Miłość z kamienia, Grażyna Jagielska

Znak, 2013

Liczba stron: 208

Grażyna Jagielska jest żoną Wojciecha Jagielskiego – reportera, który zasłynął ze swoich relacji oraz książek o krajach pogrążonych w konfliktach wojennych – Czeczenii, RPA, Afganistanie i innych. „Miłość z kamienia” jest książką autobiograficzną, autorka opisuje swój pobyt w klinice psychiatrycznej, gdzie leczono ją ze skutków stresu bojowego oraz wydarzenia, które sprawiły, że sama nie będąc na wojnie, stała się jej ofiarą.

Jagielska opowiada o swoim małżeństwie – o ciągłych wyjazdach męża w rejony, w których toczą się walki, o jego powrotach, a przede wszystkim o okresie oczekiwania, który był dla  niej czasem zawieszenia w próżni. Lęk o życie męża wypełniał każdą, ciągnącą się w nieskończoność, minutę jej życia. Napięcie, które towarzyszyło wyprawom Wojciecha, zabijało Grażynę. Ciekawe jest to jak mąż autorki podchodził do swojej pracy. Jego perfekcjonizm w przygotowaniu do wyjazdu nie raz ratował mu życie i otwierał drogę do nowych, ważnych znajomości. Wojenne obrazy i losy ludzi były z nim przez jakiś czas, później spychał je gdzieś na obrzeża pamięci, podczas gdy jego żona nie mogła pozbyć się wrażenia, że ludzie, o których słyszała w opowieściach męża, czekają na jej pomoc, pozostając wciąż gdzieś blisko. Aby zrozumieć pasję męża kilkakrotnie towarzyszyła mu w wyjazdach jako fotoreporter zamiast Krzysztofa Millera, jednak ten wysiłek okazał się niewystarczający.

Nie wiem co myśleć o tej książce. Z jednej strony autorka opisała ciekawe zjawisko, z drugiej mam wrażenie, że nadmiernie się odsłoniła, tym bardziej, że pisze nie tylko o sobie, lecz o mężu – jakby nie patrzeć osobie publicznej. Czytanie tej książki chwilami sprawiało, że byłam skrępowana i zażenowana. Nie polubiłam autorki, a nawet z każdą kolejną stroną lubiłam ją coraz mniej. Rozumiem, że to chora kobieta, lecz raziło mnie jej zadufanie i wiara w to, że może zrobić dobre zdjęcia w trudnym terenie po przeczytaniu poradnika. Denerwowało mnie to, że stawiała siebie w centrum świata, a jednocześnie nie potrafiła rozmawiać z najbliższą osobą o swoich uczuciach, o tym jak przeżywa każdy wyjazd męża.

To bardzo emocjonalna książka. Dobrze napisana, lecz zbyt intymna jak dla mnie. Cały czas miałam wrażenie, że tą opowieścią Jagielska chce się odegrać na mężu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *