Pisarz, który nienawidził kobiet, John Leake

Znak, 2011

Liczba stron: 391

Bohater czy może raczej antybohater tej książki to postać autentyczna – Jack Unterweger, austriacki literat, dziennikarz, celebryta lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych. Na okładce widzimy jego fotografię pochodzącą z jednej z licznych sesji zdjęciowych dla magazynów.

Jack Unterweger to morderca.

Skazany w 1976 roku za morderstwo osiemnastolatki, Jack odsiadywał wyrok dożywocia w jednym z austriackich więzień. Podczas odsiadki kształcił się i odkrył w sobie pasję do literatury. Napisał i wydał autobiograficzną powieść „Czyściec,” pisał sztuki i artykuły, którymi zjednał sobie środowisko literatów, a także wysoko postawionych polityków. Wkrótce stał się sztandarowym przykładem resocjalizacji więziennej. Dzięki wstawiennictwu wielu wpływowych ludzi został zwolniony po odsiedzeniu 15 lat.

Książka to zapis kilku lat życia Unterwegera na wolności, oparta na artykułach, wywiadach, relacjach i dokumentach policyjnych. Miejscami autor sięga w przeszłość, ukazując nieścisłości i ewidentne kłamstwa we wspomnieniach Unterwegera z dzieciństwa i młodości.

Unterweger był celebrytą. Hojnie finansowany przez państwo, podróżował po kraju, spotykał się z czytelnikami, doglądał realizacji scenicznej swoich sztuk, lansował się i uwodził kobiety. A te leciały do niego jak ćmy do ognia. Jack nie mógł narzekać na brak kochanek. Miał mnóstwo kobiet, w każdym wieku. Niemal każda z nich ręczyłaby za niego głową. Ale Jack miał jeszcze inne oblicze, o czym przekonało się (co najmniej) 11 kobiet. Te, zginęły w męczarniach.

W książce autor opisuje trudną pracę śledczych z Wiednia, Grazu, Los Angeles i Pragi. Szukanie dowodów winy lub niewinności Unterwegera zajęło im kilka lat. Osoba pisarza-mordercy stała się obsesją dla niektórych z policjantów. Opinia publiczna podzieliła się. A Jack nawet zza krat rozkochiwał w sobie kolejne kobiety.

Warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z historią celebryty-mordercy kobiet. W książce poruszone są różne istotne kwestie, niektóre tematy (jak choćby słabość polityków do Unterwegera) nie zostały do końca wyczerpane. Nie jest to typowa biografia, raczej zapis działań policji i opis kilku lat z życia mordercy. Czyta się bardzo dobrze ze względu na to, że przedstawione są różne punkty widzenia i wiele źródeł. Autor nie demonizuje Jacka Unterwegera, ale nie wątpi też w jego winę. Fakt, że to książka oparta na faktach sprawia, że czasami podczas lektury przechodzą ciarki po plecach, skóra się jeży, a wewnętrzny głos krzyczy: Nie! dla takich wynaturzonych zachowań i tak dwulicowych ludzi.

Koniecznie przeczytajcie, jeśli lubicie kryminały.

Niedawno ukazało się kieszonkowe wydanie tej książki:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *