Upadły anioł, Mari Jungstedt

Bellona, 2011

Liczba stron: 330

Niewielka, położona na Bałtyku, Gotlandia ponownie jest miejscem zbrodni. Podczas otwarcia centrum konferencyjnego w Visby otruty został organizator imprezy i właściciel lokali rozrywkowych. Ten pięćdziesięcioletni mężczyzna, który kilka dni wcześniej złożył pozew o rozwód postrzegany był jako dość kontrowersyjna postać. Przede wszystkim okrył się niesławą kilka tygodni wcześniej, kiedy do nieprzytomności  pobito nastolatka, uczestnika dyskoteki organizowanej w jego lokalu. W sprawę otrucia może być wmieszana jego kochanka, która wiedząc o morderstwie nie zgłosiła się na policję.

Oprócz śledztwa mamy dość rozwinięty wgląd w życie prywatne Knutasa, który od pewnego czasu jest szefem policji w Visby. Jego relacje z szesnastoletnimi bliźniakami uległy znacznemu pogorszeniu. Przede wszystkim odsunął się od niego syn, co dla policjanta jest bardzo bolesne. Ponadto Knutas zauważa, że jego policyjna partnerka Kirstin, czymś się gryzie. Próby namówienia jej na zwierzenia kończą się porażką i jeszcze większym wycofaniem kobiety. Gdy ta w końcu się otwiera, Knutas zaczyna żałować, że wywołał ten temat. Dowiaduje się takich rzeczy, które postawią go przed poważnym problemem natury etycznej.

Śledztwo okazuje się nie być zbyt skomplikowane, bo dość szybko wiadomo gdzie należy szukać mordercy. Jednak dodatkowe wątki nadają powieści dramatyzmu: konflikt Knutasa z nastoletnimi dziećmi, śmiertelne pobicie kolegi jego dzieci przed dyskoteką i bezradność świadków zdarzenia, dramatyczne wyznania Kirstin. Czytanie cyklu powieści autorstwa Mari Jungstedt sprawia mi wiele przyjemności. Książki te dostarczają rozrywki, odrobinę intelektualnej łamigłówki oraz przestawiają mój zmęczony pracą umysł na wolniejsze tory. Polecam, jeśli jeszcze nie znacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *