Sekta egoistów, Eric-Emmanuel Schmitt

sekta egoistów eric emmanuel schmittZnak Literanova, 2015

Liczba stron: 208

Uwierzycie, że to pierwsza książka Erica-Emmanuela Schmitta, którą przeczytałam? Zaczęłam nietypowo, bo nie od najpopularniejszych powieści, lecz od tej, która w Polsce ukazała się kilka tygodni temu chociaż jest debiutem literackim autora. W związku z tym nie mam pojęcia czy książka jest typową pozycją w repertuarze Schmitta.

Naukowiec przesiadujący całymi dniami w czytelni biblioteki przypadkowo trafia na tekst opisujący działającą dwa wieki wcześniej Sektę Egoistów. Charyzmatyczny przywódca sekty wydaje się być osobą niezwykle interesującą za sprawą swoich przekonań oraz zachowania. Okazuje się jednak, że niełatwo dotrzeć do informacji na jego temat. Ta sprawa staje się obsesją naukowca, który rzuca wszystko i zajmuje się tylko osobą przywódcy sekty. Podczas europejskich poszukiwań dokumentów natrafia na skierowane imiennie do niego dziwne wiadomości od osoby, która zdaje się posiadać dokładniejsze informacje.

Początkowo interesujący jest sam koncept sekty egoistów oraz ideałów przyświecających jej egoistycznym członkom. Jednak z każdą kolejną stroną ich filozofia robi się coraz bardziej szalona, tak jak szalony wydaje się jej założyciel. To, co wytwornemu paryskiemu towarzystwu z początku wydaje się zabawne i czarujące, z czasem traci urok. W pewnym momencie i dla czytelnika staje się to dość męczące – tym bardziej, że głównie obserwujemy stopniowe pogrążanie się w obłędzie charyzmatycznego przywódcy sekty.

Nie jestem przekonana do tej książki. Zaczynałam ją czytać mając otwarty umysł, czytałam z zainteresowaniem, ale odnoszę wrażenie, że książka przeleciała przeze mnie nie pozostawiając po sobie śladu. Zaklasyfikowałabym ją do czytadeł z pretensjami do bycia czymś więcej. Za mało w niej głębi, za dużo dziwnych przypadków, wydumane zakończenie. Nie przekreślam autora, muszę jeszcze przeczytać choć jedną jego książkę, by się przekonać, czy to literatura odpowiednia dla mnie.

2 myśli nt. „Sekta egoistów, Eric-Emmanuel Schmitt”

  1. Tej pozycji jeszcze nie czytałam, ale rzucę się jak Rejtan przed każdym kto wyda ocenę na temat tego autora nie przecztawszy „Oskara i pani Róży”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *