Vernon Subutex 2, Virginie Despentes

vernon subutex 2 virginie despentesOtwarte, 2016

Liczba stron: 376

Vernon Subutex w pierwszej części tej powieści traci mieszkanie i tuła się po domach swoich znajomych sprzed lat. Udaje przed nimi, że właśnie wrócił z długiego pobytu zagranicą i chce się zahaczyć na kilka wieczorów. Nie przyznaje się do tego, że nie ma pieniędzy, mieszkania i żadnych perspektyw. Oni wolą się nie domyślać i skutecznie tłumią w sobie wszelkie wielkoduszne odruchy. Ostatecznie Vernon wyczerpawszy listę osób, do których mógłby się zwrócić, trafia na ulicę. Jedyną potencjalnie cenną rzecz, taśmy z nagraniem/testamentem niedawno zmarłego przyjaciela, sławnego muzyka, zdeponował u byłej przyjaciółki, u której spędził pierwszą noc. Vernon nie wie, że taśmy są intensywnie poszukiwane przez bogatego producenta filmowego, który przypuszcza, iż są na nich treści, które mogłyby go obciążać.

Gdy wśród znajomych Subutexa rozchodzi się wieść, że został bezdomnym, wszyscy zaczynają prowadzić intensywne poszukiwania próbując oczyścić swoje sumienie. Ci, z którymi odświeżył znajomość w ostatnim czasie, jak również ci, którzy szukają go na zlecenie producenta, skrzykują się najpierw w sieci, a następnie na żywo. Gdy go odnajdują, Vernon jest już zadomowiony w tunelu pod niedziałającą bocznicą kolejową, ma nowe znajomości i nie marzy o powrocie na łono cywilizacji. W związku z czym jego znajomi przychodzą niemal codziennie do parku, w okolice, gdzie rezyduje Subutex i spędzają z nim czas. W niektóre wieczory urządzają imprezę w okolicznym klubie, a Subutex jest DJ-em. Łączy ich wspólna tajemnica – znają treść nagrania Alexa i niektórzy z nich pragną wyrównać rachunki z producentem.

W tej części Vernon Subutex schodzi na drugi plan. Autorka bierze natomiast pod lupę postaci, które z rzadka przewijały się w kadrze w pierwszym tomie. Pokazuje ich zagubienie w świecie, ambicje, które czasem ich przerastają, a czasem zostają stłumione. Pokazuje jak trudno być sobą i jak łatwo zgubić się w labiryncie dostępnych używek, poklasku i sławy. Przedstawia niezwykłą przyjaźń pomiędzy  nacjonalistą wojującym pięścią a szowinistą wojującym piórem, których połączyła bójka na ulicy.

Punkt ciążenia przenosi się z postaci na postać i tylko dwie kwestie fabularne łączą całość – spotkania w parku oraz zemsta na producencie, w którą zaangażowali się niektórzy członkowie nieformalnej grupy. Zakończenie książki przywodzi natomiast na myśl pragnienie stworzenia utopijnego świata, pragnienie skażone świadomością, że na dłużą metę prawdopodobnie się nie uda, lecz warto spróbować choć na chwilę żyć tak, jak się chce.

Przeczytajcie! Co prawda pierwszy tom zrobił na mnie większe wrażenie, ponieważ poraził mnie swoją świeżością i bezkompromisowym pokazaniem bohaterów i ich światopoglądów. Tutaj autorka kontynuuje w ten sam deseń, lecz do tego dokłada jeszcze akcję na wpół kryminalną oraz tęsknotę za wyrwaniem się poza cywilizację. „Vernon Subutex” to książka, w której możemy przeglądać się jak w lustrze. Każdy znajdzie tu kawałek siebie, a oprócz tego różne inne typy ludzi, które są czasem paskudne, czasem zagubione, czasem totalnie walnięte. Warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *