W drogę!!!, Jerzy Bralczyk

w-drogeBosz, 2016

Liczba stron: 176

Profesor Bralczyk stworzył leksykon słów związanych z transportem, podróżowaniem, wędrowaniem. Poszczególne hasła zostały opisane w sposób fachowy i zabawny. Kto widział profesora w akcji ten wie, że te dwie cechy się nie wykluczają, lecz uzupełniają.

img_9602-kopia

Każde hasło zostało również zilustrowane – do ilustracji wykorzystano fragmenty starych zdjęć, obrazów, rycin, znaczków itp. Powstałe kolaże przyciągają wzrok i dodają uroku całej książce. Jest jedno ale… niestety ilustracje przeszkadzają w czytaniu, gdy są tłem dla tekstu.

img_9604-kopia

Na czym polega taki leksykon? Autor w pierwszej kolejności ustala pochodzenie słowa – czasem w tym miejscu dochodzi do dużych niespodzianek. Następnie śledzi użycie słowa w różnych okresach. Wiele wyrazów wcześniej występowało w innym kontekście, oznaczało coś odmiennego niż teraz, miało inną odmianę. W dalszej kolejności autor bierze pod lupę związki frazeologiczne – tutaj daje upust swojej wyobraźni i dowcipowi.

img_9611-kopia

Jeśli wydaje Wam się, że taki leksykon jest nudny, to są dwie opcje: nigdy nie czytaliście żadnej książki napisanej przez Jerzego Bralczyka dla szerokiego odbiorcy lub naprawdę macie gdzieś język polski i nie interesuje Was nic ponad użytkową funkcją języka. Jeśli choć trochę lubicie zabawy językiem, poznawanie historii słów i wyrażeń, to będzie lektura, która da Wam nieco radości.

img_9606-kopia

2 myśli nt. „W drogę!!!, Jerzy Bralczyk”

  1. Jakie piękne! Czytam właśnie powolutku „Trzy po 33” profesorów Bralczyka, Miodka i Markowskiego i jestem pod ogromnym wrażeniem zabawy słowem (prof. Bralczyka i prof. Miodka już „poznałam” wcześniej i wyczuwałam obietnicę świetnej zabawy, a w rzeczywistości jest jeszcze lepiej!), ale to jest graficzne cudeńko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *