Z przyczyn naturalnych, James Oswald

z przyczyn naturalnych james oswaldJaguar, 2015

Liczba stron: 396

Edynburg autorami kryminałów stoi. Obok uznanego, nagradzanego i uwielbianego przez czytelników Iana Rankina, pojawił się James Oswald, przedstawiciel młodszego pokolenia. „Z przyczyn naturalnych” jest jego debiutem i zarazem pierwszym tomem cyklu z inspektorem Anthonym McLeanem.

Nic nie wskazuje na to, że ta sprawa będzie aż tak skomplikowana. Zaczyna się typowo – ktoś zabija starszego, szanowanego członka społeczeństwa i upozowuje zwłoki za biurkiem w gabinecie należącym do denata. Widać gustuje w makabrycznych żartach, bo w usta nieboszczyka wkłada jeden z organów wewnętrznych wyjętych z jamy brzusznej. To nie jedyny podobny zgon, więc sprawę otrzymuje bardziej doświadczony policjant. McLean może sobie tylko o niej pomarzyć.

W tym samym czasie robotnicy remontujący starą willę znajdują w piwnicy ukryty pokój a w nim zwłoki kobiety. Sprawa nie ma najwyższego priorytetu, więc dostaje ją Anthony McLean, początkujący na stanowisku inspektora. szybko wysnuwa wniosek, że przed kilkudziesięciu laty doszło tam do zbrodni rytualnej, a sprawcy, jeśli jeszcze żyją, są już bardzo starzy. Chociaż McLean ma co robić, nie może oprzeć się pokusie i nieustannie wtrąca się w dochodzenie prowadzone przez starszego stażem i mniej rozgarniętego policjanta w sprawie zabijanych staruszków.

James Oswald wymyślił wciągającą fabułę, niepozbawionego uroku głównego bohatera oraz wpisał się w konwencję, którą bardzo lubię – odrobina czarnego humoru, szczegółowe procedury policyjne oraz skomplikowane dochodzenie. W pewnym momencie udało mi się połączyć niektóre elementy i domyślić się powiązań. Ale i tak zakończenie było dla mnie zaskoczeniem – czułam się nieco oszukana, a jednocześnie pełna podziwu dla autora, że udało mu się w książce kryminalnej niepostrzeżenie zawrzeć elementy innego gatunku. Jeśli zastanawiacie się czy warto – odpowiedź jest pozytywna. Ja postanowiłam kontynuować moją znajomość z inspektorem McLeanem i z chęcią poznam kolejne odsłony cyklu.

2 myśli nt. „Z przyczyn naturalnych, James Oswald”

  1. Brzmi ciekawie, chociaż po Twoim opisie zaczęłam domyślać się rozwiązania. Ale może mnie też by zaskoczyło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *