Polonez na polu minowym, Dorota Wodecka

Agora, 2013

Liczba stron: 256

„Polonez na polu minowym” to kilkanaście rozmów z pisarzami. Każda z nich w mniejszym lub większym stopniu dotyczy polskości i Polaków. Jak to jest być Polakiem? Czym jest polskość? Czy da się ją zdefiniować i podać charakterystyczne cechy mieszkańców niewielkiego kraju w Europie Środkowej? Niczym u lekarza, autorka i jej rozmówcy dokonują diagnozy problemów nękających Polaków. Jak wypadamy podczas tego prześwietlenia? Jakie choroby nas toczą? Czy jest na nie ratunek? Czy w ogóle mamy się z czego cieszyć?

Wśród rozmówców Doroty Wodeckiej znalazły się osoby, których nazwiska są szeroko znane, pisarze nagradzani, czytani, wydawani, stroniący od łatwej literatury. Ja najbardziej cieszyłam się na wywiady z tymi, których lubię czytać. Niemniej jednak dużą ciekawością zapoznałam się z zapisem rozmów z autorami, których dotychczas znałam z nazwiska i nie czytałam żadnych ich książek. Wiem, że wkrótce to się zmieni, a ja zapoznam się z ich powieściami.

Książkę otwiera rozmowa z Hanną Krall, która mniej koncentruje się na diagnozie polskości, za to więcej mówi o sobie, własnych doświadczeniach, wspomina Marka Edelmana. Dzięki temu, że więcej tu osobistych akcentów, pewne rzeczy zapadają w pamięć, bardziej w formie obrazów niż słów. Hanna Krall pisze podobnie jak mówi, więc od razu przypomniały mi się jej książki. Oprócz niej są tu jeszcze tylko dwie pisarki – Magdalena Tulli i Joanna Bator – obie na polskość patrzą z dystansem, jedna ucieka do Włoch, druga do Japonii. Kto czytał książki Joanny Bator, szczególnie „Ciemno, prawie noc” wie jak widzi Polskę – w kolorach brunatno-czarnych.

Grono pisarzy reprezentowane jest przez 12 literatów płci męskiej starszego, średniego i młodszego pokolenia. Aby nie przedłużać zacytuję kilku z nich:

O konformizmie mówi Eustachy Rylski:

„Lubimy zastrzyc uszami, złapać wiatr w nozdrza i zorientować się , czy nasz pogląd jest zgodny z poglądem bliźnich, bo jeśli nie, zamykamy usta. Lubimy  śpiewać w chórach, które fałszują, aż zęby bolą.”

Marian Pilot (jak we wszystkich znanych mi wywiadach) w obroty / w obronę bierze wieś i chłopów:

„Z trwogą, ze zdumieniem, z jakąś odrazą nawet myślę sobie o naszych wielkich i mniejszych romantykach. Mickiewiczach, Słowackich, Krasińskich… Ileż to łez oni się nawylewali za milijony. Jak wiadomo, całymi latami, od rana do wieczora cierpieli – czy w te milijony wliczony był jakiś zabity pod płotem chłop? Jeden choćby? Nie wiedzieli? Tumanami byli, ślepcami byli? Wszyscy co do jednego? Monstrualna obłuda.”

Jan Jakub Kolski, który więcej niż o pisarstwie mówi o filmach, zauważył, że:

„Dzisiaj odwaga niewiele kosztuje. Tanizna. Można najwyżej zgarnąć w ryja na pochodzie. Więc ja nie mam jakichś specjalnych zaleceń, ważne tylko, by trzymać się rozumu, patrzeć ludziom w oczy i omijać tych, którzy najczęściej wypowiadają słowa „ojczyzna” i ” patriotyzm.””

O wyjątkowości i mesjanizmie Polaków wypowiadało się wielu, mniej więcej w podobnym tonie jak Magdalena Tulli, na której zakończę cytowanie:

„Dla wielu Polaków, jeszcze dziś niełatwą rzeczą jest spojrzeć na siebie samych jako na zwyczajny, średni europejski naród, który nie musi nikogo rzucać na kolana, żeby być równie dobrym jak wszystkie inne. Nie lepszym ani nie gorszym. To pragnienie wyjątkowości bierze się właśnie ze zranionych uczuć. I naraża nasze uczucia na kolejne rany. „

Wywiady, które przeczytałam to w większości ciekawe rozmowy z niebanalnymi, myślącymi, wiele zauważającymi ludźmi o wyrobionym światopoglądzie. Wśród nich zdarzyły się ze dwa, których nie czytało mi się dobrze, bo miałam wrażenie, że rozmówcy Doroty Wodeckiej chcą być bardziej dramatyczni, mądrzejsi i wszystkowiedzący niż reszta świata. Raziło mnie również częste nawiązywanie do katastrofy lotniczej w Smoleńsku i krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Ileż można wałkować ten temat? Rozumiem jednak, że wywiady przeprowadzane były w okresie po, gdy news był jeszcze gorący.

Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy warto przeczytać książkę Doroty Wodeckiej, zaręczam, że nie będziecie żałować i znajdziecie w niej sporo tematów do przemyśleń. Szczególnie polecam ją miłośnikom polskiej literatury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *