Najbardziej niebieskie oko, Toni Morrison

Świat Książki, 2014

Liczba stron: 231

Pragnienie, by nie być sobą i by wszystko zmienić zalęgło się w głowie zmęczonej życiem, zniechęconej i zahukanej czarnoskórej… jedenastolatki, bohaterki książki Toni Morrison pt: „Najbardziej niebieskie oko”. Jak wiele dziewczynka musiała przejść w swoim krótkim życiu, by snuć takie rozważania? Jak wiele zła zaznała ze strony swoich i białych, że wymarzyła sobie najbardziej niebieskie oczy, bardziej niebieskie niż mają hołubione przez wszystkich białe dziewczynki?

Pecolę Breedlove poznajemy z relacji jej dwóch koleżanek, dziewczynek, które mają z nią bliższy kontakt, gdy nastolatka na jakiś czas trafia pod ich dach. Nowa koleżanka fascynuje nieco młodsze od niej dziewczynki – nie jest tak swobodna jak one, bywa skryta i wycofana, a przy tym nie jest zbyt urodziwa. Nazywanie ich wzajemnej relacji przyjaźnią, byłoby dużym nadużyciem, lecz tworzy się między nimi pewna więź, dzięki której siostry nie odwracają się od Pecoli w szkole, a nawet próbują stawać w jej obronie. W chwili, kiedy z zasłyszanych rozmów dowiadują się, że Pecola będzie miała dziecko, nie ogarniają skali problemu, lecz instynktownie przeczuwają, że stało się coś złego.

Autorka opanowała trudną sztukę wyrażania psychologicznej głębi postaci przy użyciu bardzo skromnych środków. Jej Pecola jest małą, zastraszoną dziewczynką, instynktownie pojmującą niesprawiedliwość świata, którego nie zna ani nie rozumie. Jej równie nieuświadomione koleżanki starają się wytłumaczyć sobie zaobserwowane zdarzenia, lecz ich świadomość oraz wiedza o ludziach jest bardzo ograniczona. Nie są wychowywane pod kloszem jak białe dzieci, lecz żyją raczej na marginesie zdarzeń i dla żadnego z dorosłych nie są partnerkami do rozmowy. Dorośli w książce również mają swoje historie, które do pewnego stopnia tłumaczą ich zachowania i to, jakimi ludźmi się stali. Nie ma jednak łatwego rozgrzeszenia i wymazania win. A wina za paskudny los czarnego dziecka leży i po stronie społeczeństwa, i po stronie rodziny, która nie zapewnia mu opieki i bezpieczeństwa. U Morrison nie ma wyraźnej granicy między białymi i czarnymi – kolor skóry nie determinuje tego czy człowiek jest zły, czy dobry. Wszystko zależy od tego jak wykorzysta swoje człowieczeństwo.

To pierwsza powieść w dorobku noblistki, Toni Morrison. W przedmowie autorka pisze, że z perspektywy lat widzi jej niedociągnięcia, lecz oczywiste jest, że wielu pisarzy wiele by dało, żeby pisać tak jak Morrison w swoim debiucie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *