Pan Przypadek i korpoludki, Jacek Getner

Wydawnictwo Zakładka, 2014

Liczba stron: 231

Jacek Przypadek odnosi sukces za sukcesem. Chociaż nie stoi za nim sztab współpracowników ani laboratoria policyjne, Przypadek bez wysiłku doprowadza do zamknięcia kilku przestępców i zdemaskowania ich metod działania oraz motywów. Kluczem do sukcesu jest to „że ludzie są przewidywalni”. Szybko rozwiązane zagadki kryminalne stają ością w gardle pierdołowatemu policjantowi Łosiowi, który zleca ciągłą obserwację detektywa. Dzięki temu, że wciąż za nim chodzi, razem znajdują się w pobliżu miejsca popełnienia kolejnego morderstwa.

Ofiarą jest biznesmen. Podejrzanymi trzej inni zamożni właściciele i prezesi firm oraz pracownicy niewielkiej kawiarni, w której wszyscy zwykli przesiadywać. Łoś wie, że nie poradzi sobie ze sprawą, postanawia zaangażować Przypadka w roli konsultanta, żeby przypisać sobie jego spodziewany sukces. Detektyw w przeciwieństwie do policjanta nie ma kompleksu niższości i uniżonej postawy w stosunku do podejrzanych, co pomaga mu przeniknąć ich skrywane tajemnice.

Dwie kolejne opisane w książce sprawy również związane są z pracą w korporacji. Jedna z nich dotyczy firmy produkującej papierosy. W obleganej przez pracowników palarni ktoś zostawił paczkę po produkcie konkurencji. Podejrzenie padło na jedną z najbardziej oddanych pracownic. Czy słusznie? Ostatnia z zagadek dotyczy firm marketingowych, które prezentują niemal identyczną promocyjną. Kto skopiował od kogo? Jak w ogólne mogło do tego dojść? Przypadek ma pełne ręce roboty.

W książkach o detektywie Przypadku najbardziej lubię subtelną satyrę na współczesny świat. W tym tomie mamy wiele okazji, by uśmiechnąć się lub z politowaniem pokiwać głową. Rodzina biznesmena wychowuje dziecko na obywatela świata – od urodzenia mówiąc do niego po angielsku i izolując od wszystkiego, co polskie, by nie nabawił się kompleksów. Śmieszy nowomowa korpoludków i oddanie firmie graniczące z fanatyzmem. Czytelnik podobnie reaguje na uniżoną postawę policjantów w zetknięciu z wyniosłymi, zamożnymi biznesmenami oraz prezentowany przez nich poziom bystrości umysłu.

Serię o panu Przypadku czytam z przyjemnością, zostawiając ją sobie na dni, gdy potrzebuję rozrywki. Chętnie typuję sprawców i śledzę burzliwe losy rodziny detektywa, jego przelotnych romansów i przyjaźni z prawnikiem niebezpodstawnie zwanym „młodym bogiem seksu”. Polecam wszystkie wydane dotychczas części:

Pan Przypadek i trzynastka

Pan Przypadek i celebryci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *