Katechizm libertyński, Mademoiselle Theroigne

884 - Katechizm libertyñski ok³adka DRUK.inddsłowo obraz terytoria, 2016

Liczba stron: 120

To kolejna książeczka z serii 10/17 przedstawiającej kontrowersyjne z naszego punktu widzenia naukowe i pseudonaukowe traktaty sprzed wieków. „Katechizm libertyński”, pierwotnie wydany pod koniec XVIII wieku, jest spisem najważniejszych informacji, jakie powinna posiadać dama lekkich obyczajów. W podtytule czytamy: „do użytku córek Koryntu oraz panienek, które zamierzają poświęcić się tej profesji”. Podobnie jak ówczesne katechizmy i ten został napisany w formie pytań i odpowiedzi. Towarzyszą im pikantne ilustracje przedstawiające adresatki tej książeczki przy pracy.

Oprócz rad praktycznych zawartych w dalszej części książki, dowiadujemy się, jakie są trzy najważniejsze przymioty ladacznicy. Są to: bezwstydność, uprzejmość i umiejętność przeobrażania się. Każda z tych cech została szerzej omówiona w kontekście uprawianego przez adresatki zawodu. Nie brak tu bardziej fachowych porad, np. dotyczących wyposażenia pokoju, higieny, wieku, do którego kobieta winna uprawiać tę profesję. Katechizm zawiera również modlitwy oraz dodatkowo został uzupełniony o sprośne wiersze z epoki.

Katechizm jest prześmiewczy i parodiuje kościelne wykłady doktryny religijnej. Pisma tego typu stały się popularne we Francji w czasie Rewolucji Francuskiej i w tym okresie powstał również „Katechizm libertyński”. Prawdopodobnie jego autorką nie była madame Theroigne, lecz został on jej przypisany w uznaniu zasług w kwestii propagowania feminizmu podczas rewolucji. Mimo wszystko zastanawia mnie kilka kwestii. Przede wszystkim to, czy tego rodzaju wydawnictwo miałoby szansę dotarcia do adresatek, które w większości zapewne nie były piśmienne i nie mogły skorzystać z zawartych w nim porad. I czy rzeczywiście katechizm nie miał służyć głównie mężczyznom rozbudzając ich pożądanie.

Jest to oczywiście pewna ciekawostka wydawnicza, której treści nie należy brać na poważnie. Warto jednak pamiętać, że XVIII wiek, który nam wydaje się strasznie pruderyjny, obfitował w szereg wydawnictw tego typu, które powstały jako kontra do nauk kościelnych. Zawsze mnie ciekawi, co jeszcze znajdzie się w tej serii – te małe książeczki bywają zwykle bardzo zadziwiające i poruszają kontrowersyjne tematy. Znacie?

Wcześniej pisałam o:

SZTUCE PIERDZENIA

ZBRODNIARCE URODZONEJ

NIMFOMANII, CZYLI TRAKTACIE O SZALE MACICZNYM

Jedna myśl nt. „Katechizm libertyński, Mademoiselle Theroigne”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *