Jabłko, Michel Faber

jabłko faber

 „Czytanie z natury jest przyznaniem się do porażki i rytuałem samoupokorzenia – bo człowiek czytający pokazuje, że cudze historie są ciekawsze niż jego własne życie.”

Takie zdanie znalazłam w tytułowym opowiadaniu.

„Jabłko” nie jest bezpośrednią kontynuacją losów bohaterów książki „Szkarłatny płatek i biały”, aczkolwiek nawiązuje do wydarzeń i bohaterów z powieści. Niewielka książka składa się ze zbioru siedmiu opowiadań, z których kilka pokazuje losy postaci po zakończeniu „Płatka”, a kilka jeszcze przed wydarzeniami opisanymi w powieści.

Oczekiwałam, że poznam dalsze losy Sugar i Sophii oraz upewnię się co do losu Agnes. Autor już w prologu pozbawia złudzeń i radzi przesterować nadzieje związane z tym zbiorem opowiadań. Te krótkie formy pozwalają głębiej zajrzeć w dusze bohaterów. A to też dużo.

„Jabłko” to ciekawa lektura – nawet dla kogoś, kto nie z założenia nie czyta opowiadań i jest antyfanką tej formy literackiej (czyli dla mnie). Książka może spodobać się osobom, które nie znają bohaterów z wcześniej wydanej powieści, jednak naprawdę przypadnie do gustu tym osobom, które są już po jej lekturze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *