The Cure w literaturze – Mam łóżko z racuchów (J. Moriarty)

Dodaję nową kategorię w blogu zmuszona okolicznościami. Otóż co chwilę znajduję w czytanych książkach odniesienia do The Cure. Ogromnie mnie cieszy fakt, że tak wielu ludziom ten zespół nie jest obojętny i trafia nawet do powieści. Zawsze dzielę się swoimi odkryciami z mężem i zmuszam go do przeczytania wybranej strony żeby też miał się czym cieszyć. Niestety, po zamknięciu książki zapominam o tym miłym akcencie. Nie jestem w stanie odtworzyć gdzie jeszcze widziałam The Cure – może oprócz książki Iana Rankina „Wiszący ogród”, która cała jest odniesieniem do piosenki o tym tytule.

Jaclyn Moriarty „Mam łóżko z racuchów” WAB str. 299

„Okazało się, że poproszono go z jakiegoś powodu, by porównał dwie różne wersje piosenki pod tytułem Love Cats. Jedną wersję oryginalną, wykonywał zespół The Cure. Drugą, nowszą, facet o pseudonimie Tricky. Mieszanina tajemniczych słów i nazw! Fancy poczuła zdenerwowanie i podniecenie.

– Jak sądzisz, która wersja jest bardziej udana? – spytał. – Która jest bardziej dynamiczna? Która piękniejsza? Która sprawia, że masz ochotę tańczyć? Którą uważasz za bardziej zmysłową? (…)”

Teraz mam pewność, że nie zapomnę, że Jaclyn Moriarty umieściła Love Cats w swojej powieści, a przy okazji znalazłam okazję by pochwalić się zdjęciem The Cure z koncertu w Katowicach oraz Kinią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *