Archiwa tagu: wojenna

Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii, Mitchell Zuckoff

lodowe pieklo katastrofa na grenlandii mitchell zuckoffZnak Horyzont, 2016

Liczba stron: 464

Bohater wojenny to nie tylko ten, który dokonał odważnych czynów na polu bitwy. To także taki człowiek, który ruszył na pomoc innym ludziom i ten, który troszczył się o życie i zdrowie swoich towarzyszy w najbardziej ekstremalnych warunkach panujących na ziemi. Tak, w tej książce aż roi się od bohaterów, ale w żadnym momencie nie jest patetyczna.

Końcówka 1942 roku była pasmem nieszczęść dla wojsk amerykańskich stacjonujących w okolicach Grenlandii. Ze względu na fatalne warunki pogodowe wprawiające pilotów w dezorientację, na lodzie robiły się aż trzy samoloty. Prawie wszyscy członkowie załóg przeżyli wypadki, lecz stanęli wobec dużego problemu. Akcja ratunkowa mogła zająć dużo czasu, lotnicy najpierw musieli ich odnaleźć, następnie dotrzeć po nich drogą lądową, wodną lub powietrzną. Pogoda nie sprzyjała startom samolotów ratunkowych, podobnie jak nawierzchnia lodowca pokryta grubą warstwą śniegu i poprzecinana zdradliwymi szczelinami.

Opowieść o heroizmie uwięzionych w śniegu i lodzie żołnierzy oraz licznych, często nieudanych próbach ich ratowania, do końca trzyma w napięciu. Tym bardziej, że natura uparła się, by nie wypuścić tych chłopaków ze swoich mroźnych objęć i każde nowe przedsięwzięcie obracała w niwecz, raniąc, zabijając, napędzając strachu i wpędzając w depresję. Czterdziestostopniowe mrozy, wichury, burze śnieżne, przesuwający się lodowiec i ukryte rozpadliny to tylko nieliczne problemy, z którymi muszą zmagać się uwięzieni. Z biegiem czasu dochodzą wyrzuty sumienia, ponieważ są świadkami śmierci dążącego im na ratunek ochotnika.

Autor snuje równoległą opowieść o współczesnych próbach zorganizowania ekspedycji na Grenlandię w celu odnalezienia uwięzionych w śniegu maszyn z drugiej wojny światowej. Sam autor tej książki chce wyruszyć z taką ekspedycją, by nadać ostateczny szlif wojennej historii, którą pisze na podstawie archiwów i rozmów z tymi, którzy jeszcze żyją i pamiętają wydarzenia z lat 40. Niekończące się problemy związane z finansowaniem i logistyką sprawiają, że i ten wątek trzyma w dużym napięciu. Uda im się ta wyprawa? Znajdą coś mając tak skąpe i wykluczające się wzajemnie dane wygrzebane z odtajnionych archiwów wojskowych? A może wcześniej charyzmatyczni przywódcy wyprawy zagryzą się na śmierć w którejś z niekończących się kłótni?

Te historie wydarzyły się naprawdę. Zuckoff opisał je z przykładając się do detalu, starając się odtworzyć niemal każdy dzień spędzony przez lotników w śnieżnych kryjówkach, walkę o przetrwanie i zachowanie zdrowych zmysłów. Z dużą dokładnością przedstawił sylwetki żołnierzy biorących udział w akcji poszukiwawczej i pechowców czekających na przybycie pomocy. Ci najwytrwalsi, do których najtrudniej było dotrzeć, spędzili na Grenlandzkim lodowcu prawie pięć potwornych miesięcy. Książka opatrzona jest licznymi przypisami i fotografiami, choć żadna z nich nie oddaje w wystarczającym stopniu horroru rozbitków.

Uwielbiam historie o przetrwaniu w ekstremalnych warunkach, więc była to dla mnie wspaniała, choć miejscami bardzo smutna i wymagająca lektura. Gorąco (jakże nie na miejscu to słowo tu wygląda!) Wam ją polecam!

1945. Wojna i pokój, Magdalena Grzebałkowska

1945 wojna i pokój magdaena grzebałkowskaAgora, 2015

Liczba stron: 420

Będąc dzieckiem naiwnie wyobrażałam sobie, że w dniu oficjalnego zakończenia wojny zapanował pokój, wszystko wróciło do stanu sprzed 1939 roku, a ludzie żyli długo i szczęśliwie. Potem, gdy oprócz wyobraźni, miałam również jakąś wiedzę historyczną, przestałam się zastanawiać nad tym faktem, ponieważ zmienił się system i nikt już hucznie nie świętował w maju zakończenia drugiej wojny światowej. Książka Grzebałkowskiej sprawiła, że miałam okazję zweryfikować swoje dziecięce wyobrażenia, uzupełnić luki w wiedzy historycznej oraz spojrzeć na rok 1945 nie z perspektywy doniosłych zdarzeń, lecz z poziomu zwykłego człowieka.

Autorka miesiąc po miesiącu relacjonuje wydarzenia roku 1945, przeskakując między regionami i narodowościami oraz skupiając się na losach jednostki. Każdy rozdział zaczyna przeglądem prasy, cytując ogłoszenia drobne, które same w sobie są dowodem na to, że kraj wraca do stanu równowagi – ludzie szukają się nawzajem, sprzedają i kupują, ale też żebrzą o pomoc oraz szukają winnych kradzieży i innych niegodziwości, działalność wznawiają instytucje kulturalne oraz społeczne.

Nie spodziewałam się takiego ładunku emocjonalnego w tych reportażach. Zaczyna się dość kontrowersyjnie, bo od szabrowników, najczęściej niezorganizowanych grup ludzi, którzy wybierali się do opuszczonych poniemieckich wsi, żeby kraść pozostawiony przez uciekinierów dobytek. Jedni dorobili się na tym sporych majątków, inni szli, by urządzić swoje domy. Jeszcze inni kierowali się ciekawością, jakie skarby kryją się w domach wroga. Są też bardziej chwytające za serce historie, jak ta o Niemce, która uciekając z Polski wsiadła z maleńkim synkiem na statek, który zbombardowali wycofujący się Rosjanie. Ta tragedia zaważy na jej życiu i nie da o sobie zapomnieć do późnej starości. Dużo w tych reportażach historii bez happy endu, bo to był bardzo trudny czas – bardzo ostra zima, głód, przechodzące wojska niemieckie i rosyjskie, bandy partyzantów, wysyp nikczemników i kombinatorów.

Rok 1945 to ludzkie tragedie, chaos, strach, okres, kiedy do głosu dochodzą najgorsze instynkty i ludzie zaczynają walczyć ze swoimi rodakami o każdy skrawek ziemi. Matki powszechnie oddają dzieci do adopcji, niektóre, na jakiś czas umieszczają potomstwo w domach dziecka, ponieważ nie są w stanie zapewnić im dachu nad głową, wykształcenia i jedzenia. Do tego dochodzi walka o władzę, świetnie opisana w rozdziale o powojennym Wrocławiu.

Chyba byłabym nieuczciwa twierdząc, że autorka ma szczęście do tematów, bo to chyba nie o szczęście chodzi, lecz o talent i pracowitość. Dotarcie do dokumentów, żyjących świadków to jedno. Inną sprawą jest nakłonienie tych starszych ludzi do zwierzeń, do opowiedzenia nierzadko bolesnych historii lub takich, które nie stawiają ich w najlepszym świetle. A jeszcze inną sprawą jest spisanie ich opowieści w przystępnej formie i świetnym stylu. Polecam każdemu.

Bezcenne. Naziści opętani sztuką, Anders Rydell

bezcenne nazisci opetani sztuką anders rydellAlbatros, 2015

Liczba stron: 448

Nie trzeba szczególnie interesować się tematem, by wiedzieć, iż hitlerowcy nie tylko próbowali podbić świat, lecz również chcieli zagrabić wszystko, co wartościowe. Adolf Hitler, niedoszły artysta,  upodobał sobie zwłaszcza dzieła sztuki i zapragnął zgromadzić w jednym miejscu najważniejsze światowe arcydzieła. Myli się jednak ten, kto myśli, że dopiero wybuch wojny był początkiem nieograniczonej niczym grabieży. Na skutek represji wielu niemieckich i austriackich Żydów musiało oddać lub sprzedać za bezcen swoje cenne zbiory, żeby ratować życie.

Autor książki pokazuje, że grabież była doskonale zorganizowana. Naziści mieli dobre rozeznanie w temacie, stąd niełatwo było wywieść ich w pole. To, co zrabowali w Europie, wysyłane było do Berlina, austriackiego Linzu, gdzie miało powstać Führermuseum lub znajdowało miejsce w prywatnej galerii Goringa w Carinhall. O tym jak wielką kolekcję zebrał niech świadczy ten cytat: „Marszałek miał kolekcję mniejszą niż Hitler, ale i tak należała do najwspanialszych na świecie. Liczyła tysiąc trzysta siedemdziesiąt pięć obrazów, dwieście pięćdziesiąt rzeźb, sto osiem gobelinów, dwieście antycznych mebli, sześćdziesiąt perskich i francuskich dywanów oraz siedemdziesiąt pięć witraży, w tym część pochodzących ze średniowiecza. Większość kolekcji obrazów stanowiły dzieła starych mistrzów.”

Hitler nie cierpiał sztuki nowoczesnej. Grzmiał: „Dla kubizmu, dadaizmu, futuryzmu, impresjonizmu i tym podobnych kierunków nie ma miejsca wśród narodu niemieckiego.” W związku z tym wiele skonfiskowanych dzieł zostało po prostu zniszczonych, spalonych lub spleśniały w magazynach. Hitler wydał  wojnę nie tylko ludzkości, lecz także sztuce, która według niego podkopywała aryjską kulturę.

W książce czytamy również o czasach powojennych oraz licznych procesach, w których byli właściciele próbują udowodnić swoje prawa do skonfiskowanych obrazów. Według międzynarodowych przepisów prawo do odzyskania swojej własności mają również ci, którzy musieli sprzedać za bezcen swoje kolekcje pod wpływem represyjnej polityki Hitlera.

To bardzo ciekawa książka, która otwiera oczy na różne kwestie etyczne związane z grabieżami dzieł sztuki w latach 30. i 40. ubiegłego wieku. Kto by pomyślał, że tak wiele spraw o odzyskanie mienia nie znalazło jeszcze finału. Autor poświęca sporo miejsca opisom procesów, jakie byli właściciele wytoczyli muzeom, które wystawiały dzieła przed wojną należące do nich lub ich przodków. Opinia publiczna oraz prawo zwykle są po stronie byłych właścicieli, aczkolwiek pojawiają się również głosy, iż należy postawić graniczną datę ubiegania się o zwrot zagrabionych kolekcji. Różne państwa inaczej podchodzą do problemu, wśród nich wyróżnia się Austria, która sama wyszukuje w magazynach państwowych muzeów dzieła, które mogły zostać zrabowane i poszukuje ich prawowitych właścicieli. Polska nie może poszczycić się tak uczciwym podejściem do tej kwestii. Z drugiej strony jest krajem, który podczas działań wojennych ucierpiał chyba najbardziej.

Bardzo ciekawie napisana, pouczająca i zapadająca w pamięć lektura dla każdego, kto interesuje się historią, sztuką lub lubi czytać literaturę faktu. POLECAM.

Komiksy z różnych stron świata

Planowałam o każdym z tych komiksów napisać osobną notatkę. Miałam nawet zapiski, ale sporządziłam je na luźnych kartkach. Przekładałam je z miejsca na miejsce tak długo aż wreszcie straciłam je z oczu. Na pewno się kiedyś znajdą. Decyzja o sporządzeniu jednej wspólnej notki zapadła, gdy zrozumiałam, że musiałbym przez najbliższy miesiąc pisać codziennie, żeby wyjść z recenzjami na prostą. A tu jeszcze dwutygodniowy urlop za pasem i kolejne lektury w kolejce…

berlin marvanoBerlin, Marvano

Egmont Polska, 2009

Liczba stron: 176

To trzy spójne tematycznie opowieści wydane w jednym tomie. Okładka nie pozostawia wątpliwości co do tematyki tych historii, choć wojna jest tylko tłem dla opowieści oraz  czasem, kiedy wszystko się zaczęło dla bohaterów kolejnych komiksów.

„Siedmiu krasnoludków” to historia najbardziej zakorzeniona w wydarzeniach drugiej wojny światowej. Opowiada o załodze bombowca oraz pewnej lalce, która trafiła na pokład samolotu. Lalka w przeciwieństwie do większości bohaterów dotrwała do lat powojennych. To smutny rozrachunek z wojną, która zbierała krwawe żniwo wśród ludzi w kwiecie wieku. „Sprytny Reinhard” prezentuje losy jednego z ocalałych członków załogi bombowca. Czas akcji to lata 40 i 50, gdy Berlin podpada już pod sowiecką strefę wpływów. Naziści jednak nie odpuszczają, zło pleni się w piwnicach i opuszczonych budynkach. To opowieść o szaleństwie, fanatyzmie i bezwzględności. Smutna, wstrząsająca, brutalna i niepokojąca. „Dwoje dzieci króla” to trzeci komiks rozgrywający się znacznie później, bohaterem jest potomek jednej z postaci, który próbuje rozwiązać tajemnicę mającą swoje źródło w czasach drugiej wojny światowej.

Plansze narysowano przy użyciu żywych kolorów, zawierają mnóstwo szczegółów, opowieści mają dobre tempo i ciekawą fabułę. Naprawdę warto przeczytać, bo pod wierzchnią warstwą kłębią się ważne pytania o etykę, rolę przypadku i przeznaczenia. Chociaż komiks dotyczy czasów wojennych, ma głęboko pacyfistyczny przekaz.

47 roninów mike richarson stan sakai47 roninów, Mike Richardson & Stan Sakai

Egmont Polska, 2015

Liczba stron: 152

Japońska legenda o 47 roninach w dalszym ciągu żyje w świadomości ludzi i dawno już wykroczyła poza krąg kulturowy, z którego się wywodzi. Komiks odtwarza historię Asano Naganoriego, który został powołany do służby szogunowi i musiał udać się na dwór swojego zwierzchnika. Tam został zhańbiony, ośmieszony i skazany na śmierć. Wszystko to za sprawą zawistnego, małostkowego urzędnika, który miał uczyć go etykiety. Wojownicy podlegający Naganoriemu nie wyrzekają się swojego pana, pragną go pomścić i szykują się do walki.

Ta opowieść o poświęceniu, honorze i wierności cały czas robi ogromne wrażenie. Jest świetnie udokumentowana, doskonale narysowana, podoba mi się w niej wszystko i łezka kręciła mi się w oku nie tylko podczas finałowej sceny. Uwielbiam roninów za to, kim byli i za to, że pozostali wierni. Lektura obowiązkowa.

louis riel chester brown

Louis Riel. Biografia komiksowa, Chester Brown

Timof i cisi wspólnicy, 2014

Liczba stron: 272

Kanada, druga połowa XIX wieku. Louis Riel, postać historyczna, jest przywódcą rebelii nad Rzeką Czerwoną. Buntuje się przeciw spiskowi rządu zmierzającemu do odebrania ziemi mieszkającym na tych terenach osadnikom oraz zajmującym te obszary plemionom. Riel ukazany jest trochę jako przywódca mimo woli, trochę jako człowiek zagubiony i przesadnie religijny. Nie odbiera mu to jednak miana bohatera.

Autor komiksu pokazuje mechanizmy polityczne i okrucieństwo rządzących, dla których garstka ludzi mieszkających gdzieś na odludziu zupełnie nic nie znaczy w obliczu międzynarodowych zysków. Polityczne rozgrywki prowadzone są w kuluarach krwawych bitew toczonych przez Riela i jego zwolenników, którym chodzi jedynie o prawo do mieszkania na spornych ziemiach.

Komiks narysowano bardzo oszczędną kreską. Nieco schematyczne, zabawne postacie wydają się nie przystawać do poważnej treści. Forma jednak zupełnie nie zakłóca odbioru fabuły, a wręcz potęguje wrażenie niesprawiedliwości, żalu i współczucia dla tych, którzy przez lata żyjąc w rytmie pór roku, nagle, ku swojej zgubie, dostali się w tryby machiny państwowej. Bardzo ważna pozycja wśród przeczytanych przeze mnie komiksów. Warto.

Dwaj bracia, Ben Elton

Zona Zero, 2015

Liczba stron: 519

„Dwaj bracia” to książka o tym jak historia brutalnie wkracza w życie przeciętnej rodziny, jak wywraca je do góry nogami żądając ofiar i poświęceń.

W 1920 roku w Berlinie Frieda Stengel rodzi bliźnięta. Jeden z chłopców umiera tuż po porodzie, więc młode małżeństwo postanawia zaadoptować noworodka, któremu zmarła mama. Do domu wracają z dwójką dzieci i nikomu nie opowiadają o zamianie. Obu chłopców obdarzają taką samą miłością. Chociaż Stenglowie są Żydami z pochodzenia, nie przejmują się nakazami religii – są małżeństwem nowoczesnym i całkowicie zasymilowanym.

W tym samym czasie Hitler zakłada NSDAP – zbrodniczą partię, która wkrótce odmieni bieg świata i doprowadzi do wybuchu drugiej wojny światowej. Im większy wpływ partia ma na życie ludzi, tym gorzej żyje się Stenglom – ojciec bliźniąt wkrótce zostaje pozbawiony pracy, matka zatrudniona w szpitalu, musi godzić się na szykany ze strony współpracowników i pacjentów narodowości niemieckiej. W tym czasie dorastający chłopcy, Otton i Paulus, pochłonięci są czym innym – obaj zakochali się w tej samej dziewczynie – Dagmar – córce milionera, właściciela luksusowego domu towarowego. Bracia zaprzysięgli chronić Dagmar i otaczać ją opieką w tych trudnych czasach. Im są starsi, im naziści bardziej ograniczają prawa Żydów, tym ich pomoc staje się coraz bardziej niezbędna. Wraz z wybuchem wojny losy bohaterów komplikują się do tego stopnia, że stają po dwóch stronach barykady. Dopiero wiele lat po wojnie nadejdzie czas na wyjaśnienie wszystkich niedomówień i zapełnienie luk w opowieści.

„Dwaj bracia” to nie tylko bardzo dobra powieść obyczajowa. W tym przypadku historia jest jedną z bohaterek książki- z początku jest postacią drugoplanową, pojawia się rzadko i mimochodem. Z czasem zaczyna się szarogęsić – chce mieć wpływ na ludzi, ingeruje w ich życiowe wybory, wkrada się do zakładów pracy, szkół, a nawet domów. W końcu to ona rozdaje wszystkie karty, traktując ludzi jak pionki w grze, ciesząc się ich poniżeniem i upadkiem. Benowi Eltonowi udało się opisać dochodzenie nazistów do władzy w sposób przekonujący dla czytelnika nie będącego historykiem. Podjął temat od strony najbardziej interesującej – pokazał jaki wpływ miała NSDAP na życie zwykłej rodziny żydowskiej. Opisał reakcje środowiska na kolejne szykany, ograniczanie wolności, konfiskatę mienia i godzenie w godność obywateli. Opisał bezradność i niedowierzanie oraz niegasnącą nadzieję na poprawę losu.

Poruszająca, zapadająca w pamięć, odbiegająca od schematów. Lektura obowiązkowa!