To zwierzę mnie bierze, Adam Wajrak

Agora, 2013

Liczba stron: 312

Adam Wajrak od lat publikuje w Gazecie Wyborczej, a jego felietony o zwierzętach cieszą się popularnością. Mieszkając w Puszczy Białowieskiej autor ma pod dostatkiem materiału do obserwacji, choć w przypadku tej książki czasami wychodzi z puszczy i pisze o spotkaniach z fokami na Bałtyku, wężem eskulapa w Bieszczadach czy kozicami w Tatrach. Przy tym jest dobrym (i cierpliwym) fotografem, który potrafi czekać na ujęcie przez wiele dni. Swoją wiedzą przyrodniczą chętnie się dzieli, ale równie chętnie słucha innych, w tym naukowców z różnych placówek akademickich. Książka, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością, to zbiór wcześniej publikowanych tekstów. Mnie to w najmniejszym stopniu nie przeszkadzało – większości z nich wcześniej nie znałam.

Opowiedziane historie o zwierzętach czasem podparte są najnowszymi badaniami naukowymi, ale równie często autor mówi tylko o swoich obserwacjach. I naprawdę wcale nie trzeba być przyrodnikiem, żeby czerpać przyjemność z czytania o mieszkańcach puszczy (i nie tylko). Wiele zwierząt, o których mowa w książce, to mieszkańcy naszych miast, przydomowych ogródków, parków i terenów nadrzecznych. Tak, tak – mowa tu o jeżach, sikorkach, gawronach, mazurkach, dzięciołach, lisach, dzikach. W wielu przypadkach nie trzeba bardzo się wysilać, żeby obserwować przyrodę. Najlepiej jednak, gdy wie się trochę więcej o zwyczajach zwierząt – przede wszystkim po to, żeby nie wyrządzić im jakiejś szkody. Czasami człowiekowi wydaje się, że ratuje zwierzę, lecz w rzeczywistości, czyni mu większą krzywdę (np. z litości zabierając z lasu małą sarenkę, która czeka na ukrytą w zaroślach mamę).

Felietony zawierają mnóstwo zadziwiających faktów. Kto wiedział, że w Polsce żyje wąż, który osiąga długość ponad półtora metra? Kto widział niebieskie żaby? Kto się spodziewał, że sikorki to bezwzględni mordercy? Jak znaleźć świetnie maskujące się sowy? Dlaczego ślimaki miewają pulsujące rogi? Który ptak robi miny? Czy dzikie zwierzęta umieją bawić się na śniegu? To tylko nieliczne z pytań, na które znajdziecie odpowiedzi w książce. Jestem pewna, że nie raz zakrzykniecie „Coś podobnego!” i na dłużej zatrzymacie się nad świetnymi zdjęciami przedstawiającymi bohaterów poszczególnych opowieści. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *