziny i narzeczony, a w noc śmierci znalazła się w podejrzanej okolicy. Prawdopodobnie nie po raz pierwszy. Wkrótce okazuje się, że to nie jest jedyny podobny przypadek, lecz policji zależy na niełączeniu poprzednich spraw ze śmiercią córki milionera. Poprzednie ofiary były bowiem młodymi prostytutkami.

Jeśli przymkniemy oko na różne zbiegi okoliczności (to cecha większości kryminałów), spędzimy z tą książką fajny wieczór, dwa maksymalnie, bo napisana jest w taki sposób, że trudno się z nią rozstawać. Postać Eriki Foster nie wydała mi się szczególnie pociągająca – częściej mnie irytowała niż mi imponowała, ale okazało się, że jest naprawdę nieprzejednana i nie daje sobą rządzić. W końcu niewiele ma do stracenia, bo to, co najważniejsze w życiu, już straciła bezpowrotnie. Finałowe sceny zadowolą miłośników sensacji – są napisane tek obrazowo, że można na ich podstawie nakręcić film. Intryga kryminalna nie zawodzi – prawie do końca nie umiałam wskazać kto zabija. Tak, to książka, która może się podobać, choć nie zaskakuje nietypowymi rozwiązaniami, jest porządną powieścią kryminalną z silną główną bohaterką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *