Dziewiąty pierwiastek, Gert Godeng

 

Ciekawe, że zdjęłam z półki dwie książki, które dotyczą zagadki nieśmiertelności. Po „Ósemce” i jej niezwykłych szachach, przeczytałam „Dziewiąty pierwiastek”, którego akcja toczy się w Egipcie.

Fredric Drum pragnie odpoczynku po swojej ostatniej niebezpiecznej przygodzie. Przybywa do Egiptu nie jako ekspert od starożytnych kultur, lecz jako turysta. Niefortunnie zostaje napadnięty i poważnie ranny. Trafia do kairskiego szpitala, w którym zostaje poddany transfuzji krwi. Po opuszczeniu szpitala postanawia odbyć wycieczkę do piramidy Cheopsa. Od tego momentu jego pobyt w Egipcie zaczyna się poważnie komplikować. Otóż dowiaduje się, że został zamordowany, a jego ciało znaleziono w sarkofagu we wnętrzu piramidy. Jest czwartą ofiarą odnalezioną w podobnych okolicznościach.

Fredric podejmuje grę, w której nic nie jest jasne. Jego przeciwnikami są naukowcy obawiający się obalenia dotychczasowych teorii naukowych związanych z faraonem Cheopsem, armia egipska, policja. Fredric podejmuje wyzwanie i pod przebraniem bada dziwne przypadki, które dotknęły go w tak dramatyczny sposób.

Akcja chwilami pędzi, mamy pościgi, ucieczkę z więzienia, fortele, zasadzki i wspaniałą pomysłowość Fredrica, która wyciąga go z największych opresji. Mimo tego książka wydała mi się poważniejsza w tonie od wszystkich przeczytanych dotychczas tomów z serii. Autor podjął temat dziwny i niewiarygodny, trącący fantastyką, ale muszę przyznać, że ten tom podobał mi się bardziej niż poprzedni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *