Kamienie przodków, Aminatta Forna

Wydawnictwo W.A.B., 2008

Liczba stron: 413

Abie wraca do Afryki, kraju swoich przodków, w którym wciąż żyją jej krewni. Powraca by zająć się odziedziczoną w spadku po dziadku plantacją kawy. Jest kobietą, która zapuściła korzenie w Anglii, tam ma swoją rodzinę. Spotkanie po latach z afrykańskimi ciotkami Mariamą, Hawą, Serah i Asaną – córkami czterech z jedenastu żon dziadka, otwiera Abie oczy na wiele spraw, o których nie miała pojęcia. Jednocześnie zbliża ją do tych starszych kobiet i wartości, które sobą reprezentują. Pokazuje jej także jak wiele Afryki ma w sobie i jak bardzo jest związana z afrykańską kulturą i ludźmi.

Ciotki, snują opowieści o swoim życiu – najpierw dzieciństwie i więzi z matkami, świecie oglądanym z perspektywy dziecka. Następnie snują opowieści o młodości – ślubach, swojej pozycji wśród innych żon męża, latach nauki w szkole prowadzonej przez europejskie misjonarki, narodzinach dzieci. Wreszcie przechodzą w swoich wspomnieniach do lat wieku średniego oraz starości – czasu zdominowanego przez zamieszki polityczne, terror oraz nędzę. Ukazują Abie trudne losy afrykańskich kobiet, które mimo braku wykształcenia potrafią wiele osiągnąć – zakładają sklepy, stają się członkami ruchu oporu walczącymi o demokrację w kraju, wspierają swoim doświadczeniem życiowym młodsze pokolenia kobiet, a także z uporem walczą o swoją godność. Są również strażniczkami tradycji ludowych i wierzeń plemiennych.

Tytułowe kamienie przodków według wierzeń mają niezwykłą moc – stanowią ochronę przed złymi mocami, ale przede wszystkim pamiętają i przekazują doświadczenia minionych pokoleń. Podobnie jak kamienie, opowieści czterech kobiet przekazywane Abie, sprawiają, ze czuje się ona coraz bardziej związana z Afryką. Historie splatają się w barwny wzór, jakby żywcem wzięty z afrykańskich strojów.

Opowieści snute na kartach książki są w przeważającej części smutne, ale nie rzewne. Przez ciotki przemawia nostalgia za minionymi czasami, bliskimi, których pochowały. Życie potraktowało je wyjątkowo bezwzględnie. Na pewno jednak nie można powiedzieć, że kobiety są rozgoryczone i zrezygnowane – osiągnęły wiele w tak trudnych warunkach i niemal wszystko zawdzięczają sobie. Książka to pochwała kobiecości, hołd oddany matkom, ciotkom, babciom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *