Trup z Nottingham, Sasza Hady

trup z nottingham sasza hadyOficynka, 2013

Liczba stron: 416

Z prawdziwą przyjemnością wspominam pierwszy w serii kryminał pt: „Morderstwo na mokradłach”, w którym śledztwo prowadzili nieśmiały policjant Nicholas (Nick) Jones podający się za Alfreda Bendelina, prywatnego detektywa i bohatera serii powieści kryminalnych autorstwa Ruperta Marleya, prywatnie najlepszego przyjaciela Nicka.

Tym razem Nick, który zasłynął jako Bendelin, wzbrania się przed przyjęciem kolejnej skomplikowanej, sprawy bojąc się porażki. Rupert podstępem pakuje go w sam środek dochodzenia w sprawie o morderstwo, którego ofiarą padł szef wydawnictwa. Mężczyzna przed śmiercią zażył spore ilości trucizny, a potem został zaatakowany nożyczkami należącymi do jednego z redaktorów.  Marley w porozumieniu z lokalną policją oraz szefem Jonesa pojawia się u konkurencji wabiąc ich możliwością wydawania jego powieści. Chce mieć możliwość pokręcenia się po biurze, porozmawiania z pracownikami i poznania stosunków i powiązań w firmie. Nick ma udawać jego sekretarza. Okazuje się, że  po pierwsze, niełatwo jest zdobyć zaufanie pracowników, po drugie, nie da się w przeciągu kilku dni rozwiązać tej skomplikowanej sprawy. Wszyscy wydają się być podejrzani, a istnieje też duże prawdopodobieństwo, że morderca był osobą z zewnątrz. Na szczęście do pomocy udaje im się zwerbować młodą stażystkę.

To taki kryminał, w którym emocje związane z kolejnymi etapami sprawy kryminalnej splatają się z wartką narracją oraz zabawnymi dialogami. Diabelnie zabawnymi. Tak śmiesznymi, że czasami wybuchałam gromkim śmiechem.  Bardzo ciekawym zabiegiem jest umieszczenie akcji książki w wydawnictwie, bo przecież każdy czytelnik chętnie zajrzałby za drzwi wydawnictwa, by zobaczyć na czym polega praca urzędujących tam redaktorów i korektorów. Co prawda akcja książki rozgrywa się dopiero na początku ery komputeryzacji, ale te hałasujące maszyny do pisania miały swój niepodważalny urok. Warto zwrócić uwagę na bohaterów – są świetnie scharakteryzowani i wiarygodni, chociaż niepozbawieni dziwactw. Podobało mi się, że w centrum znajduje się zagadka kryminalna do rozwiązania, a nie wątki obyczajowe, bo, ku mojemu rozgoryczeniu, modne są teraz powieści, w których te proporcje są odwrócone. „Trup z Nottingham” to świetny kryminał retro, zawierający to, czego szuka czytelnik przyzwyczajony do klasycznych powieści detektywistycznych. POLECAM.

2 myśli nt. „Trup z Nottingham, Sasza Hady”

Odpowiedz na „Magia SłowaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *