Archiwa tagu: dla dzieci

Książki nie tylko dla dzieci 2

Kolejny film z serii, która w zamyśle miała dotyczyć prezentów książkowych dla dzieci i młodzieży. Postanowiłam jednak nie nazywać filmu poradnikiem przedświątecznym, ponieważ uważam, że książki powinno się kupować i czytać przez cały rok.

W tym filmie mowa o:

W cudzych ogrodach – Krystyna Chołoniewska

Jedwabne szlaki – Peter Frankopan

30 znikających trampolin – Dorota Kassjanowicz

Opowieści o psach, które ratowały świat – Kimberlie Hamilton

Opowieści o kotach, które rządziły światem – Kimberlie Hamilton

Klimatyczni – Olga Ślepowrońska

Trzy życzenia – Anna Paszkiewicz

Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych – Michał Rusinek

Którędy do Yellowstone – Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Miłego oglądania 🙂 Jeśli podoba Wam się taki format i chcecie więcej filmów, dajcie łapkę w górę, skomentujcie, żebym widziała, że jest zapotrzebowanie na takie przeglądy książkowe.

Książki nie tylko dla dzieci

Zapraszam na film! Tak, film!

Mówię w nim o następujących książkach:

Długaśna sąsiadka – Kęstutis Kasparavicius

Prezent dla dwojga – Mikołaj Łoziński, Janek Koza

Dziura – Oyvind Torseter

Słuchajcie dziewczyny! – Katja Klengel

Prezent gwiazdkowy dla Korneliusza Klopsa – John Burningham

Miejsce na miotle – Julia Donaldson

Dziecko Gruffalo – Julia Donaldson

Co robią uczucia? – Tina Oziewicz

Wszyscy się liczą – Kristin Roskifte

Ptaki i Co w trawie piszczy – Patrycja Zarawska

Pora spać i Dobranoc, Trefliki na noc

UWAGA! To dopiero pierwsza część cyklu o książkach dla dzieci. A potem może się rozkręcę i pogadam innych rzeczach. Bo pisanie na razie mi nie idzie 🙂

Książki na Mikołajki

Gdy mam niewiele czasu i jestem bardzo zmęczona (czytaj: w listopadzie), często sięgam po książki dla dzieci. Ostatnio przeczytałam ich tyle i były tak dobre, że postanowiłam pokrótce napisać o nich, żeby podpowiedzieć Wam, co warto kupić dzieciom w różnym wieku.

Dla małych (4-6 lat)

Kto zgubił kapelusz – Aleksandra Struska-Musiał

Wydawnictwo Bis, 2019

Liczba stron: 48

Zając znajduje piękny, nieprzemakalny kapelusz haftowany w marchewki. Jest nim zachwycony, pragnie taki mieć, ale wie, że właściciel kapelusza szuka straty i smuci się z powodu zguby. Zając postanawia go odnaleźć, więc przeprawia się do niegościnnego lasu po drugiej stronie strumienia. Tam spotyka inne zwierzęta, lecz one zachowują się niezbyt gościnnie. To książka o empatii, o tym, by być dobrym dla innych, by starać się wczuć w ich sytuację i nie oceniać po pozorach. Bardzo ładnie ilustrowana, w twardej okładce, duży format. Czytania jest sporo, więc raczej z pomocą rodziców.

Dla dzieci w wieku 6-8 lat:

Opowieści o zwierzętach, które zmieniły świat – G.L. Marvel

Znak Emotikon, 2019

Liczba stron: 152

Tłumaczenie: Anna Jęczmyk

Znacie Łajkę, owcę Dolly, niedźwiedzia Wojtka? Autor opisuje zwierzęta, które zapisały się na kartach historii. Podoba mi się układ tej książki: po lewej opis dokonań danego zwierzęcego bohatera, po prawej ilustracja. Na końcu natomiast są pytania dla czytelników oraz krótki quiz sprawdzający uważność podczas lektury. Dla dzieci w wielu 6-8 lat.

Agnieszka Taborska

Licho i inni, Liczba stron: 52, Bosz, 2014

Licho wie, Liczba stron: 50, Bosz, 2018

Licho i inni to książka o nadprzyrodzonych postaciach znanych z polskich baśni, czyli tytułowym Lichu, Świteziance, Utopcach, Niebożętach, Olbrzymach, a także o symbolach takich jak parzenice, koronki koniakowskie, pas łowicki. Fajne to!

Druga część skupia się na trzynastu Lichach, które zamiast psocić i niszczyć porządek, tutaj ten porządek przywracają. Strzegą konkretnych miejsc w Polsce: Warszawę, Kraków, ale także zajmują się problemami ogólnokrajowymi: urzędami, koleją, meteorologią. Zabawne!

Dla dzieci w wieku 9-12 lat:

Everest. Edmund Hillary i Tenzing Norgay. Niesamowita historia, A. Stewart & J. Todd-Stanton

Liczba stron: 64

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska

Pięknie ilustrowana, wielkoformatowa książka o pierwszych zdobywcach Mount Everest. To książka nie tylko o samej wyprawie w Himalaje, lecz także o życiu Hillary’ego i Norgaya przed i po triumfalnym wejściu na najwyższą górę świata. W książce znajdziemy sporo interesujących informacji o wysokich górach i wspinaczce. Ale przede wszystkim jest to inspirująca opowieść o ciekawości świata, zamiłowaniu do przygód i podróży.

Hedwiga i lato ze Sznyclem. Frida Nilsson

Dwie Siostry, 2019

Liczba stron: 215

Tłumaczenie: Barbara Gawryluk

Jeśli kupować Hedwigę, to od razu trzy tomy! Pierwszy ma tytuł „Hedwiga”, drugi „Hedwiga i Maks-Olof”. Dzisiaj napiszę o najnowszym, w którym Hedwiga nudzi się podczas wakacji. Na szczęście, do opuszczonego domku we wsi przyjeżdża chłopiec z miasta z tatą. Chłopiec jest nieco pulchny i chce, by Hedwiga nazywała go Sznyclem. Ta dwójka wkręca sobie, że we wsi mieszka narkoman, który dręczy swojego kota. Postanawiają zdobyć dowody na jego niecne zachowanie, ale… przy okazji gubią aparat fotograficzny mamy Hedwigi. Ta jednak nie od razu zauważa jego brak, ponieważ ma na głowie większy problem – babcia Hedwigi doznaje udaru i jest w bardzo złym stanie. To książka o tym, że brak uczciwości prędzej czy później się zemści. Co ważne, opowiada także o stracie i żałobie. Wszystko w sposób bardzo przystępny, delikatny. W tym tomie radość miesza się ze smutkiem, jak w życiu.

Piąta babcia Dominika, Katarzyna Ryrych

Edgard, 2019

Liczba stron: 159

Dominik Zajonc po raz pierwszy jedzie sam pociągiem. I to dokąd! Nad same morze, gdzie ma spędzić wakacje u dziadka i jego nowej żony, czyli swojej piątej babci. Ta babcia w ogóle nie wygląda na babcię, a poza tym jest informatykiem! Jakby mało było tych sensacji, okazuje się, że Dominik i mieszkające obok bliźniaczki wplątują się w prawdziwą aferę kryminalną. Ta książka to świetna przygoda, ale przy okazji uczy wielu ważnych we współczesnym świecie rzeczy – na przykład tego, że nie należy ludzi oceniać po wyglądzie. Że role społeczne nie wiążą się z niezmiennymi atrybutami – babcia może być czynna zawodowo, pisać gry komputerowe, a dziadek może dla przyjemności robić swetry na drutach. Powieść zachęca do zrywania ze stereotypami. Jest naprawdę świetna!

Żona dla taty!, Reeli Reinaus

Widnokrąg, 2019

Liczba stron: 205

Tłumaczenie: Anna Michalczuk- Podlecki

Kaisa nie ma mamy, mieszka z tatą i psem. Ale pewnego dnia tata postanawia, że musi znaleźć sobie żonę. Uzgadnia z córką, czy nie ma nic przeciwko i rozpoczynają poszukiwania odpowiedniej kandydatki. Najpierw okazuje się, że tato zupełnie nie wie, jak się za to zabrać, więc Kaisa musi go nauczyć podstawowych zasad inicjowania rozmowy. A potem się zaczyna. Co jakiś czas odwiedzają ich panie, które tata polubił i postanowił przedstawić im córkę i psa. Wynikają z tego zabawne sytuacje. Jedna pani jest zwolenniczką kar cielesnych, inna je tylko wegańskie potrawy i zmusza ich do takiej samej diety, kolejna jest maniaczką sprzątania. Czy tata w końcu się podda? Bardzo, ale to bardzo fajna książka. Zabawna i niegłupia. O przyjaźni, o tym, jak szanować zdanie dziecka, o miłości do zwierząt.

Dla młodszej młodzieży:

W cudzych ogrodach, Krystyna Chołoniewska

Ezop, 2019

Liczba stron: 170

Pod patronatem Czytam, bo lubię

Zuza ma jedenaście lat, lubi malować, ma dwóch starszych braci. Jej życie wywraca się do góry nogami, gdy rodzice postanawiają przeprowadzić się do domku z ogrodem. Dom nie jest nowy, a dziewczynka wykopuje z ziemi w ogrodzie kasetkę ze skarbami ukrytymi przez inną dziewczynkę. Postanawia dowiedzieć się kto mieszkał dawniej w tym domu i kim była dziewczynka, która wpadła na pomysł zakopania kasetki w ogrodzie. Sąsiedzi nie są skorzy do zwierzeń, w ogóle zniknięcie tej rodziny otacza jakaś tajemnica. Ostatecznie jednak wszystko się wyjaśnia, a dziewczynka dowiaduje się rzeczy z historii Polski, o których wcześniej nie wiedziała. 50 lat temu niektórzy ludzie zostali zmuszeni do porzucenia swoich domów i wyjazdu z kraju. To właśnie stało się z tajemniczą mieszkanką tego domu. Bardzo subtelnie opowiedziana historia, wciąga, zachwyca, zasmuca. Warto.

Ludzie, których powinieneś znać, bo zmienili świat. Dwadzieścia wybitnych postaci z historii Polski, Monika Kassner

Universitas, 2019

Liczba stron: 196

Bardziej i mniej znani (większość raczej mniej znana), wszyscy wybitni, z wielkimi osiągnięciami. Wśród opisanych postaci znajduje się znany na całym świecie fryzjer czy założycielka firmy kosmetycznej, naukowcy – odkrywca fal mózgowych, wynalazca kamizelki kuloodpornej,  ludzie sztuki i wizjonerzy. Każda postać ma własny rysunek, który można samemu pokolorować.  Autorka wybrała ciekawe życiorysy, pokazała często krętą drogę do sukcesu, opisała marzenie, które udało im się spełnić. Pouczające i napisane przystępnym językiem.

14-14 Przyjaźń ponad czasem, Silene Edgar, Paul Beorn

Nowa Baśń, 2019

Liczba stron: 280

Tłumaczenie: Patrycja Masłowska

Pod patronatem Czytam, bo lubię

Adrian i Hadrian to trzynastoletni chłopcy, którzy mieszkają we francuskiej Pikardii. Sądzą, że są dalekimi kuzynami, regularnie wymieniają między sobą listy, dzielą się radościami i smutkami, zaprzyjaźniają się na odległość. Przez długi czas nie są świadomi tego, że mogą się kontaktować za sprawą magii, ponieważ jeden z nich żyje w roku 1914, a drugi sto lat później. Gdy Adrian, ten, który żyje w XXI wieku, domyśla się, że Hadrian jest chłopcem z przeszłości, robi co w jego mocy, by ostrzec go przed zbliżającą się wojną. Region, w którym mieszkają, odniósł wielkie straty podczas I wojny światowej. Książka, którą nie tylko świetnie się czyta, ale która uczy empatii, przyjaźni, pokazuje, że nauka jest ważna, bo gdyby Adrian był ignorantem, nie wiedziałby, co grozi jego przyjacielowi. Uwielbiam tę książkę. Polecam.

6 książek z imieniem w tytule

Są wakacje. Dużo czytam. Pomyślałam, że fajnie będzie czytać według jakiegoś porządku, stąd pomysł na tygodniowe wyzwania, w których udział biorą również moi znajomi z Instagrama. Dotychczas czytaliśmy: książki z imieniem lub nazwiskiem w tytule, książki z miejscem w tytule, książki ze zwierzęciem i książki z liczbą lub cyfrą.

Dzisiaj kilka słów o przeczytanych przeze mnie książkach z imieniem.

Lanny – Max Porter

Zysk i S-ka, 2019

Liczba stron: 220

Tłumaczenie:

To był znak z nieba! Gdy tylko ogłosiłam tygodniowe wyzwanie, dostałam od wydawnictwa propozycję napisania blurba (polecanki na okładkę) do książki pt: „Lanny”. Cóż to była za cudowna lektura. Nie mogłam się oderwać w nocy, a gdy pokonał mnie sen, rano pierwsze co zrobiłam do skończyłam lekturę. Lanny jest kilkuletnim chłopcem, który wraz z rodzicami przeprowadził się do podlondyńskiej wioski. Jego ojciec pracuje w firmie w Londynie, matka pisze książkę. Lanny natomiast korzysta z przestrzeni i natury. Snuje się po wsi i otaczających ją lasach. Czasem do siebie mówi, ale jego dziwactwo nie przysparza mu wrogów, ludzie raczej patrzą na niego z zaciekawieniem. Inne dzieci go lubią, choć w samej wsi nie ma zbyt wielu przyjaciół. Jednym z nich jest starszy artysta, który zgodził się przyjąć chłopca na lekcję rysunku. Między nimi rodzi się swoista więź. Niestety, pewnego dnia dochodzi do tragedii.

W „Lannym” zwraca uwagę nietypowa narracja oraz narastające poczucie zagrożenia. Zagrożenia, które nie przychodzi z zewnątrz, lecz jest częścią krajobrazu, natury, wsi. Tak jak pojawiający się na kartach powieści stwór, Praszczur Łuskiewnik, symbolizujący upływ czasu. Pisarstwo Potera skojarzyło mi się z niepokojącą prozą Jona McGregora. To niezapomniana książką, którą czytałam z duszą na ramieniu.

Amelia i Kuba. Mi się podoba – Rafał Kosik

Powergraph, 2019

Liczba stron: 252

Jedna z moich ulubionych, sprawdzonych serii dla dzieci. Amelia i Kuba mieszkają na zamkniętym osiedlu wraz z rodzeństwem i rodzicami. Młodsza siostra Kuby pragnie mieć zwierzątko, psa, kota, wiewiórkę, cokolwiek, co nie jest płazem, gadem ani rybą. Niestety, dziewczynka jest uczulona na sierść. Pewnego dnia jednak dostrzega w schronisku zabiedzonego kundla, który jest niemal łysy. Koniecznie musi przekonać rodziców do jego adopcji! Rusza lawina nieprawdopodobnych zdarzeń.

Te książki są naprawdę zabawne i niegłupie. Subtelnie uczą przez śmiech. Pokazują świat dorosłych i dzieci trochę w krzywym zwierciadle i są fajnie ilustrowane. Polecam każdą z nich! Ja jestem ich wielką fanką.

Gdzie jesteś, Bernadette? – Maria Semple

W.A.B., 2019

Liczba stron: 368

Tłumaczenie: Maciej Potulny

Chciałam przeczytać tę książkę od kilku lat, odkąd pojawiło się w Polsce pierwsze tłumaczenie tej powieści. Jakoś nigdy się nie złożyło. Ale gdy dostałam nowe, filmowe wydanie, pomyślałam, że czas na dobrą zabawę. Niestety, bardzo się myliłam. Humoru w tej książce jest tyle co kot napłakał, no chyba, że kogoś śmieszy, jak bohaterka nazywa swoje sąsiadki gzami. Tytułowa Bernadette jest znerwicowaną, cierpiącą na agorafobię zamożną kobietą, która tak nie lubi interakcji z obcymi, że do załatwiania najprostszych spraw wynajmuje asystentkę z zagranicy, z którą kontaktuje się mailowo. Gdy córka Bernadette kończy szkołę z wyróżnieniem, proponuje, by w nagrodę cała rodzina udała się na Antarktydę. Dla Bernadette to spełnienie koszmaru – ona i rejs statkiem w obcymi ludźmi? Od tej pory zaczyna jeszcze bardziej bzikować.

Nuda, suchary i strata czasu. Już chyba lepiej iść do kina, bo i bilet tańszy od książki i nawet jak film będzie do niczego, to trwa krócej niż przeczytanie tej książki.

Halina. Dziś już nie ma takich kobiet – Anna Kamińska

Wydawnictwo Literackie, 2019

Liczba stron: 468

Nie ma lepszej biografki od Anny Kamińskiej – z każdej historii zrobi opowieść, od której nie można się oderwać. „Halina” to biografia polskiej himalaistki Haliny Kruger-Syrokomskiej, która swego czasu rywalizowała z Wandą Rutkiewicz. To historia o pasji i oddaniu, opowieść o kobiecie, która znalazła swoje miejsce w górach, a życie na nizinach było dla niej tylko przygrywką. Ta książka to nie tylko zapis osiągnięć w najwyższych górach, lecz także opowieść o życiu młodych ludzi we wczesnym PRL, wyjazdach do Zakopanego, przyjaźniach, romansach. Czyta się jak złoto. Z jednej strony nie chciałam kończyć, bo wiedziałam, jaki był koniec i że nastąpił stanowczo za szybko, z drugiej strony nie dało się zwolnić, bo słowa same mnie niosły. Koniecznie czytajcie.

Artemizja – Nathalie Ferlut, Tamia Baudoiun

Marginesy, 2019

Liczba stron: 96

Tłumaczenie: Olga Mysłowska

Komiksowa biografia siedemnastowiecznej malarki Artemizji Gentileschi, która nie miała szans w świecie sztuki zdominowanym przez mężczyzn. Jako córka malarza i jedyne jego dziecko przejawiające jakikolwiek talent malarski, była wykorzystywana przez ojca do mieszania farb, robienia podmalówek i pozowania do obrazów. Sama również malowała, ale nie mogła wystawiać ani sprzedawać obrazów pod swoim nazwiskiem, ponieważ w tym okresie było to niezgodne z prawem. Jej los staje się jeszcze żałośniejszy, gdy wpada w oko pewnemu malarzowi, który pod pozorem udzielania jej lekcji, wykorzystuje pozbawioną praw dziewczynę… To książka o walce o siebie, o wyboistej drodze do sukcesu i o podłości świata mężczyzn. Poruszająca, przejmująco smutna, lecz niosąca przesłanie, że warto mimo wszystko walczyć.

Pani Stefa – Magdalena Kicińska

Wydawnictwo Czarne, 2015

Liczba stron: 272

Stefania Wilczyńska to niemal zapomniana prawa ręka Janusza Korczaka, która wraz z nim prowadziła domy dla sierot w Warszawie. Zajmowała się w nich dosłownie wszystkim, bez niej, jej pomysłów, innowacji, silnej, lecz czułej ręki nic by się nie udało. Korczak był od zabaw i idei, Wilczyńska od rozwiązywania codziennych problemów. Jak niewiele o niej wiadomo świadczy fakt, że wiele stron tej książki to przedruk listów, które wymieniała ze swoją przyjaciółką i wychowanką z Izreala. Twardych faktów autorka nie znalazła zbyt wiele. Dzieci, którymi się opiekowała, w większości nie przeżyły wojny, a te które żyją, niewiele potrafią powiedzieć o pani Stefie. Były małe, a ona po prostu była na swoim stanowisku. Jedne pamiętają ją jako sprawiedliwą, inne wręcz przeciwnie. Pamięć dziecka działa nieco inaczej, a po tylu latach trudno dowiedzieć się czegoś pewnego.

Według mnie nie było dość materiałów na całą książkę. Przez to wydała mi się niepotrzebnie rozdęta, jakby niedobór faktów autorka próbowała zasklepić zgadywaniem, cytatami z listów, opisami nieistniejących miejsc. Trochę zawód, trochę współczucie dla Magdaleny Kicińskiej, że praca nad książką okazała się tak trudna i niewdzięczna.

Mam tę moc!

Pora na dwie książki, które przeczytałam niedawno.  Chociaż nie jestem adresatką tych opowieści, bo wiek nie ten,  to oprócz przyjemności z poznawania ciekawych postaci, szukam w nich również motywacji do pokonywania swoich ograniczeń. Idealne dla młodszych czytelniczek i czytelników, żeby motywować ich do działania, nauki, pracy nad sobą, dodawać odwagi i walczyć z brakiem pewności siebie. Niech nasze dzieci wiedzą, że świat stoi przed nimi otworem i głownie od nich zależy, jak pokierują swoim życiem.

Kosmiczne dziewczyny – Libby Jackson

Wydawnictwo Kobiece, 2018

Liczba stron: 144

Tłumaczenie: Ewa Borówka

Libby Jackson nigdy nie poleciała w kosmos, choć było to jej marzeniem. Zbliżyła się jednak do jego realizacji najbardziej jak to możliwe – została ekspertką w dziedzinie kosmologii i kierownikiem programu kosmicznego brytyjskiej Agencji Kosmicznej. W swojej książce opowiada o 50 kobietach, które wpłynęły na rozwój kosmologii oraz podróży kosmicznych. Wśród bohaterek są przedstawicielki wielu narodów, kosmonautki, fizyczki, badaczki, matematyczki, pilotki oblatywaczki i wiele innych. Każda z nich w zasadzie przez większość życia dążyła do tego, żeby pracować dla NASA czy innej narodowej agencji kosmicznej. To mądre kobiety, specjalistki w swoich dziedzinach, niejednokrotnie przewyższające swoją wiedzą i doświadczeniem mężczyzn, radzące sobie w zdominowanym przez nich środowisku. Wspaniała książka, pięknie ilustrowana i pokazująca, że marzenia można spełnić ciężką pracą. Czytajcie dziewczynkom, niech sięgają gwiazd!

Podróże w spódnicy. Damy, dziewuchy, dziewczyny – Anna Dziewit-Meller

Znak Emotikon, 2018

Liczba stron: 160

Podróżniczki w spódnicy. Żeby tylko w spódnicy! Wiele z nich wyruszało w drogę w krynolinie, gorsecie i kapeluszu z wielkim rondem. I gdy mówię, że wyruszały w drogę, to nie mam na myśli kawiarni na rogu czy zakupów na Piątej Alei. One naprawdę jeździły w świat – do dżungli, przez pustynie, a nawet dookoła świata. Autorka opisuje nietuzinkowe postacie, które mimo czasów niesprzyjających emancypacji kobiet, stawiały na swoim i spełniały marzenia o przygodach. Niektóre robiły to z ciekawości, inne prowadziły badania, jeszcze inne pragnęły udowodnić, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko się chce. W 1888 roku Nellie Bly, amerykańska dziennikarka, postanowiła okrążyć świat w czasie krótszym niż 80 dni (na wzór powieści Julesa Verne’a „W osiemdziesiąt dni dookoła świata). Jak sądzicie, czy jej się udało? To książka nie tylko dla dziewczyn, dla każdego dziecka, które marzy o dokonaniu czegoś wielkiego.