Sztuka uprawiania róż z kolcami, Margaret Dilloway

Wydawnictwo M, 2012

Liczba stron: 440

„Sztuka uprawiania róż z kolcami” jest książką, którą wypatrzyłam kiedyś na jednym z ulubionych blogów amerykańskich. Od tej pory szukałam okazji, żeby jakoś niedrogo ją kupić i przeczytać. Zanim udało mi się namierzyć egzemplarz po angielsku, dostałam niespodziewaną propozycję zrecenzowania tej książki z wydawnictwa polskiego! Nie muszę chyba mówić jak się ucieszyłam, że książka jest już po polsku i że bez problemu wszyscy zainteresowani będą mogli również się z nią zapoznać. A wydaje mi się, że warto po książkę sięgnąć, ponieważ porusza dość ważne tematy. I naprawdę, niech nie zwiedzie Was ta słodka kwiecista okładka.

Gal jest nauczycielką biologii, uczy w prywatnej szkole i ze swojej pracy czerpie ogromną satysfakcję. Powoli dobiega czterdziestki, ale nadal jest samotna. Z wyglądu nie jest zbyt atrakcyjna, z charakteru raczej nieprzystępna. Jednakże brak partnera nie jest jej zmartwieniem numer jeden. Na samym początku trosk Gal znajduje się jej choroba – niewydolność nerek. Gal jest już po dwóch przeszczepach, czeka na kolejny, i od ośmiu lat jest co drugi dzień dializowana.

Gal ma niecodzienne i czasochłonne hobby – hoduje róże i zajmuje się ich krzyżowaniem w poszukiwaniu nowych atrakcyjnych odmian. Nie ma zbyt wielu przyjaciół, a tych których udało jej się zdobyć, bez mrugnięcia okiem dość podle wykorzystuje, nie licząc się z ich planami, uczuciami i możliwościami. Gal jest ciężko w życiu, ale nie widzi, że inni też nie zawsze mają łatwo. Gal stawia sobie wysoko poprzeczkę i równie wysoko stawia ją swoim uczniom, znajomym i rodzinie. Dąży do celu po trupach, wali ludziom prawdę w oczy i wymaga od nich więcej niż mogą lub chcą dać. Gal nie jest łatwą osobą i naprawdę trudno wyrobić sobie o niej jednoznaczną opinię. Dzięki tej złożoności przeciwstawnych często cech, bohaterka książki jest osobą na wskroś prawdziwą.

W poukładane życie Gal wkracza piętnastolatka i wywraca je do góry nogami. Dziewczynka jest jej siostrzenicą i zostaje jej dosłownie podrzucona na czas pobytu swojej matki na zagranicznym kontrakcie. Miłość do Riley, odpowiedzialność, typowe problemy z nastolatką oraz próby połączenia wszystkich obowiązków z przewlekłą chorobą postawią Gal w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Otworzą jej również oczy na te aspekty życia, które dotychczas spychała na margines.

To bardzo wciągająca powieść o rodzinie, ambicjach, postrzeganiu innych przez pryzmat siebie, o wymaganiach stawianych innym, o niezamierzonej niesprawiedliwości rodziców i faworyzowaniu chorego dziecka kosztem dziecka zdrowego, o podłości ludzkiej i złych wyborach, o pasji i walce o siebie. Postacie zaludniające karty książki to nieidealne, złożone charaktery, ludzie jakich spotykamy w codziennym życiu. Wyjątkowymi czyni ich pasja – Gal hoduje róże, jej przyjaciółka pasjonuje się sztuką, Riley szuka recepty na siebie i dopasowuje się do rozmaitych grup. Przed nią również staną trudne wybory i decyzje. To naprawdę wyjątkowa książka obyczajowa, po którą powinniście sięgnąć, jeśli lubicie dobrze opowiedziane i niebanalne historie, w których nikt nie obiecuje Wam happy endu.

Moja ocena: 5/6

Dla zachęty wklejam prześliczną amerykańską okładkę. Szkoda, że Wydawnictwo M nie uderzyło w ten deseń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *