Archiwa tagu: 2019

Srebrna Zatoka, Jojo Moyes

Między Słowami, 2019

Liczba stron: 510

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska

Jojo Moyes to nie tylko autorka książek o przebojowej Lou. Ma na swoim koncie również książki o nieco innej tematyce. „Srebrna Zatoka”, której akcja rozgrywa się w Australii to powieść o rodzącym się uczuciu oraz o konflikcie pomiędzy tym, co dyktuje serce i tym, co mówi rozsądek. Bohaterka tej książki musi wybierać pomiędzy ideałami, w które całe życie wierzyła, a mężczyzną.

Wielka londyńska spółka pragnie otworzyć na australijskim wybrzeżu luksusowy kompleks hotelowy. Srebrna Zatoka wydaje się być idealną lokalizacją, ponieważ jest to zakątek dotychczas omijany przez turystycznych potentatów. Ponadto okolica jest urocza pod względem krajobrazu oraz dostępności do morza. Na miejsce przyszłej inwestycji firma wysyła Mike’a, który ma doprowadzić do podpisania umowy z władzami lokalnymi. Mike zatrzymuje się w małym hotelu prowadzonym przez ponad siedemdziesięcioletnią Kathleen i Lizę, jej siostrzenicę matkę jedenastoletniej Hanny. Szybko zjednuje sobie sympatię kobiet oraz okolicznych mieszkańców.

Nie zdradza celu swojej wizyty w Srebrnej Zatoce.  Szybko orientuje się, że jego gospodyni, która zajmuje się nowoczesnym wielorybnictwem, polegającym na organizowaniu wycieczek w głąb zatoki w celu obserwacji wielorybów i delfinów, jest przeciwna takiej ingerencji w ekosystem Zatoki. Właścicielki pensjonatu wierzę, że inwestycja ta nie tylko zaszkodzi im w interesach, lecz także dosłownie zrujnuje życie. Gdy przyczyna jego przyjazdu wychodzi na jaw, Mike traci względy wszystkich. Traci także szacunek do siebie samego. Dalej książka opowiada o tym, jak można szacunek odzyskać, a przy okazji dostać coś więcej…

Pierwsze 150 stron nie za bardzo mnie wciągnęło, czytałam z przeświadczeniem, że z góry wiadomo jak się wszystko potoczy. Owszem, nie myliłam się, ale kilku rzeczy nie przewidziałam. Niespodziewane zwroty akcji sprawiły, że w końcu książka mnie całkowicie pochłonęła, a nawet wycisnęła łezkę pod koniec. Lubię w książkach popularnych wątki dotyczące ochrony środowiska, bo postulaty ekologów mogą dotrzeć do szerszego grona odbiorców. A i romantyczna historia, pod warunkiem, że dobrze napisana, nie jest zła. Od czasu do czasu, oczywiście.