Pół świata, Joe Abercrombie

pol swiata joe abercrombieRebis, 2015

Liczba stron: 452

„Pół świata” jest drugą częścią cyklu zapoczątkowanego przez „Pół króla”. W tej odsłonie głównym bohaterem nie jest Yarvi, lecz jego protegowana, dziewczyna, której ocalił życie w zamian za całkowitą lojalność. Yarvi, minister królewski, wyciąga Zadrę z więzienia, do którego trafiła za zabicie kolegi podczas treningu. Jest mu potrzebna podczas podróży przez pół świata. Yarvi zbiera załogę, która będzie nieustraszona, zadziorna i gotowa na wszystko. Ich misją jest pozyskanie sojuszników w zbliżającej się wojnie z Najwyższym Królem.

Zadra jest półsierotą, która zaprzysięgła zemstę zabójcy ojca, od dziecka ćwiczyła się w walce. Ma wszystkie cechy wielkiego wojownika – zadziorność, wytrwałość, czujność. Jedyne, czego potrzebuje, to dobrego wyszkolenia w posługiwaniu się bronią. Tym podczas rejsu zajmuje się wynajęta przez Yarviego wojowniczka. Po jej naukach Zadra staje się maszyną do zabijania – żaden z uczestników rejsu nie może się z nią równać. Dziewczyna jednak do końca nie jest świadoma, że jest narzędziem w rękach przebiegłego ojca Yarviego. Jej naiwność w połączeniu z jego sprytem stanowią idealne połączenie, dzięki któremu udaje się zdobyć sojuszników na ziemiach, które dotąd nie miały odwagi wystąpić przeciw Najwyższemu Królowi.

„Pół świata” to świetna przygodówka z elementami fantasy. Abercrombie umieścił akcję w fikcyjnym średniowiecznym świecie podzielonym na krainy rządzone przez ludzi-królów, którym doradzają ministrowie – uczeni w piśmie, czarach, językach. Jednak ani walka o władzę, ani potyczki między grupami wojowników nie rozgrywają się za pomocą magii. Elementy fantastyczne są tylko trzecioplanowym dodatkiem – gdzieś tam statek mija zrujnowane miasto elfów, Zadra dostaje w prezencie bransoletkę pochodzącą czasów, gdy ziemią rządziły elfy, ale błyskotka nie daje jej żadnych nadprzyrodzonych mocy, jedynie zmienia kolor w zależności od nastroju osoby, która ją nosi.

To powieść dla młodzieży, ale starsi również nie powinni być zawiedzeni. Mamy tu sporo scen walki, romantyczną historię (tej jak dla mnie mogłoby nie być), rozgrywki dyplomatyczne na najwyższym szczeblu, wiele przygód, dowcipne dialogi i wartką akcję. Czego chcieć więcej? Oczywiście, bardzo polecam!

2 myśli nt. „Pół świata, Joe Abercrombie”

  1. Najlepsza część cyklu moim zdaniem! „Pół króla” to fajne wprowadzenie, „Pół wojny” trochę mnie rozczarowało, ale historia Zadry jest super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *