Mercedes-Benz, Paweł Huelle

Wydawnictwo Znak, 2002

Liczba stron: 137

Lekcje jazdy u instruktorki panny Ciwle stają się przyczynkiem do wspomnień snutych w formie listów do Bogumiła Hrabala. Cała powieść zainspirowana jest utworem Hrabala, w którym czeski autor opowiada o lekcjach jazdy, jakie pobierał na motorze w Pradze.

Huelle by zamaskować zdenerwowanie i niepewność za kółkiem kieruje rozmowę na barwną opowieść o swoich dziadkach mieszkających na początku wieku w Mościcach koło Lwowa. Historia rodziny autora splata się z historią motoryzacji. Jego postępowa babcia Maria jeszcze jako panna uczyła się jazdy na swoim Citroenie. Jednakże kilka niefortunnych zbiegów okoliczności sprawiło, że Citroeny nie zagościły na długo w rodzinie. To Mercedes podbił serca przodków autora. Rodzinna historia i sposób, w jaki jest opowiadana zbliżają instruktorkę i kursanta – panna Ciwle odkrywa też swoje prywatne oblicze.

Myli się jednak ten, kto spodziewa się powieści stricte samochodowej. Autor zgrabnie łączy wiele wątków – rodzinną biografię, wojenne losy dziadka Karola, współczesną powieść obyczajową z wątkiem miłosnym i przestępczym. Z całej książki emanuje dużo ciepła i radości, trochę tylko zmąconej gorzkimi spostrzeżeniami dotyczącymi kombinatorstwa, nieuczciwości, korupcji w Polsce powojennej. Biograficzna strona książki uzupełniona jest fotografiami z rodzinnego archiwum autora. Mnie udało się popłynąć z tą historią. Uwielbiam czytać o losach autentycznych rodzin, szczególnie wtedy, kiedy opowiadane są tak ciepło i zajmująco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *