Lód, Władimir Sorokin

Wydawnictwo W.A.B., 2004

Liczba stron: 363

Strzeżcie się niebieskoocy blondyni, miejcie się na baczności i cieszcie się. Bo wy jesteście wybranymi, którzy mogą usłyszeć głos swojego serca. Wasze klatki piersiowe skrywają tajemnicę, której nie poznacie dopóki nie zostanie ona wam objawiona przez podobnych wam. Pewnego dnia zostaniecie uprowadzeni, zabrani w ustronne miejsce, skrępują wam kończyny, wyeksponują tors. Bez żadnych wyjaśnień jeden z porywaczy chwyci duży lodowy młot i zacznie z ogromną siłą uderzać w bezbronny mostek. Jednocześnie z czułością przykładać będzie ucho do waszego serca i szeptać czule, zachęcać je do mówienia. Gdy serce przemówi zdradzając swoje prawdziwe imię, rozpocznie się dla was nowe życie, życie na wyższym poziomie świadomości, życie w otoczeniu podobnych wam braci i sióstr. Gdy serce nie przemówi… no cóż. Życie bezdusznej maszyny zbudowanej z mięsa nie jest aż tak cenne, by je ratować.

Sorokin kreuje nieprawdopodobne historie w sposób wielce przekonywujący. Lód i serca są w powieści istotnymi elementami scalającymi poszczególne wątki. Za pomocą lodu wybrani odnajdują swoich współbraci na całym świecie, za pomocą serca komunikują się ze sobą, rozmawiają bez słów. Oprócz fantastycznych wizji związanych z opisywaną grupą jasnookich blondynów, autor pokazuje współczesną Rosję – gangsterów i ich metody działania, młodzież studencką na spidzie i w alkoholowych oparach, świat prostytutek i alfonsów.

Nie jest to może najbardziej odkrywcza powieść jaką czytałam, przyznam jednak, że lektura dostarczyła mi dużo przyjemności. Pogrążyłam się w wykreowanym przez Sorokina świecie, w którym brud dnia powszedniego został przeciwstawiony idealnemu światu, w którym liczy się wnętrze człowieka, jego jasne serce, otwarty umysł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *