Kamyk, Joanna Jodełka

Świat Książki, 2012

Liczba stron: 256

Czytałam debiutancką książkę Joanny Jodełki i już ona była wystarczającą rekomendacją, żeby sięgnąć po kolejną wydaną powieść. Ponadto, lubię jak akcja książki rozgrywa się w miejscu, które znam, a ta autorka pisze o Poznaniu. Każda jej powieść dostaje u mnie zatem duży kredyt zaufania, zanim jeszcze rozchylę okładki.

Daniel Koch jest zewnętrznym audytorem, zatrudnionym przez szefa dość prężnej firmy zajmującej się handlem klejami, rozpuszczalnikami i innymi chemikaliami. W dzień poprzedzający złożenie szefowi raportu, wszyscy pracownicy uczestniczą w dużej imprezie firmowej. Tam, do uszu Kocha docierają strzępki rozmów szefa, jego brata oraz żony. W tym rodzinnym interesie coś się nie układa, ale kto by się tym przejmował mając w perspektywie wyjazd z miasta i kolejne prace zlecone w kraju? Po zakończeniu imprezy Daniel odwozi taksówką do domu jedną z pracownic biura – Ewę Kochanowską i… spędza u niej noc. Ma okazję poznać 11 letnią córkę Ewy – Kamilę zwaną Kamykiem, która jest dziewczyną niezwykle rezolutną, waleczną i pyskatą, czym rekompensuje sobie inwalidztwo. Kamila jest niewidoma.

Coś, co miało być seksem bez zobowiązań i jedynym intymnym spotkaniem dwojga ludzi, szybko zmienia się w tragedię. Następnego dnia dochodzi do dramatu – szef firmy zostaje zastrzelony na ulicy, a idąca obok Ewa groźnie postrzelona i walczy o życie. Jedynym, choć według policji, niewiarygodnym świadkiem zdarzenia jest Kamila idąca obok mamy. Dochodząca niania Kamyka organizuje sobie pomoc w opiece nad dzieckiem w postaci pełnego skruchy Kocha, który w odruchu ludzkiego współczucia pragnie pomóc dziewczynce, a jednocześnie rozwikłać zagadkę „prawie” podwójnego zabójstwa.

To powieść sensacyjna z dużym ładunkiem emocji – nie tylko tych związanych z akcją kryminalną, ale także (a może przede wszystkim) z trudną przyjaźnią Kamyka ze swoim tymczasowym opiekunem oraz pokręconymi relacjami rodzinnymi. Akcja posuwa się szybko, wciąż poznajemy kolejne osoby i motywy, które doprowadziły do dramatu, ale rozwiązanie tajemnicy śmierci szefa firmy nie jest tak proste, jakby mogło się wydawać, a w sprawę uwikłanych jest sporo ludzi. Komu oni służą? Książka umiliła mi wieczór, z przyjemnością czytałam o znanych mi miejscach i niejednoznacznych bohaterach. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *