Ślubna suknia, Pierre Lemaitre

19

Muza SA, 2012

Liczba stron: 277

Dawno żadna książka mnie tak nie wymęczyła. „Ślubna suknia” zapewniła mi rollercoaster emocji i wątpliwości. Dała też do myślenia. Dyskusja na temat tego czy czytać, czy odpuścić sobie po denerwującym początku toczyła się w paru miejscach, m.in. TUTAJ. Ostatecznie to Ania przekonała mnie, żebym nie odpuszczała i doczytała do drugiej części. Aniu, dzięki! Uratowałaś tę lekturę, a ja przekonałam się, że nie warto się niecierpliwić i strzelać focha do książki, której się nie skończyło.

Powieść podzielona jest na cztery części. Jej tytułami są imiona dwóch głównych bohaterów w różnych kombinacjach lub solo. Książka zaczyna się od rozdziału „Sophie” i to właśnie losy tej bohaterki poznajemy na samym początku. Sophie jest dwudziestokilkuletnią kobietą pracującą poniżej swoich kwalifikacji. Jest osobą wiecznie rozdrażnioną, arogancką, znerwicowaną. Przy tym okazuje się, że cierpi na jakieś zaburzenia przejawiające się utratą pamięci. Można przypuszczać, że zmaga się z nieleczoną chorobą psychiczną.

Moje zniecierpliwienie tą neurotyczną bohaterką sięgnęło zenitu, gdy Sophie zaczęła uciekać przed wymiarem sprawiedliwości, popełniwszy uprzednio kilka okrutnych zbrodni. Myślałam sobie „O, naiwności! Co za głupia książka!” Jak już wiecie postanowiłam czytać dalej, przynajmniej kilkanaście stron części drugiej zatytułowanej „Franz.” Wraz ze zmianą narratora, następuje również zmiana punktu widzenia. A zniecierpliwienie i rozczarowanie książką ustępują narastającemu zaciekawieniu. I chociaż chwilami pojawiały się we mnie wątpliwości typu: Niemożliwe, że nikt tego nigdy nie widział! – to dałam książce drugą szansę. I słusznie!

Nie chcę pisać więcej żeby nie odbierać Wam przyjemności przechodzenia przez huśtawkę emocji. Dla nich tylko warto sięgnąć po tę książkę. Dodatkowym atutem powieści jest duża dynamika akcji oraz plastyczność opisów. Autor nie epatuje obrazami przemocy fizycznej, raczej koncentruje się na przyczynach i skutkach przemocy psychicznej. Świat wykreowany w powieści hipnotyzuje i nie pozwala się otrząsnąć długo po zamknięciu książki. Sprawdźcie koniecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *