Zaginiony, Egon Hostovský

zaginionyKsiążkowe Klimaty, 2016

Liczba stron: 444

Ta książka w ogóle miała do mnie nie trafić. Przyszła zamiast innej, którą zamówiłam, i szczerze mówiąc nie chciało mi się jej odsyłać, więc postanowiłam przeczytać. Nie wyszłam na tym źle, bo nie dość, że się czegoś nauczyłam, to jeszcze spędziłam kilka godzin z lekturą niejednoznaczną, a przez to intrygującą.

Jest rok 1948, niedawno do władzy doszła Komunistyczna Partia Czechosłowacji, choć w rządzie są nadal politycy niezrzeszeni, mający nadzieję za stworzenie demokratycznego rządu, w którym będzie miejsce dla przedstawicieli różnych opcji. Ich mentalnym i faktycznym przywódcą jest Jan Masaryk. Erik Brunner jest natomiast poślednim pracownikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych, człowiekiem, który co prawda opowiedział się po stronie komunistów, lecz było to zagranie z jednej strony pragmatyczne, z drugiej wynikające ze strachu. Erik miota się nie tylko w kwestii przynależności, lecz także z zazdrości o swoją żonę. Wkrótce, w najgorętszym okresie zmian w kraju, wpakuje się w aferę, która całkowicie zmieni jego życie.

Autor w nieco groteskowy sposób przedstawia wydarzenia, które doprowadziły Czechosłowację do zmiany ustroju. Przedstawiciele nowych władz są właśnie tacy, jak możemy sobie ich wyobrażać – pozornie ugładzeni, spokojni, lecz w rzeczywistości wysuwający swoje macki daleko poza gabinet, w którym urzędują. Kwitnie donosicielstwo, szpiegostwo, ludzie są zastraszani, śledzeni, stopniowo odbiera im się wolność. Bohaterowie próbują walczyć z nowymi układami, lecz większości z nich nie wychodzi to na zdrowie.

To powieść o człowieku uwikłanym w historię. Historię, która przenika przez ściany mieszkania, staje między małżonkami i domaga się uwagi. Choć bohater najchętniej nadal wykonywałby swoją mało znaczącą pracę na mało znaczącym stanowisku zostaje zmuszony do podjęcia kroków, które zaważą na jego życiu. A przecież wie o sobie, że jest tchórzliwy, niechętny sytuacjom, które stawiają go na pierwszej linii. To rozdarcie tak widoczne z głównym bohaterze jest symbolicznym rozdarciem całego kraju, który choć jest gwałcony, nie ruszy do walki z kolejnym wrogiem.

Pomimo tego, że książka jest osadzona w sytuacji politycznej Czechosłowacji, lektura nie jest zdominowana przez politykę, a przynajmniej czytelnik nie zostaje przytłoczony faktami. Oglądamy świat polityki z punktu widzenia zwykłego człowieka, takiego, któremu zależy przede wszystkim na spokoju, a znajduje się w centrum ważnych dla kraju wydarzeń. Polecam i zachęcam do lektury. To książka bardzo ważna dla naszych południowych sąsiadów.

2 myśli nt. „Zaginiony, Egon Hostovský”

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada. Jednocześnie zdałem sobie sprawę, że bardzo chętnie przeczytałbym podobną powieść, ale w polskich realiach powojennych przemian.

  2. A wiesz, ja też nie byłam do niej tak bardzo na początku przekonana. Wzięłam, bo Czechy, bo ważny moment w ich historii, ale byłam przygotowana raczej na lekturę ciężką. Tymczasem, jak już zaczęłam, pochłonęła mnie od pierwszej do ostatniej strony. Nauczyłam się ufać Książkowym Klimatom, bo to chyba już trzeci raz, kiedy książka od nich, choć zapowiada się tak sobie, okazuje się doskonała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *