Odchodzę, Jean Echenoz

Nois sur Blanc, 2008

Liczba stron: 159

Felix Ferrer odchodzi od żony. Pomieszkuje tymczasowo u swoich kochanek lub na zapleczu galerii sztuki, której jest właścicielem. Żyje z dnia na dzień, pozornie wolny od trosk, lecz w sercu pełen obaw o stan interesów, o brak stałego portu w życiu, o swoje szwankujące zdrowie. Z marazmu wyrywa go śmierć asystenta oraz misja, której się podejmuje. Postanawia wyruszyć na koło podbiegunowe, by odnaleźć zaginione dzieła sztuki eskimoskiej. Pomysł ten zaszczepił mu współpracownik tuż przed niespodziewaną śmiercią. Wyprawa Ferrera kończy się sukcesem, lecz niedługo cieszy się spodziewanym zyskiem, ponieważ kolekcja zostaje skradziona.

O czym więc jest ta książka? Łatwiej wymienić o czym nie jest. Nie jest to powieść o policjantach i złodziejach, nie jest to powieść o miłości. To powieść o odchodzeniu. Ferrer opuszcza żonę, opuszcza kochanki, nie próbując zaangażować się w związek. W końcu i on zostaje porzucony, gdy najmniej się tego spodziewa. Ferrer odchodzi o zdrowego rozsądku w scenie konfrontacji ze złodziejem kolekcji. W końcu powoli odchodzi ze świata – poważna choroba, która unieruchamia go na kilka tygodni w szpitalu uświadamia mu nieuchronność losu. Jego odchodzenie nie jest jednak definitywne – niemal za każdym razem cofa się do bezpiecznego miejsca. Po operacji wraca do formy, po ataku szału skłania się ku rozejmowi i polubownemu zamknięciu sprawy kradzieży, po rozwodzie i nieudanych próbach stworzenia innego związku wraca do punktu wyjścia.

Jeśli ktoś twierdzi, że mężczyźni są mniej skomplikowani od kobiet, powinien przeczytać tę powieść. Ta niespiesznie snuta, momentami nużąca powieść udowadnia, że mężczyźni więcej skrywają, nie bywają histeryczni, ale podobnie jak kobiety mają problemy z decyzjami, ogarnianiem świata i szukaniem w nim sensu.

Zastanawia mnie wciąż kwestia Nagrody Goncourtów, która została przyznana książce w 1999 roku. Naprawdę na to zasłużyła? Nie było ciekawszych powieści? Czy urzekła formą, czy treścią? W czym była tak oryginalna, że otrzymała to znaczące wyróżnienie? Owszem, powieść skłoniła mnie do powyższych refleksji, lecz nie sądzę, by mogła stanowić kamień milowy dla czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *