Szepty kamieni. Opowieści z opuszczonej Islandii, Berenika Lenard & Piotr Mikołajczak

szepty-kamieniWydawnictwo Otwarte, 2017

Liczba stron: 256

Islandia to jeden z najmniej zadeptanych krajów Europy, kusi egzotyką surowego krajobrazu, nieprzewidywalnością pogody i miejscami, gdzie można pobyć sam na sam z przyrodą. Niestety (lub na szczęście), Islandia jest coraz lepiej skomunikowana ze światem, więc znalezienie odludnych i urokliwych zakątków staje się wyzwaniem. Nie jest jednak niemożliwe. Autorzy tej książki wciąż jeszcze takie znajdują. Szczególnie fascynują ich porzucone zabudowania, domy, chatki, gospodarstwa, przetwórnie niszczejące w śniegu, wietrze, rozsypujące się bez pomocy człowieka.

Po kilkunastu miesiącach na wyspie, postanawiają pojeździć tropem takich miejsc i napisać o nich książkę. Okazuje się, że czasem robią skok w bok i piszą o nico innym obliczu Islandii, skupiając się na ludziach, nie na pustostanach. W ich opowieści-reportażu pobrzmiewa zachwyt pomieszany ze zdroworozsądkową krytyką. To, co widzimy jako turyści, to tylko powłoka, kolorowy obrazek, który możemy ze sobą zabrać do domu. Mieszkańcy wyspy, nawet tacy, którzy przybyli na tam kilka lat wcześniej, widzą i wiedzą więcej.

Reportaż nie skupia się na imigrantach z Polski i całe szczęście. Opisanie ich zmagań z trudną islandzką rzeczywistością byłoby bardzo kuszące, ponieważ w Islandii mieszka i pracuje (chyba najczęściej fizycznie) wielu przybyszów z naszego kraju. Autorzy przedstawiają zaledwie jedną taką parę, zapewne słusznie wnioskując, że losy innych są podobne. Więcej uwagi poświęcają rodzimym Islandczykom. Pięknie piszą o parze, która zamieszkała na odludziu, wyremontowała stary budynek, latami zmagała się z nieprzejezdną drogą, ostatecznie otworzyła hostel, który przysporzył im popularności na świecie.

Ta bardzo ciekawa, nierozwodniona książka opowiada o Islandii bez sentymentu, rozgranicza to, co piękne, od tego, co byle jakie. Dobrze napisana, zilustrowana fantastycznymi zdjęciami, pierwsza klasa wśród książek o podróżach i poznawaniu nowych miejsc. Polecam!

Jedna myśl nt. „Szepty kamieni. Opowieści z opuszczonej Islandii, Berenika Lenard & Piotr Mikołajczak”

  1. Ta książka to przykład reportaży najwyższych lotów, który sprawia, że Islandię poznajemy oczami obojga autorów. Oczami bardzo bystrymi, przed którymi nie umykają najważniejsze szczegóły. I cóż… poczuliśmy wielkie pragnienie przygody. Wybierasz świetne tytuły! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *