Pan Przypadek i trzynastka, Jacek Getner

Poligraf, 2013

Liczba stron: 202

„Pan Przypadek i trzynastka” rozpoczyna pomyślany na wiele tomów cykl o przygodach detektywa – amatora, Jacka Przypadka. Jacek jest trzydziestoletnim kawalerem, nieustatkowanym według jednych, według innych wiecznym nastolatkiem, który utrzymuje się dzięki nieruchomościom, które wynajmuje lokatorom. Sam mieszka w starej kamienicy na ostatnim piętrze i jest sąsiadem ustosunkowanej, sympatycznej starszej pani, która staje się jego pierwszą klientką.

Pani Irmina jest właścicielką czterech bardzo cennych obrazów. Od pewnego czasu nagabywana jest o ich sprzedaż przez antykwariusza. Odmawia jednak stanowczo. Kiedy wyjeżdża na kilka dni, ktoś włamuje się do jej mieszkania i kradnie obrazy. Podkomisarz Łoś uważa, że winnym jest Jacek Przypadek i na nim koncentruje swoje śledztwo. Pani Irmina wiedząc, że z policji nie będzie miała pożytku, prosi Przypadka o powęszenie w sprawie kradzieży. Ten ma dwóch podejrzanych, a zagadkę rozwiąże dzięki… żyrandolowi. Po spektakularnym rozwiązaniu pierwszej sprawy, pani Irmina postanawia nagłośnić sukces swojego sąsiada i bardzo szybko znajduje mu kolejnego klienta.

Książka zawiera trzy zagadki kryminalne w wersji „soft”. Nie ma tu przelewu krwi, nie ma pościgów za mordercami, są za to ciekawe historie podane z przymrużeniem oka. Sam Jacek Przypadek jest postacią, dla której warto przeczytać książkę – dowcipny, spostrzegawczy, z ciętym językiem, dziwnym pomysłem na życie, z jeszcze dziwniejszym pomysłem na związek. Równie ciekawy jest jego przyjaciel zwany Młodym Bogiem Seksu. Same zagadki nie są może zbyt skomplikowane, ale bardzo przyjemne w odbiorze. Czytanie „Pana Przypadka” to czysta przyjemność i rozrywka. Właśnie tego było mi ostatnio potrzeba i żałuję, że na razie nie ma kolejnych tomów cyklu. Mam nadzieję, że kolejne części szybko pojawią się w księgarniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *