Na pierwszy rzut oka, Gregoire Delacourt

na-pierwszy-rzut-okaDrzewo Babel, 2017

Liczba stron: 192

Tłumaczenie: Angelina Waśko-Bongiraud

Co jako pierwsze rzuca się w oczy, gdy spojrzycie na okładkę? Stanik zapewne. Przez ten element wydaje się, że powieść będzie miała błahą, frywolną treść. Drugi rzut oka i co widzimy. Strasznie smutną twarz. Coś tu nie pasuje, prawda? A jednak zapewniam Was, że grafik zrobił dobrą robotę – ta powieść jest właśnie taka, jak sugeruje okładka. Czyta się lekko, ale pozostaje po niej wielki smutek.

Arthur Dreyfuss jest dwudziestoletnim mechanikiem samochodowym, mieszka samotnie w małym domku. Prowadzi proste życie, z którego jest bardzo zadowolony. Pewnego dnia w jego drzwiach staje Scarlett Johansson, która… odzywa się do niego po francusku. Arthur nie może oderwać od niej oczu, które stanowczo zbyt często wędrują ku dekoltowi znanej aktorki. Ale czy to na pewno ona? Arthur wpuszcza nieznajomą (znajomą?) do domu. Przed nimi sześć najbardziej niezwykłych dni i nocy. Niezwykłych przez to, że są zwykłe, spędzone na rozmowach, gotowaniu, oglądaniu telewizji, wspólnym byciu razem. Ta sielanka nie może jednak trwać zbyt długo.

To nie jest zwykła historia miłosna. To historia o dwojgu młodych ludzi poturbowanych przez życie. On dorastał w cieniu tragedii, jaka dotknęła jego rodzinę i stopniowo wykończyła wszystkich jego bliskich. Ona nosi piętno bycia podobną do kogoś bardzo znanego. Nikt nie traktuje jej poważnie, dziewczyna powoli zaczyna wątpić w to, że ona jako ona  coś znaczy. W opisie książki znalazłam uroczy fragment podsumowujący ich spotkanie: „On ma dwadzieścia lat i jest mechanikiem. Ona ma dwadzieścia sześć lat i potrzebuje naprawy…” I o tej naprawie jest ta powieść.

Nie obawiajcie się, to nie jest romansidło. To literatura środka, która być może za bardzo epatuje ludzką tragedią, lecz stara się ją zrównoważyć delikatnym humorem. Warto przeczytać!

Na marginesie dodam jeszcze, że autor miał duże kłopoty związane z wykorzystaniem imienia i nazwiska znanej aktorki. Sprawa skończyła się w sądzie, gdzie Johansson wywalczyła zaledwie 2500 euro zadośćuczynienia, choć żądała sumy 50 tysięcy. Proces sprawił, że książka przez długi czas była szeroko omawiana we francuskich mediach.

2 myśli nt. „Na pierwszy rzut oka, Gregoire Delacourt”

  1. Wydaje się być interesująca 🙂 Ja mogę polecić całkowicie inną książkę, ale moją ulubioną ” Zatrzymać dzień”. Ma w sobie coś magicznego. Jej treść oraz sposób wydania są inne niż wszystkie, wręcz zaskakujące. Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *