Sezon migracji na Północ, At-Tajjib Salih

Smak Słowa, 2010

Liczba strona: 136

Autor powieści opisuje jej losy – znana, podziwiana, często wznawiana na zachodzie, w jego rodzinnym kraju bywała zakazana, zapomniana, odrzucana. W Polsce po raz pierwszy ukazała się w 2010 roku. Ja przeczytałam ją kilka miesięcy po premierze, a w trakcie lektury wielokrotnie zastanawiałam się nad niemożliwymi do pogodzenia różnicami między kulturą zachodu a krajami arabskimi.

Główny bohater powieści po siedmiu latach powraca do swojej rodzinnej wsi położonej nad Nilem. Wraca ze studiów, które odbywał w Anglii. Wraca z doktoratem z literatury. Wraca, by zanurzyć się w swojej rodzimej kulturze. Podczas pierwszych spotkań we wsi poznaje tajemniczego mężczyznę, przybysza z Chartumu Mustafę Sa’ida. Mustafa nie pasuje do otoczenia, choć cieszy się olbrzymią estymą i zaufaniem mieszkańców wioski nie pasuje do niej. Gdy podczas spotkania silnie zakrapianego alkoholem Mustafa zaczyna recytować wiersz nienagannym angielskim, narrator powieści postanawia dowiedzieć się czegoś od samego Mustafy. Historia, której wysłuchuje bardzo odciska się na jego duszy. Tak bardzo, że w pewnym momencie zawładnie jego życiem.

Kilka rzeczy zwraca uwagę w powieści – spokojne, sielskie, niemal rodzinne układy i stosunki pomiędzy ludźmi zamieszkującymi wioskę. Silny patriarchat i dominacja starszych wydają się być łatwo akceptowalne przez ogół społeczności. Kolejnym wątkiem, który wyróżnia się w książce to waga jaką ludność ta przywiązuje do cielesności, seksu, stosunków damsko-męskich. Trzecia, ta która zajmuje w powieści najwięcej miejsca, to losy Mustafy w Europie oraz namiętność, która tak dominuje ludzi, iż staje się przyczyną ich zguby. Jej ofiarą pada nie tylko Mustafa.

Powieść napisana jest językiem bardzo lirycznym, czytając poszczególne wersy odczuwa się magię i nostalgię tych miejsc. Dramat, jaki odgrywa się w życiu Mustafy, a później jego arabskiej żony stoi w opozycji do idyllicznych miejsc, jowialnych staruszków, gościnnych domostw. Kontrast ten pomiędzy życzliwością ludzi a twardym odwiecznym prawem robi doprawdy szokujące wrażenie. Ponadto, istotną sprawą jest to, że dramat dotyka głównie tych, którzy zostali „skażeni” kulturą zachodu, którzy zasmakowali innego życia, w tym nieobrzezanych i samodecydujących kobiet.

Ta podróż literacka wiele mnie nauczyła, pozwoliła odkryć dotychczas nieznane rejony oraz nasycić się dźwiękiem słów egipskiej literatury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *