Archiwa tagu: literatura niemiecka

Lalka Kafki, Gerd Schneider

Gerd Schneider zbudował powieść opartą na jednym epizodzie z życia Franza Kafki – powieść smutną, przejmującą, osadzoną w Berlinie podczas wielkiego kryzysu ekonomicznego w roku 1923. Opowieść ta oparta jest na biografii pisarza oraz częściowo na jego twórczości.

Czterdziestoletni Franz Kafka mieszka w wynajmowanym mieszkaniu z Dorą Diamant – swoją ostatnią miłością. Wreszcie czuje się wolny od destrukcyjnych wpływów swojego ojca. Wciąż tworzy, nie mając jednak większych złudzeń co do przyszłości swojej prozy. Jest śmiertelnie chory i przeczuwa zbliżający się koniec. Pewnego dnia spotyka w parku płaczącą dziewczynkę. Kilkuletnia Lena rozpacza po stracie lalki. Franz postanawia pocieszyć dziecko. Pisze listy od lalki, które prawie każdego dnia wręcza Lenie. Listy opisują przygody lalki oraz jej podróże po świecie. Są odskocznią od szarej rzeczywistości w równym stopniu dla dziecka jak i dla ich autora.

To bardzo ładna opowieść o pisarzu, którego dzieła pochłaniałam jako nastolatka i trochę później. Tak, jak twórczość samego Kafki, ta książka jest także przygnębiająca. W tle już widać upadek normalnego świata i drugą wojnę światową. Widać kres życia pisarza, który w pełni doceniony został dopiero po wojnie. Widać smutne życie przedwojennych dzieci i niepewność jutra.

Lektor, Bernhard Schlink

Historia Hanny, strażniczki obozu koncentracyjnego, oraz Michaela, jej znacznie młodszego kochanka, opowiedziana w „Lektorze” ma moc oddziaływania na wyobraźnię. Chociaż filmu nie wiedziałam, czytając miałam przed oczami kadry jak z filmu.

Hanna skrywa nie tylko swoją przeszłość przed Michaelem, ukrywa także wiele innych istotnych faktów ze swojego teraźniejszego życia. Ta dojrzała kobieta wikłając się w romans z piętnastoletnim chłopcem w stu procentach wyznaje zasadę carpe diem. Hanna ma skomplikowaną osobowość, jest uparta, chłodna, zamknięta w sobie. Michael zdaje sobie sprawę z tego jak niewiele wie o swojej kochance. Ma też świadomość tego, że układ, jaki wytworzył się pomiędzy nimi, nie może trwać wiecznie. Miota się więc w poczuciu lojalności w stosunku do Hanny i zażenowania z takiego obrotu spraw. Ich utrzymywane w tajemnicy spotkania polegają na miłości fizycznej oraz na głośnym czytaniu przez chłopca książek. Gdy ich drogi nagle się rozchodzą, po długim bólu związanym z utratą sekretnego życia, Michael  w końcu otrząsa się, ale nigdy o Hannie nie zapomina.

Wspomnienia wracają, gdy spotyka Hannę na procesie byłych strażniczek obozu, w którym Hanna jest jedną z oskarżonych. Wówczas Michael, student prawa, musi rozliczyć siebie i swoją byłą kochankę z grzechów przeszłości. Okazuje się także, że Hanna skrywa inną tajemnicę, której wyjawienie może wpłynąć na przebieg procesu.

„Lektor” to książka o wyborach moralnych i związanych z nimi konsekwencjach. To także traktat o winie i karze, obliczach człowieczeństwa i miłości, która nie osądza, lecz próbuje zrozumieć. Niezwykły jest w niej obraz Niemców, pierwszego pokolenia powojennego, które musi nauczyć się żyć ze świadomością, że ich ojcowie, matki, kochanki mają na rękach krew niewinnych ludzi. Wobec przedstawionych w niej problemów trudno przejść obojętnie. Ja na pewno nie umiem.