Archiwa tagu: fantastyka

Spadkobierca tajemnicy, Philip Ardagh

Jaguar, 2005

Liczba stron: 160

To druga część przygód rodzeństwa McNally. Pierwsza z nich nosi tytuł „Upadek Fergala”. Chronologia czytania jest dość istotna, ponieważ autor często nawiązuje do pierwszej księgi. Sam Fergal mimo tego, że pierwszej części przygód rodzeństwa nie przeżył wypadając z hotelowego okna, jest istotnym bohaterem „Spadkobiercy tajemnicy”.

Rzecz bowiem dotyczy mózgu Fergala, który zostaje wykradziony ze szpitala i przetransportowany w słoju do Lasu Rybich Szkieletów. W tym ponurym i strasznym miejscu skrywają się złoczyńcy, którzy pragną za pomocą mózgu wskrzesić umarłego dziedzica fortuny. Rodzeństwo po pogrzebie brata, natchnięte słowami wróżbity wyrusza do Lasu by tam stawić czoła złym ludziom.

Jak zwykle u Ardagh’a jest to brawurowo i absurdalnie napisana opowieść ni to dla dzieci, ni dla dorosłych. Trup ściele się gęsto, ale nie jest ponuro, powiedziałabym, że raczej surrealistycznie. Odjechane pomysły autora serii wykraczają chwilami poza ramy dobrego smaku, ale nie zniechęcają do dalszej lektury. Zakończenie książki znów jest otwarte – na półce czeka trzecia i ostatnia część „Szaleństw rodzeństwa”.

Tunele, Roderick Gordon & Brian Williams

Wydawnictwo Wilga, 2008

Liczba stron: 496

Nie wiem skąd się u mnie wzięła taka chęć na przeczytanie tej książki. Chodziła za mną od dawna, aż w końcu udało mi się załapać w bibliotece na dwie pierwsze części serii. „Tunele” już za mną, a ja wkrótce pogrążę się jeszcze „Głębiej” z nastoletnimi bohaterami powieści.

Will Burrows ma czternaście lat, jego hobby to archeologia. Ojciec Willa jest kustoszem małego podmiejskiego muzeum i z całych sił wspiera swojego syna i podziela jego zainteresowania. Podlondyńska miejscowość, w której mieszkają położona jest w ciekawym miejscu, a wykonywane przez ojca i syna wykopy czasem prowadzą do zadziwiających zapomnianych miejsc. Will wtajemnicza w swoje sekretne hobby jedynego szkolnego kolegę Chestera i wspólnie z nim prowadzi kolejne badania.

Chłopcy dostrzegają, że w mieście pojawiają się dziwnie ubrani ludzie, którzy zaczynają ich prześladować. Tajemnicza atmosfera ma coś wspólnego z tunelami, które chłopcy kopią pod miastem, ponieważ ktoś zasypuje im dużą część wykopanego już podziemnego korytarza. Mniej wiecej w tym samym czasie znika ojciec Willa. Jak się później okazuje pan Burrows podąża wydrążonymi przez siebie w tajemnicy przed synem korytarzami. Zaniepokojeni jego zniknięciem chopcy wyruszają na podziemną wyprawę w poszukiwaniu ojca Willa. To, co miało być przygodą, wkrótce przeradza się w walkę o przetrwanie, kiedy okazuje się, że pod miastem istnieje inne miasto.

Mrożące krew w żyłach przygody w podziemiu pochłonęły mnie na wiele godzin. Historia o przyjaźni, niesamowitych przygodach w zadziwiającym i groźnym podziemnym świecie absorbuje czytelnika w każdym wieku. Pozostaję pełna podziwu dla wyobraźni obu autorów oraz dla ich umiejętności konstruowania powieści pełnej napięcia i zagadek, a jednocześnie o najbardziej podstawowych uczuciach i postawach – przyjażni, lojalności, wytrwałości, ciekawości świata. Chwilę odsapnę i wkrótce zabieram się za czytanie drugiej części pt: „Głębiej”.