Tajemnice ciała, F. Gonzalez-Crussi

Znak, 2010

Liczba stron: 274

Gdyby spojrzeć na spis treści przed lekturą książki, można by odnieść wrażenie, że to akademicki podręcznik anatomii człowieka. Nic bardziej mylnego, bo choć rozdziały noszą tytuły Oddychanie, Wydalanie, Rozmnażanie, Trawienie itp. Autor nie zajmuje się stricte naukową analizą każdego z tych układów. To, co go interesuje to poglądy na dany temat od czasów starożytnych do współczesności oraz wczesne metody diagnozowania i badania działania organów wewnętrznych.

Autor zbiera poglądy i wyobrażenia ludzi o działaniu organizmu ludzkiego. Dokumentacja obejmuje wypowiedzi starożytnych Greków, przedstawicieli średniowiecza i innych epok, kiedy nie praktykowano jeszcze sekcji zwłok i gdy wiedza o anatomii dopiero raczkowała. Crussi przytacza wiele fantastycznych i nieprawdopodobnych opinii – na przykład panowało przekonanie iż płuca są rodzajem gąbki filtrującej spożywane płyny i odprowadzającej resztki prosto do pęcherza, albo że macica może przemieszczać się w organizmie kobiety w zależności od jej nastroju.

Opowieści o rozwoju anatomii ubarwione są przykładami będącymi kamieniami milowymi w historii rozwoju tej dyscypliny nauki. Dowiadujemy się m.in., w jaki sposób naukowcy próbowali poznać zasadę działania żołądka i o człowieku, którego rana postrzałowa odsłaniająca ten organ, pomogła gorliwemu badaczowi zapoznać się z mechanizmami trawienia. Autor poświęca także dużo miejsca Chopinowi, który za życia uznawany był za gruźlika, a po jego śmierci dopiero  zaczęto podejrzewać, że kompozytor cierpiał na jakieś skomplikowane schorzenie kardiologiczne wywołujące podobne symptomy jak suchoty.

Wiele przykładów schematów myślenia naszych przodków zilustrowana jest  obszernymi fragmentami lub streszczeniem dzieł literackich – tych współczesnych oraz tych wywodzących się z legend i podań. I to mój główny zarzut pod adresem tej książki – czytanie kilkustronicowych streszczeń opowiadań lub powieści nie było moim zamiarem w momencie decydowania się na lekturę „Tajemnic ciała”. Liczyłam raczej na to, że więcej będzie informacji o medykach, którzy na własną rękę próbowali odrzeć ciało z tajemnic, przykładów z życia, a nie z literatury. Jednakże skłamałabym mówiąc, że książka mnie zupełnie zawiodła czy znudziła. Część informacji była rzeczywiście fascynująca i godna zapamiętania, dlatego polecam wszystkim, których nie obrzydza czytanie o naturalnych funkcjach organizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *