Najlepsze książki w 2015

Lista jest całkowicie subiektywna, oparta na tym, co przeczytałam. Mam świadomość, że umknęło mi wiele doskonałych pozycji, ale tak to już jest, że nie da się przeczytać wszystkiego, co się ukazuje.

To nie jest ranking, bo nie potrafię wskazać jednej najlepszej pozycji.  Spis ułożony jest alfabetycznie według nazwisk autorów. Spośród przeczytanych wybrałam te, które mnie poruszyły i zapisały się w pamięci. Lista wszystkich przeczytanych w 2015 roku książek wraz z linkami do recenzji znajduje się TUTAJ.

Po kliknięciu na tytuł zostaniecie przeniesieni na stronę z pełną recenzją danej pozycji, z której dowiecie się, co mnie urzekło w książce.

Greg Baxter – Lotnisko w Monachium

Jaume Cabre – Głosy Pamano

Lars Saabye Christensen – Półbrat

Sylwia Chutnik – Jolanta

Tana French – Kolonia

Jorn Lier Horst – Psy gończe

Anna Janko – Mała zagłada

Hubert Klimko-Dobrzaniecki – Preparator

Karl Ove Knausgard – Moja walka 2

Anna Król – Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie

Ian McEwan – W imię dziecka

Włodzimierz Nowak – Obwód głowy

Łukasz Orbitowski – Inna dusza

Mike Richardson & Stan Sakai – 47 roninów

Dan Simmons – Terror

Zadie Smith – Lost and found

Maryla Szymiczkowa – Tajemnica domu Helclów

Herbjorg Wassmo – Te chwile

Gdy przeglądałam spis przeczytanych książek, przyszło mi do głowy, że 2015 rok był dobry pod względem czytelniczym. Mogłabym wydłużyć tę listę o jeszcze kilkanaście pozycji, lecz uznałam, że pozostawię tylko te, na widok których serce zabiło mi szybciej.

Gdybym zrobiła listę rozczarowań literackich znalazłaby się na niej zaledwie garstka książek.

Czy moje wybory pokrywają się z Waszymi?

6 myśli nt. „Najlepsze książki w 2015”

  1. Kilka z przytoczonych przez Ciebie książek (Lost and found, Terror, Inna dusza, W imię dziecka) mam zamiar przeczytać w tym roku. Mam nadzieję, że spodobają mi się tak samo jak Tobie i również trafią do listy moich ulubionych 🙂

  2. Chciałabym napisac, ze się pokrywaja, ale nic z tego nie czytałam. Przymierzam sie do Cabre. Zaraz,też zajrzę do pelnej recenzji. U mnie zeszlym.rok również obfitowal w ksiazki, ktore byly dobre, trafialy w moj gust, poruszaly. W tym roku niestety trafiam na wiecej slabszych książek. Za to na pewno odkryciem moim jest Richard Flanagan (Ścieżki północy oraz Klasniecie jednej dloni) oraz,Eleanor Catton (Wszystko, co lsni). Jest jeszcze kilka innych b.dobrych.

    1. To niesamowite, że niczego stąd nie czytałaś! Wydawałoby się, że cała blogosfera czyta to samo, a tu taka niespodzianka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *