Wysadzić Rosję, Aleksander Litwinienko & Jurij Felsztinski

Rebis, 2007

Liczba stron: 351

Rosja i jej bieżące problemy nie leżą w zakresie moich najważniejszych zainteresowań. Z literatury beletrystycznej, pobieżnego oglądania i czytania wiadomości ze świata wiem mniej więcej, co tam się dzieje, choć dotychczas nie wnikałam szczegółowo w przyczyny i skutki konfliktów na wschodzie. Książkę tę dostałam z poleceniem przeczytania i zastanowienia się nad jej treścią. Co też uczyniłam. Przyznam też, że nazwisko zamordowanego kilka lat temu autora tego dokumentu Aleksandra Litwinienki podziałało zachęcająco.

Litwinienko naraził się władzom Rosji po tym jak odmówił wykonania rozkazu zabicia jednego z przedsiębiorców, który stał się niewygodny dla władz Rosji. Uznając rozkaz za niezgodny z prawem zwołał konferencję prasową i poinformował o nielegalnej działalności organu powstałego na podwalinach byłego KGB o nazwie Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB). W ten sposób naraził życie swoje i swojej rodziny. Udało mu się uciec do Anglii lecz nie pożył tam długo, po kilku latach niewygodny świadek niechlubnych wydarzeń w Rosji został otruty polonem. Zanim jednak do tego doszło Litwinienko i Felsztinski napisali książkę „Wysadzić Rosję”, której publikacja została zakazana w ich ojczyźnie, ponieważ demaskowała przestępczą działalność prowadzoną na wielką skalę przez FSB.

Autorzy dowodzą, iż zamachy terrorystyczne, które miały miejsce w Rosji w 1994 i 1999 roku zostały przeprowadzone przez FSB i przypisane Czeczenom, choć żadne śledztwo nie udowodniło udziału Czeczenów w tych przestępstwach. Udaremniony, dzięki czujności mieszkańców, zamach na blok mieszkalny w Riazaniu w 1999 roku potwierdził fakt, iż FSB sama podkładała ładunki wybuchowe. Nieudolne i ośmieszające tłumaczenia najwyższych przedstawicieli władz wykazały ponad wszelką wątpliwość zaangażowanie FSB w zamachach. Co chciano osiągnąć? Zemścić się na Czeczenii za odmowę zapłacenia wielomilionowej łapówki oraz zdestabilizować proces demokratyzacji Rosji, który nie leżał w interesach rządzących.

Książka jest zapisem wielu potwierdzonych zbrodni systemu na ludziach – setki niewinnych obywateli zginęło w wybuchach bomb, biznesmeni zmuszani są do płacenia ogromnych haraczy, przestępcy przyjmowani są w szeregi FSB i awansowani do stopnia generałów. Organizacja ta jest państwem w państwie i w zasadzie nie podlega żadnemu prawu. Próby zreformowania FSB lub chociażby oczyszczenia jej szeregów przyniosły fiasko, a na uczciwych oficerów, którzy sprzeciwili się dotychczasowej działalności wydano wyroki śmierci.

Książka nie jest mistrzostwem świata jeśli chodzi o styl pisania, to raczej reportaż obfitujący w nazwiska, daty, miejsca. Mimo tego jest wstrząsająca, ponieważ dobitnie pokazuje jak niewiele warte jest życie ludzkie w kraju, który graniczy z Polską, jak władza i przynależność do służb bezpieczeństwa korumpuje i demoralizuje, jak elity rządzące cenzurują media i wykorzystują podległe sobie służby do wprowadzania rządów bandycko-policyjnych. Mimo upadku komunizmu naród rosyjski w dalszym ciągu nie może zakosztować demokratycznych swobód i musi znosić reżim wprowadzony przez Putina i podległą mu FSB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *